-
Posts
981 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wszpasia
-
Może zacznę od początku czyli od weta a potem przejdę do rewelacji na temat nowego domu:) Mały dostał BETAMOX znowu, mamy kolejny raz pokazać się w piątek. Za dzisiejszą wizytę oraz ta sprzed 2 dni zapłaciłam łącznie 30zł:-o Czyli tyle co nic - a to bardzo dobrze, bo kolejna czaka nas w piątek. Pytałam o to kiedy będzie można szczyla zaszczepić - uzyskałam odpowiedź, że nie wcześniej niż w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że paskudztwa będą goiły się tak ładnie jak dotychczas (już pisałam, że między stanem z poniedziałku a dzisiejszym jest kolosalna różnica - wszystko ładnie się podsuszyło, ropy już właściwie nie ma, a krostki, które bardzo widać na fotkach na prawej łapce małego już się łuszczą i odpadają). A teraz suuuper wiadomość - Itske nie tylko poświęciła swój czas (oraz TZ'ta;) który drajwerował) na nocną niemalże przejażdżkę po Kaszubach, żeby wyrwać Tupka z obory i pieniążki na worek Hill'sa dla małego - dzisiaj Itske znalazła mu dom!!!!!!!!!!! Super dom! Taki który będzie miał stały kontakt z córką Istke - a to prawie tak jakby z nami miał kontakt;) :multi::lol: ITSKE CUDOTWÓRCZYNIĄ!! Ja oczywiście zaszczepię szczyla do tego czasu (chyba, że będzie to kolidowało z leczeniem tych zmian skórnych - wtedy będę się tłumaczyła nowemu domkowi z tego, że nakłamałam pisząc iż mały jest zaszczepiony..:evil_lol:) Mea culpa ale naprawdę miałam nadzieję, że uda się to zrobić przy okazji pierwszej wizyty. Zresztą nie ma co teoretyzować - myślę, że w piątek już wszystko będzie wiadomo (dopytamy w czasie wizyty u weta)! Itske reprezentuje zdroworozsądkowe podejście, że domek jest 100% kiedy pies już tam jest więc proponuję mariolka tytułu nie zmieniać (ew. usunąc prośbę o wsparcie finansowe, bo Tupek wydaje mi się, że jest zabezpieczony). Odruchowo przyszło mi na myśl (i tak też powiedziała Itske), że ja wystawię umowę adopcyjną ze swoimi danymi, ale może Ty mariolka chcesz na niej figurować - właściwie to Ty rozpoczęłaś działania zmierzające do znalezienia mu domu? Ja się strasznie cieszę! Szybko poszło:) A skoro domek "swój" to radość tym większa!
-
Małego wrzucę na wątek szczeniakowy wieczorem. Miałam dzisiaj pierwszy kontkakt od osoby zainteresowanej adopcją małego - kontakt niepoważny, bo w formie sms'a. Pierwotnie chciałam zupełnie go zignorować ale ostatecznie odpisałam, że ogłoszenie jest aktualne i w rozmowie telefonicznej udzielę wszelkich informacji. Nikt nie zadzwonił. Dzisiaj jedziemy na drugą wizytę do weta - opiszę jak wrócę. Ja osobiście widzę poprawę tych paskudnych podeszłych ropą i pokrytych krostkami placów. Kuracja niewątpliwie skuteczna.
