Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. [url]http://i485.photobucket.com/albums/rr220/Mysia_/DSCF8110.jpg[/url] Mysiu chyba minęłaś sie z powołaniem:evil_lol:-> fotografem trzeba było zostać:eviltong:
  2. [quote name='zonia']Prawda że jak się przechodzi nie można się ni uśmiechnąć....:loveu:[/quote] Oczywiście.....i na przemian płakać i się śmiać......:shake:. Taki słodki grubasek o nieprzeciętnej urodzie!!! Jest naprawdę śliczna! Na mój widok ogonek majtał jak śmigiełko:loveu:. Śliczna dziewuszka. Mam nadzieję że długo nie będzie czekała na wspaniały dom!!
  3. [COLOR=Black]Powiem tak-> zależy jaki pracownik to powiedział to po pierwsze. Po drugie-> czy pytałyście o to samo w biurze? Z jakiego powodu została oddana z pierwszej nieudanej adopcji? Jeżeli nie warto o to zapytać w biurze (jeżeli była to agresja do psów powinni to mieć zapisane w Jej "papierach"). Po 3- jeżeli bierze się psa ze schroniska (w dodatku starszego i po przejściach) trzeba być nastawionym na pracę z Nim. Jeżeli dogadałaby się z psami a np. załatwiała w domu, także byłby to problem, którego nie da się rozwiązać z dnia na dzień. Jeżeli jest taka możliwość to ludzie chcący wziąć Norkę powinni przyjechać ze swoimi psami aby "przedstawić" Im sunie. Tak dla przykładu-> Moja podopieczna, starsza onka trafiła do mieszkania z jeszcze jednym onkiem i kotem. Pierwszy spacer był fatalny: sunia rzucała się na onka, widać że kolegować się nie ma zamiaru. Pani jednak powiedziała że się nie podda, jest zdecydowana i będzie pracować nad Jej zachowaniem. No i efekt jest wielki. Psy bardzo dobrze się rozumieją. Razem jedzą, chodzą na spacery, szaleją jak szczeniaki. Aha agresja nie była tylko do onka ale również do kota-> Pani pracowała nad zachowaniem suni (chodź pracuje i nie ma Jej cały czas w domu). Efekt jest jaki jest: sunia szczęśliwa, ma towarzystwo drugiego onka a z kotem żyją w harmonii. Poza tym na pierwszej stronie jest napisane: [/COLOR][SIZE=3][I][B][COLOR=#000099]"Z innymi psami się dogaduje, ale nie jest uległa. Norka ma swój charakter i temperament". [/COLOR][/B][/I][COLOR=#000099]I na marginesie: Jest dużo sposobów aby hierarchia w domu się nie zmieniła. Nie twierdzę że sunia nie została oddana z powodu agresji do psa ale może błąd tkwił w tym że ludzie nie potrafili (nie wiedzieli?) jak utrzymać "porządek w stadzie". Tak czy owak trzymam bardzo mocno kciuki za sunieczkę. [/COLOR][/SIZE]
  4. Wszystkie chłopaki wyszli (prócz Łatka, który nadal jest w szpitalu....). Oczywiście zero adopcji.....Te wieści potrafią załamać.....czy wszystkie zdążą.....czy doczekają swojego człowieka?...... Widziałam Irusia, który przepadł przestawiony do klatki z co najmniej 2 psami (jeden nie był pozytywnie nastawiony do człowieka) i serce mi pękło wiedząc że nie mogę z Nim wyjść....:placz:....Ten pies nie jest staruszkiem......a jeszcze nie ma domu.....Już nie mam pojęcia gdzie mogę Go ogłaszać.....ogłoszenia nie pomogły, allegro też nie......:shake:. Zmartwiła mnie również kondycja Grubcia a raczej jej brak....robiliśmy długie postoje, ciężko oddycha...pobyt w szpitalu Mu nie wyszedł na dobre.... Herki powłóczę strasznie nogami.... Same psy "nieadopcyjne" ale jak bardzo kochane to chyba my tylko o tym wiemy.....:-(
