Sędziowanie było dziwne, bo sędzia główny tj. Jaroslav Matyas nie miał w zasadzie ostatecznego zdania :icon_roc: . Sędziowała asystentka o nieznanym mi nazwisku, więc doszliśmy z Wojtkiem do wniosku, że zdaje egzamin.
Swoją drogą, szybo sie zawinełami nie zdążyłam Wojtkowi (Kasi zdążyłam) pogratulować ukończonego Championatu, więc GRATULUJĘ teraz! :smilecol: :laola: