zielona
Members-
Posts
875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zielona
-
Mój nowy obrazeczek [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2775/wyzel.jpg[/IMG]
-
Ja już nic nie będę chwalić.Asia i tak musi sobie odważniki do nosa przyczepić bo głowa jej ucieka do góry haha. Biegając po Afryce znalazłam to Co prawda ogon spuszczony ale Maśka jak zwiewa przed wsiowymi psami to też tak wygląda i jeszcze z godzinę nosi ogon nisko bacznie się rozglądając czy ją "cuś" nie goni [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/1997/sukaafryka.jpg[/IMG]
-
[quote name='basenjifiona']Witam :) Wystawa bardzo przyjemna może z racji dnia powszedniego :)pogoda jak lipcowy słoneczny a w ręcz upalny dzień :)opaleni wróciliśmy jak z dobrych wczasów :)cieszę się, że zobaczyłem swoją Kibibi, która zadziwia i powala mnie swoją subtelnością i umaszczeniem bo o ruchu nie wspomnę :)tego dnia wygrała lepsza czyli MALMSEY IN RED Asiaczek FCI Zw. Mł. BOB, Res BIS Junior, dodatkowo na grupie trzecia, która jest już tak rozwinięta jak dorosły Basenji, no moim jeszcze trochę brakuję do dojrzałości :lol: Jeszcze gratulacje i podziękowania za wspaniałą atmosferę :)Pepsi Ypsylon nadal świeci na ringu swoją urodą a Domino Loango wręcz kwitnie z wiekiem co sędzina doceniła dając Najlepszego psa w rasie :))) Miło było poznać forumową Zieloną :)zawsze na żywo jest inaczej niż słowo pisane :p pozdrawiam wszystkich i trzymam kciuki za następne wystawy :multi::multi:[/quote] Dziękuję za miłe słowa i miło mi będzie znowu spotkać się na innych wystawach.
-
Maska niedawno dojechała do domu.Jezus Maria ta Warszawa to koszmar.Dwie godziny wyjeżdżałam z rogatek.20 na godzinę.KOSZMAR. [COLOR=Red]NIGDY WIĘCEJ W PIĄTEK [COLOR=DarkOliveGreen]Tam mieszkają chorzy ludzie. Ale przywitanie było rodzinne.Przy jednej misce. A jaka zgoda? [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='Maks i Spark']Masz szczęśliwe psy :lol: A.[/quote] Ja kiedyś zawału dostanę.Maśka potrafi mnie zagotować 30 razy na sekundę. Odkąd wychowałam dzieci to już zapomniałam o tym uczuciu
-
Strona basenji bedzie w grudniu ale mozna wejść na podhalany i w wystawy albo moje basenji [url=http://www.podhalan.warmia.pl]Ballada o Wędrowaniu - Polski Owczarek Podhalański - Tatra Shepherd Dog[/url] Tą małą piranię to powinnam mieć ze 20 lat wcześniej.Wieś jej bardzo służy.Ma dużo przestrzeni i cały dzien na powietrzu.Dosłownie "pije słonce".Bawi się świetnie z innymi psami ale tak je kiwa,że video w domu nie potrzebuję.Masie biegnie w prawo i w jednej sekundzie biegnie już w lewo.Jej refleks jest niesamowity.U nas nie ma konkurencji wyścigów ale muszę ją gdzieś pokazać.
-
A już wieczorem jak idzie spać to kompletne zwłoki.Śpi i słychać jak rośnie.
-
[quote name='deer_1987']Ale mialas przygode!![/quote] Takie przygody to ja mam kilka dziennie.Ptaki zbierają się już na polach do odlotu.Masia łeb w górze i obserwuje.Lecą dzikie kaczki(dwie pary),bardzo nisko a ta diablica jak wyrwała to prędkość była za wielka i nosem zaparkowala w ogrodzeniu.Oczywiscie nie zauważyła i musiałam jechać po nią na koniec wsi. Mnie kiedyś nerwy puszczą.Cholera jest tak beztroska.Ale jak dostanie łomot to muszę powiedzieć,że dwie godziny pamięta.Ona żyje w powietrzu.Ciągle gdzieś pędzi.Zanim mi dzisiaj zwiała to upolowała mysz na polu.Ale szybko ją zamordowała i nie miała się czym bawić.Znudzona Masia.