  5. Wszystkie sunie wyszły, Sepi, Sekwana i chłopaki również. Sepi jest strasznie słodka:loveu:. Rozdaje buziaki i uwielbia biegać [SIZE=1](tylko chyba już za gruba się zrobiła:eviltong:).[SIZE=2] Ibi strasznie smutna.....chyba do klatki nie chciała wejść....:shake:. Suzi jak zwykle chciała się "zaprzyjaźnić" ze wszystkimi pieskami a małe chętnie by schrupała ale jest przekochaną sunią dla Herkiego. Karinka robi ogromne postępy. Już dała się zapiąć przez kraty i nawet na nasz widok ogonkiem majtała:cool3:..... Safi jak zwykle urocza........no ale.....domków jak nie ma tak nie było......szkoda bo to naprawdę wyjątkowe sunie, różne charaktery, ale wszystkie kochane i potrzebujące ciepła domowego, którego jak nie było tak nie ma.....:-(......[SIZE=1](zawsze po niedzieli mam załamkę...).[/SIZE] [/SIZE][/SIZE]
  6. Suche jeszcze troszkę mamy......jak się skończy to dokupię już ze swoich funduszy. Mokre je ale widzę że Jej się "przejada". Najbliższa "okazja do zapytania się" będzie w poniedziałek bo w piątek byłam z kicią w sprawie uszów (zapomniałam się zapytać:oops:). Uszy były w fatalnym stanie.....świerzbowiec wielki......miała Je "płukane", dostała środek który podobno ma zabić te świerzbowce. Kolejną wizytę z uszami mam w piątek. Widać już znaczną poprawę. Nie trzepie tak uszami jak do tej pory. Za wizytę zapłaciłam 43 zł..
  7. Domek ma już "zaklepany":eviltong:. Proszę się nacieszyć tymi zdjęciami bo nie wiem kiedy kolejne wkleje:diabloti:
  8. Nestor pokazuje się na 1 !!!!!
  9. Nie wiem-> nie znam się na tym. Wiem że na USG można zobaczyć potomstwo tak ok. 3 tyg. ciąży. Jeżeli byłby to 2 tydzień to lekarz tego nie wyczuje więc kicia nie może być w ciąży. Widzę po Jej zachowaniu że jest poprawa-> już nie daje sobie w kasze dmuchać;). Potrafi zareagować na zaczepki mojej Hani prychaniem ale nie ma między Nimi "ostrych spięć". Wyniki testu (pytałam się dzisiaj) będą w piątek wieczorem lub w sobotę. Więc proszę trzymać kciuki:happy1:.
  10. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: i nawet Noreczka ma tutaj wątek:loveu: (dopiero teraz zauważyłam...).
  11. Jak tylko będę miała trochę czasu to wstąpię do Bianeczki w odwiedziny:cool3:. Właśnie- oby więcej takich szczęśliwych pyszczków w prawdziwym domu!!!
  12. [IMG]http://images29.fotosik.pl/273/e06afcfc35b7e2cf.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/273/d164792e0bdd1a49med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/9/4d7d1c6f1c013b13med.jpg[/IMG] Kropka w "leżaku" Hani (moje stałej kotki):evil_lol:. Troszkę za duża ale co tam:eviltong:: [IMG]http://images49.fotosik.pl/6/d47e42ac0366935emed.jpg[/IMG] A to właśnie Hania rozwalona na łóżku: [IMG]http://images27.fotosik.pl/270/c2f32015b8c5a73emed.jpg[/IMG] Koniec:)
  13. Nie no na pewno nie Mysia:diabloti:: Trzymać i się cieszyć:eviltong:: Moja tymczasowa kotka Bajka: [IMG]http://images23.fotosik.pl/273/921892d191ac00d5.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/359/bff0af3788e68115.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/273/2a9dd0a2e98b36be.jpg[/IMG] Z Kropeczką: [IMG]http://images27.fotosik.pl/273/d61763b18628cd86.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/274/bad83cff90fa0712.jpg[/IMG]
  14. Na pocieszenie wklejam fotki Bianki (teraz Biała)-> tej to się poszczęściło:-o:loveu:. Problem z nadwagą chyba Ją dosięgnął:evil_lol:: [IMG]http://images43.fotosik.pl/9/ffe25ac0496b4a1e.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/359/b5751381c6cca8e7.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/9/9bc74f6ae864bc71.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/9/937ff705efa03a34.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu::loveu:
  15. Sie ludzie ocknęli......:roll:. Dzwonili do mnie w sprawie Lalusia.....:cool1:. No to poprosiłam o maila i wysłałam Im najbardziej odpowiednich dla Nim kandydatów (czyli psy małe ale nie "dziadki"). ""Dorzuciłam" jeszcze Smyka Morisowej z nr tel. (jak się spodoba zadzwonią)-> Chyba nie znalazł jeszcze domu??
