Zdajemy sobie sprawę że Karolowi potrzebny jest dom od zaraz i na stałe, ale my na prawdę nie mamy jak go teraz zabrać.
Nasi rodzice mieszkają w blokach, Janusza na 4 piętrze,a moja mama na parterze ale ona sama ma 2 psy, doliczyć do tego naszą Niuńkę a ludzie patrzą się tu na nas jak na wariatów:shake:. Do tego rodzice nie są zbyt szczęśliwi z naszej tak długiej obecności ponieważ nasza Niuńka ma nietrzymanie moczu po sterylizacji.
Jeśli Karolek znajdzie inny stały dom będziemy też bardzo szczęśliwi, wiemy że takie ciągłe zmiany paniuchów są dla psychiki psa bardzo bolesne.
Trzymamy za niego kciuki i jeśli mu się uda to weżmiemy do siebie innego dobka któremu potrzebny jest dom.
Pytamy wszystkich czy nie wzieli by go do siebie ale wiecie jacy są ludzie, a to rasa agresywna :angryy: :crazyeye:,a to za stary i wiele głupich wymówek.