-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bidulka [URL="http://img571.imageshack.us/i/008fe.jpg/"][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/2207/008fe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img852.imageshack.us/i/015jb.jpg/][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/3055/015jb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img31.imageshack.us/i/014kopia.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8633/014kopia.jpg[/IMG][/URL] -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Zabiorę w takim razie swoją dłuższą smycz, ale pojadę dopiero po południu. Wcześniej nie będzie miała siły na spacery. A jeśli Ty Mysza będziesz jutro, to może ja wpadnę w niedzielę po południu? Rano jadę do rodzinym, ale po 18 powinnam już wrócić. Trochę się boję, że wsiąknę i ciężko będzie ją tam zostawiać... jak wychodziłam od Ajaksa, to wracałam kilka razy, bo ona stale wołał...[/QUOTE] Nie widziałam Twojego wpisu, mazurki mnie wciągnęły ;) pojechałam do niej o 17- kochaniutka leżała grzecznie w pokoju lekarskim, poznała mnie i bardzo się ucieszyła :loveu: Był spacerek ale jest jeszcze obolała, przysiadała sobie, w końcu niecała doba dopiero minęła od operacji. Zawiozłam trochę gotowanego kurczaka i dobrze, bo suche jej nie szło ;) Strasznie jest kochana, ktoś będzie miał wspaniałego psa, normalnie już bym ją brała ;) Nie płakała jak wyszliśmy, pewnie jeszcze słaba jest. Dostaje przeciwbólowe. Postaram się i jutro do niej wpaść, na pewno nie dam rady w drugi dzień- wyjeżdzam. Na szczęście tam ma nieźle- jest w pokoju z lekarzem a teraz Święta, nie ma wielkiego ruchu więc w pokoju często ktoś siedzi. Jeśli będziesz chciała ją poznać to wpadnij ale nie chciałabym Ci Świąt psami zajmować ;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Ja tam też widzę skruchę, to juz coś, bo w oczach Brunka po ostatnim występie zupełnie jej nie było ;) -
[quote name='ronja']część się rozpadła, te ostatnie się tylko trzymają. pierwsze koty za płoty;) nie wiem czy jutro lecznica czynna, zadzwonię. wystaw najwyżej bez opisu, a opis dostawisz najpóźniej we wtorek:)[/QUOTE] Jak ktoś kupi cegiełkę to już nie da się edytować aukcji. trudno, poczekam najwyżej ;)
-
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']A tak pytam, bo mnie się już wszystko pierniczy. Na FB myślałam, że jakiś dt się zgłosił :)[/QUOTE] A zgłosił się- dzisiaj dziewczyna wysłała mi wiadomość na FB, że plany się zmieniły- jakieś szczeniaki ktoś znalazł i takie tam. Ucichła jak powiedziałam, że przyjadę na wizytę, że umowa na DT itd. Miała 14 lat, może nie przemyślała propozycji... [quote name='Ewa Marta']Ale ulga! Najważniejsze, że już po operacji. Bardzo dobrze, że zostanie w klinice, będzie dostawała leki przeciwbólowe i nie rozwali nic podczas zabawy z Foxem. Postaram się wpaść do malutkiej i wziąć ją na jakiś spacer. Czy ona ma tam smycz, czy zabrać swoją? Jutro spotkam się z Ritą na porannym spacerze z psami, to ja mocno wyściskam za wielkie serducho:-) Ech, żeby ktoś jeszcze wpłacił parę grosików.....[/QUOTE] Wyściskaj koniecznie :loveu: Coco ma szelki, obróżkę i niebieską smycz, dosyć krótką ale jutro będzie bardzo obolała na pewno :( dopiero po 20 trafiła na stół. Niestety w pokoju socjalnym jest jakiś pies więc Coco może być w kociarni a ona tak płacze za człowiekiem ;( ale zobaczymy, może się dogadają. Na razie pewnie będzie się oszczędzała i więcej spała więc powinno być ok. Dzięki :loveu: ja chyba też nie wytrzymam i wpadnę ;) wieczorkiem. -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Mysza, Coco do wtorku w lecznicy, a co dalej?[/QUOTE] Jak to? Wraca do Tattoi. A dlaczego? Ciekawe jak Foxik bez niej, on waha się czy podejść a jak widzi, że Coco jest obok to przybiega ;) -
[quote name='ronja'][COLOR=dimgray]nie mamy. nadrabialam dziś zaległości domowe i nie dojechałam [/COLOR][/QUOTE] Rozumiem ale chciałam w weekend wystawić aukcję i wydarzenie, powinno zaczynać się i kończyć w weekendy, teraz trzeba będzie czekać kolejny tydzień. A może mailem mi wyślą? A udały się te zaległości? ;)
-