-
[B] Do tego wszystkiego [COLOR=Red]Maśka[/COLOR] miała konkurencję w postaci czarno-białej suczki importowanej ze Skandynawii, która pokonała i potem pokonała pieska z kl.młodziezy (już sporego, dobrze zapowiadającego się, ale niestety, bardzo niesfornego na ringu), pochodzącego z czeskiej hodowli. Maśka nazdobywała tyyyyle nagród, że zielona powinna ją odebrać samochodem ciężarowym...:evil_lol: [/B]Ja ją kiedyś uduszę.Rano pobiegała,przyszła na śniadanko i zaraz "po" do łóżeczka.Spała ze 3 godziny w różnych pozach oczywiście pod kołderką. Zaczęło się jak wstała.Pojechaliśmy na pole przerzucić siano.Pole graniczy z drogą polną a dalej ziemie Stacji Nasiennictwa.Masia zobaczyła większy traktor i tyle ją było widać.W głąb ze trzysta ha.Maśka zniknęła za horyzontem.Wszędzie poorane a ja (z moją nadwagą) przez te skiby przeskakuję i wrzeszczę.Mój traktor na łące,ja 2 km dalej biegam jak sarenka a Masia ? galopy po sam horyzont.Tak się wkurzyłam.Idę do tego traktora (mojego),burczę pod nosem albo przepadnie albo wróci. Zdążyłam ruszyć a tu Masia przy kole grzecznie biegnie jakby nigdy nic. W końcu ją upolowałam.Przyjechał syn,Masię w samochód i do aresztu(do domku na fotelik).Jedno jest w tym bardzo dobre.Trochę schudłam. A prezentów co nie miara.Jeszcze ze dwie takie Maśki i sklep otworzę. Asia pewnie mówi po cichu "moja krew"
-
Tu są zdjęcia z Białegostoku [url=http://podhalan.warmia.pl/index.php?sub=wystawy]Ballada o Wędrowaniu - Polski Owczarek Podhalański - Tatra Shepherd Dog[/url]
-
[quote name='Asiaczek']Aniu, 2 września minie mi 27 lat pracy, więc czuję się juz trochę zmęczona; chciałabym mieć jeszcze zdrowie i czas dla mojej pasji.:lol: Bo co to za frajda odejść na emeryturę jako stetryczała stara baba...:cool3: Pzdr.[/quote] No właśnie,na emeryturę trzeba iść z radością
-
Podaję link na obrazy i zapraszam do oglądania. [url=http://podhalan.warmia.pl/index.php?sub=obrazy]Ballada o Wędrowaniu - Polski Owczarek Podhalański - Tatra Shepherd Dog[/url]
-
Asiaczku mam "cuś" dla Ciebie. [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4542/asiaczek.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asiaczek']Kilka fotek z BIS Szczeniąt z Olsztyna... I kto jest na II miejscu?:loveu: [URL="http://img29.imageshack.us/i/resizeofimg1378.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2366/resizeofimg1378.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img44.imageshack.us/i/resizeofimg1382jpga.jpg/"][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/6848/resizeofimg1382jpga.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img395.imageshack.us/i/resizeofimg1383.jpg/"][IMG]http://img395.imageshack.us/img395/4571/resizeofimg1383.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img195.imageshack.us/i/resizeofimg1386.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/8113/resizeofimg1386.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img36.imageshack.us/i/resizeofimg1387.jpg/"][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/9437/resizeofimg1387.jpg[/IMG][/URL] Cdn. Pzdr.[/quote] Moja słodka Maśka,kocham Cię Asiaczku
-
[quote name='Asiaczek']Bardzo proszę wszystkich odwiedzających moja Galerię o postawienie "kropeczki" przy imieniu Ulvhedinn. To naprawde nic nie kosztuje, a bardzo pomoże Magdzie w ratowaniu zwierzaków. Ja juz to zrobiłam, a Wy? Pzdr.[/quote] już postawiłam
-
Nie użyłam słowa "niedouczonych" do nikogo z Was. Mam czas więc przekopuję ogromne ilości literatury. Znacie wszyscy historię goryli.Obiegła cały świat.Kobieta,która o nich pisała poswięciła całe życie tym zwierzętom.Mieszkała z nimi .Jest to dziś ogromna kopalnia wiedzy.Czy można nauczyć się o życiu goryli obserwując je w zoo? Tak samo basenji.Zeby naprawdę coś o nich wiedzieć trzeba wrócić do źródeł. Ja się staram wiedzieć.A Wy mówicie,że ja się "wywyższam" I nikt mnie nie przekona,że z własnych obserwacji (bo je hoduje)o basenji wie wszystko.
-
[quote name='basenjifiona']Moim zdaniem i nie tylko dyskusja z tą Panią nie ma sensu bo tak się wynosi na piedestał swojej wiedzy i nieomylności, że i tak wszystko zaneguje ale to nie jest najgorsze najgorsze jest to, że robi z Nas ogółu ludzi nie douczonych typu pisanie " czy wiecie co to jest behawioryzm " lub brak wiedzy o chorobach psów, które mamy w domu.... tylko jakoś sama nie przedkłada tego na psy a raczej profilaktykę ...ignorancja w tym przypadku jest nie wskazana:roll:[/quote]Na piedestał to chyba nie ja się wynoszę.Raczej zostałam wywołana do tablicy. Jaką profilaktykę zalecasz(konkretnie) i co nazywasz ignorancją?
