Ja Manty też za głowę nie chwytam , bo nie lubię tego sposobu ustawiania.
Manta na komende "stój" poprostu staje wyciągnięta do przodu , a ja przestawiam jej tylko łapy. A łap to chyba Arsiowi nie połamiesz od przestawienia ich:razz:
Angela , troszkę pracy (to troszkę , troszkę długo trwa :eviltong: ) , ale jakie efekty :cool1: Jak dla mnie super...