  16. [quote name='elainfo']nie no bajeczka ma ładny moczyk;-)) cieżar łasciwy troszke niski.. ale tomoże dlatego ,że ona czesto siusia.. moj kot tez tak ma..;-))wałeczków i kryształów niema...... ładnie- ładnie to wygląda;-))naprawde;-)[/quote] Ufffff kamień z serca mi spadł:p, teraz tylko test będzie ok, oczka się da wyleczyć i będzie suuuuuuper:cool3:.
  17. Oczywiście jeśli Jej stan się pogorszy to od razu lecę do weta. Jak na razie widzę że czuje się lepiej. Apetyt ma, dużo pije (ok.100 ml dziennie), zwiedza cały dom i nie daje sobie już "w kaszę dmuchać":p. Wyniki badania moczu już mam. Próbowałam zrobić zdjęcie ale mało na nim cokolwiek widać więc napiszę. Barwa: jasnożółta Przejrzystość: dobra Ciężar właściwy: 1,006 (norma to 1,025-1,060) ph: 6,5 Białko: 15,9 Kreatynina: 23 Urobilinogen: w normie Leukocyty: 0-1 wpw Flora bakteryjna: nieliczna Nabłonki: wielokątne pojedyncze Osad: mierny Brak: kryształków, wałeczków... Podsumowując: [B]Stosunek białka do kreatyniny w moczu = 0,69[/B] Norma-> mniej niż 0,5 [B]0,5-1 (czyli tak jak ma Bajka) wynika na stan fizjologiczny lub łagodny stan chorobowy[/B] Gdyby miała powyżej 1,0- to oznaczałoby znaczną utratę białka. Więc jest dobrze. Najważniejsze że jest to łagodny stan chorobowy!!!
  18. Byłam po kicię: Co zrobione zostało: -> zdjęty wenflon-> kroplówek już nie przyjmuje. Gdy stan się pogorszy, będzie osowiała itp. mam natychmiast przyjść (mam nadzieję jednak że tak się nie stanie!!!). -> udało się "złapać" mocz-> więc jutro będą wyniki. -> Wetka powiedziała że jeżeli wyniki krwi wyszły prawie bez widocznej różnicy (kreatynina i mocznik-> co w tej sytuacji są najważniejsze) możliwe że jest to FIV-> więc również miała robiony test na FIV (nie musiała już na szczęście "oddawać" krwi gdyż w laboratorium mieli Jej wczorajszą krew nadającą się do badań (wyniki będą jutro wieczorem-tzw. "szybkie" lub wysłane do Niemiec i wyniki pojawią się we wtorek). Wetka pow. że musi się przyjrzeć bliżej tym badaniom i ustali, które są lepsze (bardziej dokładne). Za wizytę zapłaciłam 110 zł.: kroplówka dożylna, antybiotyk, badanie moczu, test na FIV.