-
[quote name='Ypsylon']zielona - mam 34 lata, a psy są w moim domu odkąd byłam dzieckiem, coś koło 27 lat... ja napisałam, że basenji w praktyce znam 16 lat :) czytaj uważnie ;) osobiście hodowlą zajmuję się już ponad 20 lat... książki o basenji też mam i w necie można znaleźć naprawdę sporo, każdy może sobie poszukać... a podstawowych informacji odnośnie rasy powinien udzielić hodowca, z którym się kontaktujesz... to miło, że tyle trudu sobie zadałaś, zanim basenji pojawiły się u Ciebie w domu :) to akurat doceniam. niestety, w moim odczuciu wiele zepsułaś tymi witkami i nic na to nie poradzę :/ mam tylko nadzieję, że obie dziewczynki nie będą Ci sprawiały problemów i nie będziesz musiała używać tych gałązek...[/quote] Generalnie wygląda na to,że moje życie skupia się na bieganiu za basenji i okładaniu ich kilka razy dziennie witkami.Macie taką potrzebę ,to nie będę Wam w tym przeszkadzać.Nikogo z Was nie krytykuję i nie zamierzam. Swoją wiedzą też się nie chwalę i nie zamierzam. Napisałam tylko,że to co tu przeczytałam to akurat część wiedzy którą ja posiadam.Nic mnie tu nie zaskoczyło ani z niczym nowym się tu nie spotkałam czego bym nie wiedziała wcześniej.
-
Naprawdę sympatycznie się z Tobą rozmawia. Zajmujesz się psami 16 lat a ja nie tylko psami ale 35 lat.To chyba ze dwa razy więcej.Ale to nieważne.Niemniej jeżeli chodzi o chorobę SF nigdzie na forum nie dowiedziałam się co jest przyczyną tej choroby.[B]Ja wiem[/B] ,ale z tego co piszecie to widzę,że [B]Wy nie wiecie[/B].Piszecie tylko o skutku choroby i o badaniach a nie piszecie o historii choroby i warunkach w jakich zaczyna się rozwijać .I co tak naprawdę wpływa na to,że nerki ulegają zwyrodnieniu. Kupiłam w Angli (odpowiednik naszego antykwariatu)dwie stare książki o basenji.W końcu to kolonializm sprawił,że basenji trafiły do europy.Córka mi je przetłumaczyła. Tego co tam jest opisane nie znajdziecie w obecnej literaturze. Zanim sprawiłam sobie Maśkę ze dwa lata wcześniej chciałam już o basenji wiedzieć wszystko.A w tych książkach zanlazłam to co mnie najbardziej interesowało.Jak żyły ?co jadły?jak bardzo bliskie pokrewieństwo nie jest przeszkodą w rozmnażaniu i nie ma chorób dziedzicznych.Zagadka(już wtedy) dla wielu kynologów. Zdobycie tych wiadomości nie było dla mnie sprawą prostą. Ale to dopiero wierzchołek góry lodowej. Żeby zrozumieć basenji trzeba mysleć jak basenji.Trzeba wiedzieć jak funkcjonuje basenji w swoim naturalnym środowisku.Jak jest ustawiona hierarchia,jaki model życia występuje w stadzie.Żeby to wiedzieć to trzeba pojechać do Konga albo przeczytać literaturę która dokładnie opisała dzień po dniu jak wygląda życie stada. Na tym forum o czymś takim nie czytałam. Przypuszczam,że nikt po prostu takich wiadomości nie posiada.
