-
Posts
44373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by giselle4
-
[quote name='justynavege'][B]no to sprawa jest jasna S. zwozi psy za ktore kasuje a tacy " durnie" jak my ktorzy nie mozemy przejsc obok tego obojetnie bedziemy je karmic szukac im domow a gosc zbije kolosalna kwote i bedzie sie smial ze wszystkich juz jeden taki byl i g..o mu zrobili zwinal sie z kasaporzucil psy prokuratura nie raczyla kiwnac palcem [/B][/QUOTE] Taaaaak tez sie tego boje Ten Pan [nie wiem czy ktos wie]juz mial w innym miescie takie przytulisko i ziemia zaczęła sie palic pod nogami to przeniosł wszystko do Dobrocina teraz...pewnie przeniesie do Swidnicy bo tacy ludzie maja w oczach pieniadze.....
-
[quote name='czerda']nie ma możliwości żeby zrozumieć dlaczego nadal odwożone są tam psy i trudno mi w to uwierzyć powiadomienie urzędu marszałkowskiego i niku jest konieczne ale do tej pory mimo moich próśb i nawet tego , że napisałam szkic tego zawiadomienia żadna organizacja tego nie zrobiła[/QUOTE] czerda,wczoraj nie miałam czasu napisac ale wszystko jest na dobrej drodze powiatowy wet zawiadomił prokurature wszystko powili sie układa...tyle ten tryb administracyjny to trwa a psy chcą jesc...im nikt nie powie poczekajcie ja bym jemu dodała porzucenie...bo ma je w zupie
-
[quote name='wroobelterrorystka']ja się melduję, z mega opóźnieniem, ale dopiero wróciłam z Poznania... ale pomogę! mam kilka kocy, kropla w morzu, ale lepsze to niż nic rzuciłam hasło "zbiórka karmy" wśród znajomych, chyba mnie przestaną lubić już :) co do transportu ja mogę jechać z psem jako opiekun autobusem albo coś..[/QUOTE] witaj wiemy Olu ze Ty zawsze pomagasz mhhhh co do kocy to mam mieszane uczucia [brak szacunku dla rzeczy ktore maja za darmo] a mnie to boli ale moze dla szczeniaków dadza... karmy troche jest i kaszy i makaronu ...ale psy sa wygłodniałe.... Pawełek to mało miski nie zjadl i reki michelle ale to z glodu.....
-
[quote name='adkaaaaa5']Niestety 500 km. to za daleko :( Przykro mi... Ja poprosiłam przyjaciołke czy by nie mogła pomoc w transporcie psow gdyby takowa byla potrzeba i ona sie zaoferowała, ale jest w stanie przewozic zwierzeta tak do 70 km. od Dzierżoniowa. Mogę popytać czy ktoś byłby w stanie zorganizować daleki transport, ale nic nie mogę obiecać. Czy przydałaby się jeszcze jakas pomoc oprocz zbiorki potrzebnych rzeczy i tego transportu w okolicy? Bo chciałabym jakos pomoc, jednak nie moge wziac pod opieke kolejnego zwierzaka, bo mam juz 6 swoich. Moze jakies wystawianie ogłoszen w necie? Albo jakas inna pomoc? Moze trzeba jeszcze jakies zdjecia porobic? Jak cos to piszcie.[/QUOTE] adka,ogłoszenia sa na wage złota rob ,bierz fotki i wstawiaj linki....gdzie dałas... i bardzo dziekujemy witaj wsrod swoich:)
-
Wars w basniowym domku,dziekujemy Wuniu za matkowanie i nauke.....:)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
o ja cie maluszku -5kg......:) Dziekuje Wuniu....bardzo dziekuje -
to teraz tylko transport...:)
-
[quote name='kamilawa']Juz widze. Pawełek jedzie do nas na dt ;-)[/QUOTE] jezeli tylko zechcecie:) :)
-
[quote name='wieso']witam Giselle, na kawe na pewno..... seweterek(- oczywiscie jezeli pasuje) wraz z pozdrowieniami..... ten Sobrocin tez mnie dobil....:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( rece opadaja.... dobrze ze dogo juz dziala.... Pozdrawiamy[/QUOTE] Dzikeuje ,w poniedziałek wysle:)
-
Wieso,Nelka dzisiaj pokazala na co ja stac po sniegu smigała i turlała sie po nim i bawiła sie z rotkiem Florkiem to jest sama radosc...ale nas zna:)
-
[quote name='kamilawa']kurcze, nie widze fotek... jeszcze psy zwozi? czy mu sie nudzi?[/QUOTE] Kamka,sa fotki dopiero mam dogo i juz wszystko uzupełniam
-
[quote name='invictus hilaritas']Giselle on bedzie teraz u was? :)[/QUOTE] szukamy jemu tymczasu,Skarbie