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']Może z torbami, ale prosto do nieba:-)[/QUOTE] Psiego może ;) ale mnie to pasuje ;) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']To wprawdzie nie pokryje kosztów operacji, ale wysłałam właśnie dla Coco i Foxa 100 zł. Operacja musi odbyć się jak najszybciej w tej sytuacji i bardzo prosimy o jakiekolwiek wpłaty, czy bazarek dla Maluszków... Maluchy , a zwłaszcza Coco potrzebują każdej wpłaty, nawet z najmniejszych jakoś uzbieramy na te koszty... Mysza zabrała je wbrew jakiemukolwiek rozsądkowi, jak zawsze najpierw działając, potem myśląc, choć w tym wypadku nawet próbowała zachować rozsądek, ale serce na to nie pozwoliło:loveu: Tym bardziej bardzo pięknie proszę wszystkich, którym nie jest obojętny los tych maluszków o najmniejsze choćby wpłaty. Gdyby zostały przy drodze, być może Coco za kilka dni już by nie było na tym świecie. Sami wiecie, co to jest ropomacicze:-( Pomóżcie..........[/QUOTE] Nie wiem jak Ci dziękować, tak bardzo mi pomagasz, naprawdę jestem Ci bardzo bardzo wdzięczna :loveu::loveu::loveu: 100 od Ciebie dotarło, zaraz dopiszę, dziękuję. [quote name='Ewa Marta']Moja sąsiadka Rita też coś dzisiaj wpłaci na leczenie Malutkiej:-)[/QUOTE] Wpłaciła :loveu::loveu::loveu: [B]300 zł [/B]:loveu: ogromnie dziękuję Ricie, nie wiem co by było gdyby nie Wasze wsparcie. [quote name='Awit']O Boże, czyli ona była markotna bo zaczynało się z nią coś dziać:-( Jak po zabiegu, jak się czuje??[/QUOTE] Sunia była dosyć późno operowana, bo wcześniej nie było lekarza, pojechałam po nią i o 20 miała operację na Kosiarzy. Jest już po operacji, wybudza się. Zostanie w lecznicy do wtorku, przez Święta, tam cały czas jest lekarz, tak będzie bezpiecznie. Gdyby ktoś chciał poznać słodziznę, jest okazja ;) Ostrzegam, zakochanie gwarantowane:loveu: Jest bardzo kochana, od razu się tuli, chce wchodzić na kolanka, cudo:loveu: Foxik też już śmielszy chociaż jeszcze boi się gwałtownych ruchów. Nie znam jeszcze kosztów leczenia, część była u Tattoi, bo od wczoraj dostaje leki; częśc na Kosiarzy, jak będę miała rachunki to wszystko opiszę i wstawię. -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
mysza 1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Nie spodziewam się zbyt mądrych telefonów, za ładny ;) ale kiedyś się trafi TEN ;) -
Niepotrzebny wyrzucony maluszek ze stacji benzynowej ma dom :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Podrzucam maluszka, biedny on bardzo :( a ja z torbami pójdę ;) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
P.S. Niunia waży 9 kg, taki z niej wielkopies ;) -
Szczeniaki zabrane z trasy- Coco i Foksik już we wspólnym domu ;))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Coco generalnie jest wesoła i trochę zołza, dzisiaj pogoniła inną sunię, bo karmiłam parówkami, które wg Coco były tylko jej ;) ale pogoniła tylko obszczekując, bez ząbków. Ma jednak charakterek ;) typ przywódcy, bardzo płacze jak się ją zostawi, chce być z ludźmi. Foxik już dużo bardziej proludzki, czasem się boi podejść ale smakołyki działaja cuda. Bardzo ładnie już spacerują. Z niedobrych wieści- Coco ma najprawdopodobniej ropomacicze :( ma ropny wysięk, pojechałyśmy dzisiaj z Tattoi na usg Coco i lekarz jednoznacznie nie potwierdził, macica jest powiększona ale powiedział, żeby ciąć, ropy nie widać w macicy, bo wypływa. Jutro późnym popołudniem operacja :( martwię się bardzo o szkrabka. Jest kochaniutka bardzo. Od dzisiaj dostaje antybiotyk, miała też ponowne badanie krwi. O kosztach nie wspomnę, bo najważniejsze, żeby była zdrowa ale zapłacić muszę... :( -
A dzięki, nieźle. Dzisiaj robiłam mu sesję, chciałam ładne zdjęcia na trawce ale on sobie upodobał szary step ;) na spacery i trawiaste odcinki go nie interesują. Ale coś tam mam, wstawię w wolnej chwili. Dzisiaj przychodził do mnie na głaskanie, lubi zwłaszcza pod bródką :) i merdał ogonkiem, trochę truchtał po podwórku, sloneczko dobrze go nastawia :)
-
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Oj, żeby ten mocz był w porządku, nie dość, że nie widzi to jeszcze cukrzyca.... Ale może być tak, że Gałeczka może mieć cukrzycę i z tego powodu straciła wzrok. Ale gdyby tak było, to dr Garncarz chyba by to widział.[/QUOTE] Cukrzycy nie ma, badalismy krew i glukoza jest ok :) Może ma infekcję pęcherza po prostu, zobaczymy co wyjdzie w badaniu moczu.