A to Noddy na odkurzacz tak samo na początku, a teraz jak zaczyna szczekać to jak powiem mu ''nie'' to daje sobie spokój. To samo było na początku z suszarką, bo chciał ja pozrec, ale chyba spodobało mu się to dmuchanie i teraz to uwielbia, mam jeszcze fotki z wczoraj tylko chyba dopiero jutro dam, bo dzisiaj już mi się nie chce, a wypadałoby się jeszcze pouczyć.