-
zabrałysmy tego chłopaka...poznajecie? [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/2dgTz0XnPsZ"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/2dgTz0XnPsZ/edit_006[/IMG][/URL] [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5Uy8YKR3a9X"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/5Uy8YKR3a9X/edit_007[/IMG][/URL] [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/aXv9mnACL0t"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/aXv9mnACL0t/edit_005[/IMG][/URL]
-
zabrałysmy tego chłopaka...poznajecie? [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/2dgTz0XnPsZ"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/2dgTz0XnPsZ/edit_006[/IMG][/URL] [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5Uy8YKR3a9X"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/5Uy8YKR3a9X/edit_007[/IMG][/URL] [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/aXv9mnACL0t"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/aXv9mnACL0t/edit_005[/IMG][/URL]
-
zawiozłam z michelle 100kg karmy suchej pogadałam z kobieta o psach i z demi sytuacja jest ciezka karmy maja na tydzien [to slowa pani Sawickiej] psy dalej zwozone przez pana.... ale Pan je zostawił na pastwe losu i nasza dobra wole....bo ani karmy ani opieki im nie zapewnił mimo ze na wolnosci.... i dla mnie jest to kolejny zarzut- porzucenie....
-
[quote name='adkaaaaa5']Witam, jestem nowa na dogomanii... Sprawa tego pseudo pensjonatu jest mi znana :( Dzisiaj zrobilam zbiorke karm, kolderek, miseczek, poduszek itp. i zawiozlysmy do Dobrocina... Jednak nie jestem pewna czy wszystko zostanie dane pieskom, bo widzialam, ze lezala koldra (zamiast w boksach ) to brudna mokra na ziemi... Tak samo słoma :( Nic tam sie nie zmienilo, psy siedzialy w brudnych boksach, pelno tam odchodow... Jedzenia tez nie bylo widac :( Tylko w 2 boksach byly jakies resztki suchej karmy i kawalek jakiegos wedzonego ochłapu (ktorego pewnie wczesniej zjedli "PANOWIE OPIEKUNOWIE". 5 psow bylo odizolowanych od innych- mialy jak to powiedzial ten facet swierzba i sa w izolatce- tzn. staly na sniegu za plotem- nie wiem czy ktos je tam wczesniej widzial, bo bylo to przy samym koncu i plot z desek jest wysoki, dojrzalam je ledwo przez szpare. Te pieski jak najszybciej trzeba stamtad zabrac... Bo nie wierze, ze ci OBLESNI FACECI cos robia, aby poprawic im warunki. Dodam, ze jeden z nich chwalil sie, ze maja jeszcze 70 psow rasowych w budynku jak to powiedzial "na pokojach" i te psy ogladaja telewizje itp.- bo do tego sa przyzwyczajone, ale nie moze nam ich pokazac bo ma kupe roboty i w ogole wszyscy sa bardzo zajeci- tylko szkoda ze tej pracy w ogole nie widac. Myslalam ze mu za przeproszeniem strzele w ten durny leb;/ cala atmosfera tam juz mnie przerazala... ci faceci gapili sie na nas z takim wyrazem twarzy jakby mieli nas zabic za to, ze przyszlysmy i ogladamy psy- jeden z nich chodzil za nami krok w krok jakby bal sie ze zobaczymy co maja do ukrycia;/ Jestem w ciezkim szoku jak mozna byc tak okrutnym.... Jesli by się przydała taka pomoc to ja mogę zaoferować przewiezienie pieska/piesków do jakiegoś okolicznego schroniska, po ewentualnym wczesniejszym umowieniu mogłabym tez dowiezc zwierzaka do Wrocławia.[/QUOTE] witam Cie... byłam tam dzisiaj o 14 i spotkałam tylko demi i ludzi adoptujących cziłki
-
[quote name='demi']ale co dwie głowy to nie jedna, a ja się nie rozdwoję :) co do Pawełka, to eh... zebym miała boksy zrobione to bym go wzieła, a tak w stado go nie wpuszcze, a on na cito potrzebuje pomocy:([/QUOTE] Asiu,kurczczku Ty bys diabła ugadała.... a nad Pawełkiem mysle i Edytka i reszta dziewczyn potrzebny tymczas bo jeszcze nam odejdzie:( Wspierac Ciebie bedziemy zawsze....Ty wiesz ja sie od roboty nie migam tylko czasem jestem zdołowana..... znasz to tez