Odszedłeś 17. 10. 2006 r. ale ja dopiero teraz mam odwage i siłę, żeby o tym napisać...
Kajtuś... Perełko... Kruszynko... dlaczego? :placz: :placz: Płaczę za Toba w dzień i w nocy, płaczę jak to piszę. Mimo, że odszedłeś jakiś czas temu ja ciągle rozpaczam i tęsknie! Ciągle mam nadzieje, że za chwilke wrócisz ze spacerku... ale Ciebie nie ma nie wracasz:placz: :placz:
Twoja smycz nadal wisi na wieszaku i czeka miski i posłanie też a Ciebie nie ma... Jest tylko cisza i pustka...
Spędziliśmy ze sobą 19 wspaniałych lat...
Ty jako jedyny wiedziałeś o wszystkim... tylko Ty!
Dziękuję Tobie za wspaniałe lata przeżyte razem, za spacery, za przyjaźń, za bezgraniczne oddanie. Ty zawsze byłeś i będziesz moim przyjacielem na dobre i na złe... Kiedyś na pewno się spotkamy...
PSIA DUSZA
To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
Z tobą zostaje jego dusza