-
[quote name='basenjifiona']Każdy sam pracuje nad swoim wizerunkiem, począwszy od posiadanych psów po warunki w jakich mieszkają dochodząc do forum i jego wypowiedzi na nim.Kreowanie wizerunku jest bardzo ważne a wypowiedzi powinny być ważone bo przecież Ciebie odzwierciedlają..Twoją postawę, poglądy i czyny.Do tej pory się nie odzywałem w Twojej kwestii a patrzeć każdy może.Nie każdy musi się lubić a szacunek wzbudzamy przez czyny..nie oceniam Cię jako człowieka i nawet nie śmie bo nie zamierzam wchodzić w Twoje podwórko ale zaczęłaś od wypowiedzi na temat Syndromu Fanconiego a tu dziś taka " rózga w ręku "..sorry wybacz ale za to Cię nie będę chwalił i nie wymagaj sympatii od de mnie ..bo to czy Basenji czy inna istota nie zasługuje na takie traktowanie....napisałaś to można to skomentować nikt nikomu nie zabrania wolności słowa.Nie będę już się tu rozpisywał bo dyskusja jest dobrowolna a tu nie koniecznie widzę sens dalszym dywagacją o behawioralizmie czy ruzgach na tyłek ...[/quote] [B]Mnie też jest bardzo miło.[/B]
-
[quote name='basenjifiona']Bacznie obserwuję osoby wchodzące w rasę,.... po swoich wyborach co do milusińskich, profesjonalnym podejściu do istoty chorób jakie niesie rasa no i ogólnej świadomości i podejściu do zwierząt ....no i RĘCE MDLEJĄ a najlepiej złapać za rózgę i ......:shake::shake::mad:[/quote] [B]Znam taki typ zachowań.Czy mówi Wam coś słowo behawioryzm?[/B] [B]W stadzie np.psów gdy dojdzie nowy osobnik to reszta go osaczy i musi obwąchać.Nowy podporządkowuje się.Gdy tego nie zrobi reszta go pogryzie albo zagryzie.U ludzi jest podobnie tylko człowiek tym się różni od zwierząt,że jest inteligentny i przestrzega pewnych norm społecznych.Ale zachowania behawioralne to „ludzka”rzecz.Ja tu jestem nowa.Co bym nie zrobiła to i tak jestem „na widelcu”.Trzeba mnie osaczyć i pokazać kto tu rządzi.Podświadonie przyjmujecie taką postawę.W sumie moje psy mnie słuchają,cieszą się na mój widok a Zula nie odstępuje mnie na krok.[/B] [B]Ręce to mi mdleją jak dziennie załadujemy i rozładujemy 1000 kostek siana(12-16kg jedna).To naprawdę mdleją.Nawet rózgę pamiętam u mojego taty.I wiecie co? Wcale mi nie zaszkodziła.[/B] [B] [/B] [B]Nie czuć od Was żadnej sympatii tylko agresję.To poza na wielu forach i świadectwo agresywnych zachowań behawioralnych nad którymi niektórzy nie panują.W swoim gospodarstwie odchowała nie jednego dzika,kozła,czy jenota.Niejedno dzikie stworzenie zostało przywrócone naturze.Ale już odbiegam od tematu.Pomimo dużej wiedzy na temat hodowli zwierzą nie ośmieliłabym skrytykować kogo kolwiek.Trochę pokory to najlepsza recepta na agresję .[/B] [B]Z Waszej strony nie ma żadnej akceptacji tylko „mur” (basenjifiona, Ipsylon, gmk).Może same odpowiecie skąd u Was taki stosunek do mojej osoby?Nie piszę Wam czy dobrze wychowujecie swoje psy czy nie.Ja nie będę psów wiązać i zamykać w klatkach i będą biegać po mojej posesji luzem bo ja tak uważam.Ale nie mówię Wam,że Wy źle robicie.Nic nie mówię.[/B] [B]Na marginesie to bardzo podobają mi się czarnobiałe pieski Państwa Kramarow.Nosiłam się z zamiarem zamówienia takiego pieska ale już zrezygnowałam.I jeszcze jedno.Szanujmy się nawzajem a będziemy szanowani. [/B]
-
[quote name='Asiaczek']zielona, w tym poscie nie widze żadnych fotek. To może ja wstawię te, które mi przesłałaś? Pzdr.[/quote] Fotki były załadowane ale komp przerwał połączenie.Jakoś dziwnie to wyszło ale przyszłaś na ratunek.Wielkie dzięki.
-
Tak mnie teraz słuchają,że jestem zaskoczona.Widzę,że rządzę. A początki były trudne jak nie dramatyczne.
-
Widzę,że byście mnie chętnie zlinczowały ale nic z tego.Ja psów nie biję.Jak basek jest niezadowolony to warczy.Ja też muszę pokazać swoje niezadowolenie i one muszą je widzieć.Są teraz obie cudowne.Nie było mnie dzisiaj 4 godziny (rolnictwo w agencji) i zostały z cocerkiem we trzy w całym domu(140m2) same.I wiecie co? Szok.Nic nie zdemolowane,nic nie pogryzione,nigdzie nie nabrudzone.Zdały egzamin a szczególnie Zuli. Wcześniej pod moją nieobecność darła i gryzła wszystko,ściągała zasłony z okien i ogólnie demolka.Ale mówię nie,nie będę cię zamykać w klatce.I sukces. Pies grzeczny,na mój widok bardzo się cieszy a teraz gdy siedzę przy kompie to co chwila przybiega i patrzy czy jestem i oczywiście muszę ją pogłaskać.
-
Maśka w Dobrym Mieście [IMG]http://http://img8.imageshack.us/img8/264/30173858.jpg[/IMG]