  19. Kopiuję z miau: Dobre wieści są takie że Bajka NA PEWNO nie jest w ciąży. Wczoraj badał Ją nowy wet, który mówił o "ampułkach" (czyli potomstwie). Dzisiaj wetka powiedziała mi że jeżeli wyczułby przy normalnych oględzinach to musiałoby być to "blisko rozwiązana", więc Bajeczka nie jest ciężarna Ufffffffffff. Na USG niczego nie wykryto. Ogólny stan dziewczynki nie jest zły (tak mi powiedziano). Wątroba nieznacznie powiększona. Ma zastój krążeniowy. Powiększone serce. Powiększona śledziona-> brak zmian ogniskowych. Nerki o miernej budowie zwyrodnieniowej. Nadnercza bez zmian. Moczowody, pęcherz moczowy bez zmian. Narządy wew. rozrodcze ma powiększone (stąd chyba to podejrzenie o ciążę) -> wetka powiedziała że tak mają kotki, które zażywały "antykoncepcję" kocią(?) Najważniejsze w tej chwili są nerki-> Bajeczka powinna dużo pić, dużo siusiać. Utrzymywać dietę dla nerkowców, dzisiaj wetka ma się skonsultować z drugą czy nadal podawać kroplówki czy już nie (ponieważ Bajeczka normalnie już je i wczoraj dużo piła-ok.100 ml dziennie wypija, oczywiście są takie dni, kiedy płynów przyjmuje mniej, dlatego jeszcze nie wiem czy kroplówki będą odstawione). Ogólnie powiedziano mi tak: Jej stan widać że się już poprawia (zauważam to nawet po zachowaniu). Nie wymiotuje co jest bardzo dobrym znakiem. Nawet jeśli 70-80% nerek będzie "chorych" to kotki żyją. Wątroba się może zregenerować. Tak na przyszłość-> najlepiej sprawdzać morfologię co 6 miesięcy a już super by było gdyby co 3-4 miesiące. Bajeczka właśnie została w "naszej przychodni" na kroplówkę dożylną. Jak już mówiłam "odstawienie"jej nie wiadomo czy nastąpi dzisiaj czy może jeszcze nadal będzie kontynuowane (kroplówki przyjmuje od środy z czego w środę i wczoraj miała podskórną). Za USG zapłaciłyśmy- 95 zł. Za dzisiejszą wizytę- będę wiedziała "przy odbiorze" Bajki. Za rzeczy z bazarków: Bransoletka, bluzka i majteczki-> 61 zł - przesyłka Wpłata od Marty wolontariuszki- 50 zł. Przyjaciel koni - 100 zł. "Viva"- 150 zł.
  20. Spróbuję naprawdę ten mocz "wyłapać".......:roll: Jak mi się nie uda kupię ten żwirek "granulki"...... Aha i co do Pani która chce Ją wziąć. To cytat z miau. Kopiuję: Kochani, bądzmy dobrej myśli!! Tak jak pisałam już magdysce na PW, to wszystko co się dzieje, tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że bardzo chcę dać Bajeczce ciepły, kochający domek!!! Naprawdę strasznie mi przykro, że to dopiero pod koniec miesiąca i będe się starać wrócić jak najwcześniej... Liczę na to, że nasza kochana kicia będzie walczyć o swoje zdrowie tak jak my walczymy. Wiadomość o prawdopodobnej ciąży jest rzeczywiście niepokojąca ze względu na stan Bajki, ale zrobimy wszystko, żeby ona poczuła się lepiej. Nie możemy układać czarnych scenariuszy, tylko mieć cały czas nadzieję. Nie poddajemy się i to jest najważniejsze [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]
  21. Co do karmy-> wie jaka jest droga. Co do leczenia-> również Chce pokryć koszty badań oczu i ewentualną operację (leki?), które nie są chyba tanie? Dziewczyna jest świadoma że to nie zdrowy kot......co do badania dzisiejszego Bajki.......prawdopodobnie jest w ciąży...... Jutro jest USG o 11:40 więc wszystko będzie wiadomo.... Masz ci los......nie dość że tak chora to jeszcze ciężarna!!!!:crazyeye: Oby nie!!!!!
  22. I znowu marudzą.......:razz::evil_lol:
  23. Badanie moczu będzie najprawdopodobniej jutro. Elainfo dziękuję bardzo za saszetki:p
  24. Co do badania moczu-> jutro się zapytamy i zrobimy go najpóźniej w poniedziałek. Co do DS-> kitunia miała dzisiaj odwiedziny;). Spodobała się bardzo Pani [SIZE=1](forumowiczce miau) [SIZE=2]i jest już pewna że chce Ją wziąć bez względu na to czy kicia będzie widzieć czy nie bez względu na to czy jest nerkowcem czy nie, czy będzie chorować czy nie. Pani wyjeżdża niedługo do domu rodzinnego (Sopotu) i nie chce kotki w takim stanie stresować i przewozić, dlatego ma u mnie zostać na tymczasie do powrotu Pani (ok. 26.09.). Mamy więc 3 tyg. aby koteczka "na spokojnie" miała zrobione wszystkie badania a uważam również że gdy mamy już DS to może u mnie zostać przez te 3 tyg. (w końcu już zna mój pokój czuje się w nim bezpiecznie a kolejna zmiana DT spowodowałaby kolejny stres, którego chcemy uniknąć). Przyjaciel koni-> podaję na pv nr konta. Dziękuję bardzo. [/SIZE][/SIZE]
×
×
  • Create New...