-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Malutka sunieczka wyrwana z psiego piekła- Pipi ma super dom :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek dla Pipi [url]http://www.dogomania.pl/threads/224112-Psi-bazar-witaminy-Salvikal-Vita-bon-obro%C5%BCe-ksi%C4%85zki-z-dedykacj%C4%85-do-14.03-do-21?p=18770948#post18770948[/url] -
[quote name='IVV']podeslij mi prosze na pw swoj PayPal ,bo gdzies mi twoj email wcielo[/QUOTE] dobrze, dziękuję bardzo. Zapraszam na bazarek dla Melby [url]http://www.dogomania.pl/threads/224112-Psi-bazar-witaminy-Salvikal-Vita-bon-obro%C5%BCe-ksi%C4%85zki-z-dedykacj%C4%85-do-14.03-do-21?p=18770948#post18770948[/url]
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za Gammolen, mam nadzieję, że się niedługo odbiję od tego dna ;) Widzę, że Pakuś na salonach na całego się rozbija ;) Fajnie :) ps. dzięki Agis, jutro wstawię. -
Malva, pytałas o karmę, zapomniałam odpisać. Wg mnie najszybciej w Telekarmie i Zooexpresie.
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
ładnie wygląda Fortunka ale z tą kupą to naprawdę byś darowała ;) Finansów nie zdążyłam policzyć, kilka setek na minusie ma :) Dokładnie postaram się jutro. -
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Śniła mi się Fortuna. Leżała na kanapie i nagle uśmiechnęła się - bardzo szeroko. Miała złote zęby... I koniec snu. Gdyby miała złote zęby, to pewnie byłaby kolejka osób zainteresowanych jej adopcją. ;)[/QUOTE] Ale masz śmieszne sny ;) Wątek pomocowy jest [url]http://www.dogomania.pl/threads/211596-Pomocowy.PILNIE-potrzeba-og%C5%82osze%C5%84-transportu-jedzenia-pieni%C4%99dzy-nowe-zdj-str1[/url] -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Śliczna jest :) -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może i wiosna chociaż moim sierść wypada ale nie zmatowiała. Poczekajmy chwilę, jeśli się nie poprawi, zrobimy badania. Na Gammolen na razie nie mam kasy :( -
Malutka sunieczka wyrwana z psiego piekła- Pipi ma super dom :))))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Mamusia :loveu::loveu::loveu: Bardzo przypomina synka na niektórych :loveu: -
O matko ale przeboje... Psy zostawione same sobie. Jest umowa ustna, są świadkowie, jest forum, wpisy Chauwy, jej strona. Także możesz być spokojna, prawo jest po naszej stronie. Mam nadzieję, że jutro Lola opuści to miejsce. Kolejny raz bardzo zawiodłam się na ludziach. Ciekawe, TZ opiekuje się psami ale wydać Loli nie może...
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aha, to daj znak gdzie i jak mam podać dane :) Dziękuję :) -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agis']Dzięki za odpowiedź :) Też zamówiłam pakiety z myślą o Pako, ale skoro już ma, to może chcesz jeden dla innego psiaka pod Twoją opieką?[/QUOTE] A chętnie, tego nigdy nie jest za wiele :) U kogo zamawiałaś? -
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agis']czy zamówiłaś Pako już ogłoszenia?[/QUOTE] Tak, na bazarku u Anji2101. -
Malva, kasa z bazarku i od Nicolaczek dotarła, dziękuję. Pisałam chyba u Fortuny. W weekend zrobię rozliczenie.
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agusiazet']Przelałam wczoraj moją deklarację za luty, przepraszam za opóźnienie, ale nie wyrobiłam się z pieniążkami w styczniu i zabrakło na psie deklaracje.[/QUOTE] Dzięki, nei ma sprawy. -
Nikt nie znał Chauwy i nikt za nią nie ręczył. Ktoś tam wydał jej psa do adopcji i mówił, że dziewczyna jest ok. W chwili, w której była decyzja o ratowaniu Lupusa [*] który prawie umierał, nie było innych opcji. A dla psów w takim stanie, jedzących folię razem ze starymi parówkami itd.; wszystko było lepsze. Zresztą Chauwa wydawała się ok, poza niektórymi wpisami i małą wiedzą o psach, miała dobre chęci i była nadzieja, że się douczy i będzie ok. Przynajmniej ja tak to odbierałam. Malva była niedawno u Chauwy i wszystko z Lolą było ok...