Hej Dziewczyny i Chłopaki!
Pokazałbym z chęcią nowe fociaki, ale jeszcze nie umiem wklejać. Zresztą........wszystkie fociaki to JA w moim łóżku, hehehe :cool3:
Więc opowiem najpierw co u mnie.
Po pierwsze - będę wykształciuchem. W niedzielę idę do szkoły. Trochę jestem nieposłuszny na spacerach (kto to widział chodzenie na smyczy!!! :painting:), zadzieram nosa i przeganiam wszystkie ruszające się stworzenia w okolicy :diabloti: - przednia zabawa! No i bardzo podoba mi się też grzebanie w śmieciach......
Po drugie - po krwiaku ani śladu. Don't worry, [B]Fiona[/B]
Po trzecie - dostałem antybiotyk, na kaszel kenelowy czy coś. I syropek. Ale chyba pomaga, bo dzisiejszej nocy już nie było tak źle jak poprzednich.
Po czwarte - byłem w SPA - naprawdę był ze mnie śmierdzioch. Tam przystrzygli mi włoski na grzbiecie.....nie podoba mi się za bardzo, trochę jak pierwszoklasista wyglądam. Wolałem moje białe kędziołki, były bardziej cool ;) Ale odrosną, więc się nie martwię.
Acha, no i po piąte - pan dr spędził ze mną trochę czasu, obejrzał jeszcze raz dokładnie i uznał, że 2 latek to ja z pewnością nie mam. Że mam co najmniej 3-4. Hehehe....niedługo się okaże, że mam jeszcze więcej, a ząbki to mi ze starości wypadły.
Poza tym tak jak wiecie, większość czasu spędzam na spaniu :sleep2:. W przerwach przymilam się i domagam pieszczot. W końcu się należą!
Naprawdę, anioł ze mnie!:angel:
W przyszłym tygodniu idziemy na pierwsze szczepienie, no i przepędzimy pchełki, bo się pojawiły.
Ciao.
Baltazar.