taaa.... śliczny wesoły piesek.... ostatnio strasznie pewny siebie sie zrobił, fakt zniknął prawie całkiem łupież... ale zaczyna sie domagać aby z nim już ktoś wyszedł (średnio i tak wychodzi ok 4-5 razy dziennie po 15-20min),ale ostatnio to za mało widać.... jak już wyjdzie to wie dokladnie gdzie chce iść
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Kiedyś się słuchał i reagował na wołania, więc chodził z rana bez smyczy, ale teraz już na nic nie reaguje, tylko w domu jeszcze słucha, ale na polu.... samowolka straszna