Już wcześniej tu zaglądałam, ale dopiero teraz się wpisuję.
Pieski są super i ta ich miłość. Moje Maluszki siostrzyczka i brciszek też bardzo się kochają, w ogień by za sobą poszły. A ich mama nie podejdzie do jedzenia, zanim one się nie najedzą.
Człowiek może tylko pieską zazdrościć takiej miłości.
Mam nadzieję, że Zakochana Parka znajdzie kogoś, kto je pokocha.
Mi bardzo leży na serduszku ich los.
Niestety nie mogę ich przygarnąć, choć bym chciała :shake:
Mam juz w domu trzy, a niegługo jadę po Moruska.
Może mogę jakoś inaczej pomóc Moni i Krecikowi?