obiecane zdjecia, ale to jeszcze nie te właściwe:) pierwsze sesja pospacrowa. Nasza hrabina straszny zmarzluch jest .... nie martwcie sie to stroj tylko po domu - jesli chodzi o nia uwielbia go :D
[IMG]http://rudaamarudaa.w.interii.pl/ewi/1.jpg[/IMG]
[IMG]http://rudaamarudaa.w.interii.pl/ewi/2.jpg[/IMG]
[IMG]http://rudaamarudaa.w.interii.pl/ewi/3.jpg[/IMG]
jak widac Evita w pełni opanowała nasze fotele łóżka tapczany wersalki.... urwis z niej pierwszej wody. Mamie daje so zroumienia, że pasowało by oczko wode zrobic sądząc po ilosci dziur, ktore zdazyla wykpac.....
tutaj jeszcze wakacyjnie z suczka sasiada swoja drogą tez znajda kochana.
[IMG]http://rudaamarudaa.w.interii.pl/ewi/4.jpg[/IMG]
[IMG]http://rudaamarudaa.w.interii.pl/ewi/5.jpg[/IMG]
Dla tych co się martwili o Evite na forum: szczenniaków nie miała i mieć nie bedzie, poniewaz została wysterylizowana z resztą wdług zalecen Pań ze schroniska. Jeść je ale wybrednie żada wręcz zeby karmic ja z reki... systematycznie jesteśmy z nia u weterynarza na odrobaczania i zakrapiania przeciwko pchłom - niestety na obroze ma uczulenie. Spacery duzooooo kondycje ma cała rodzinka :)