Magda no co ty za co nam dziękujesz po to jesteśmy. Oczywiście milej by nam było gdyby Heban zechciał zdrowieć, poprawa malutka jest.
Obrzęk jąder zniknął jakby ten stan zapalny znikał ale pojawiła się zastoina w łapie i muszą ją masować nie wygląda ta łapa dobrze.. Nie ma jeszcze decyzji kiedy chłopaka na stół połozą , pani doktor boi się bo pies słaby ale ta prostata wymaga natychmiastowego wycięcia bo psuje dosłownie wszystko, niedość ze utrudnia wypróżnianie, powoduje ogromny ból to jeszcze sieje bakterie bo jest cała w ropniach i antybiotyk ma utrudnione zadanie w zwalczaniu infekcji przez te ropnie, takie błędne koło.
Idę zrobię wątek ze szukamy matki teresy moze ktoś sie odezwie