-
Byliśmy u weterynarza. Mały dostał BETAMOX oraz CATOSAL 10%. Dzisiaj nic nie zapłaciłam, z moim wetem mamy się rozliczyć za 2 dni przy okazji kolejnej wizyty. Szczepienie chwilowo odłożone w czasie. Potwierdzone moje obserwacje - tzn. zmiany krzywiczne kości wynikające z ubogiej diety i spowodowanych tym niedoborów. Wkleję może informacje na temat tych 2 specyfików zaaplikowanych Tupkowi: 1. Betamox (źródło: [URL]http://www.scanvet.pl/products/product/product_id/24[/URL]) [B]Wskazania:[/B] Leczenie infekcji bakteryjnych wywołanych przez drobnoustroje wrażliwe na amoksycylinę, infekcji przewodu pokarmowego, dróg oddechowych, skóry i tkanek miękkich, dróg moczowych, zespołu M.M.A. u macior, mastitis u krów, powikłań bakteryjnych chorób wirusowych; zapobieganie infekcjom pooperacyjnym (podawać przed zabiegiem). 2.Catosal 10% (źródło: [URL]http://www.veterynaria.pl/leki.php?cmd=info&id=526[/URL]) [B]Wskazania:[/B] Zaleca się stosowanie preparatu przy zaburzeniach przemiany materii, osłabieniu, wyniszczeniu i wyczerpaniu organizmu wskutek np. niedożywienia, przebytych chorób pasożytniczych i zakaĽnych, ciężkich porodów, jak i po różnego rodzaju zabiegach operacyjnych, przy zaburzeniach czynności wątroby, zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki, schorzeniach żołądka i jelit mogących prowadzić do upośledzenia wchłaniania witaminy B z przewodu pokarmowego, w niedokrwistości megaloblastycznej, przy neuropatiach i osłabieniu 12aktywności skurczowej mięśni szkieletowych różnego pochodzenia, a także przy leczeniu niektórymi antybiotykami, np. neomycyną i sulfonamidami z trimetoprimem. Wet zakazał przemywania zmian skórnych, dosłownie powiedział "nie dotykać", za 2 dni kolejna wizyta. Dzisiaj wpłynęły na moje konto pieniążki od Fiks oraz AnnaA, a osobiście dowiozła worek Chapi (wykorzystamy rozmoczone w bulionie zamiast ryżu do mięska) i pomoc finansową Qumpela44. Szczegółowe informacje na ten temat na pierwszej stronie wątku. Dziękuję wszystkim za pomoc! NIE BYŁAM ŚWIADOMA TEGO, ZE JEDEN PIES NIE MOŻE MIEĆ DWÓCH WĄTKÓW WIĘC PROSZĘ WAS O PRZENIESIENIE SIĘ NA TEN POMORSKI Z PIERWSZEGO POSTU, PONIEWAŻ TAMTEN WĄTEK BYŁ PIERWSZY I CIĄGNIE SIĘ OD MIESIĄCA. MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZENIESIECIE SIĘ NA NIEGO.
-
Byliśmy u weterynarza. Mały dostał BETAMOX oraz CATOSAL 10%. Dzisiaj nic nie zapłaciłam, z moim wetem mamy się rozliczyć za 2 dni przy okazji kolejnej wizyty. Szczepienie chwilowo odłożone w czasie. Potwierdzone moje obserwacje - tzn. zmiany krzywiczne kości wynikające z ubogiej diety i spowodowanych tym niedoborów. Wkleję może informacje na temat tych 2 specyfików zaaplikowanych Tupkowi: 1. Betamox (źródło: [url]http://www.scanvet.pl/products/product/product_id/24[/url]) [B]Wskazania:[/B] Leczenie infekcji bakteryjnych wywołanych przez drobnoustroje wrażliwe na amoksycylinę, infekcji przewodu pokarmowego, dróg oddechowych, skóry i tkanek miękkich, dróg moczowych, zespołu M.M.A. u macior, mastitis u krów, powikłań bakteryjnych chorób wirusowych; zapobieganie infekcjom pooperacyjnym (podawać przed zabiegiem). 2.Catosal 10% (źródło: [url]http://www.veterynaria.pl/leki.php?cmd=info&id=526[/url]) [B]Wskazania:[/B] Zaleca się stosowanie preparatu przy zaburzeniach przemiany materii, osłabieniu, wyniszczeniu i wyczerpaniu organizmu wskutek np. niedożywienia, przebytych chorób pasożytniczych i zakaĽnych, ciężkich porodów, jak i po różnego rodzaju zabiegach operacyjnych, przy zaburzeniach czynności wątroby, zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki, schorzeniach żołądka i jelit mogących prowadzić do upośledzenia wchłaniania witaminy B z przewodu pokarmowego, w niedokrwistości megaloblastycznej, przy neuropatiach i osłabieniu 12aktywności skurczowej mięśni szkieletowych różnego pochodzenia, a także przy leczeniu niektórymi antybiotykami, np. neomycyną i sulfonamidami z trimetoprimem. Wet zakazał przemywania zmian skórnych, dosłownie powiedział "nie dotykać", za 2 dni kolejna wizyta. Dzisiaj wpłynęły na moje konto pieniążki od Fiks oraz AnnaA, a osobiście dowiozła worek Chapi (wykorzystamy rozmoczone w bulionie zamiast ryżu do mięska) i pomoc finansową Qumpela44. Szczegółowe informacje na ten temat na pierwszej stronie wątku. Dziękuję wszystkim za pomoc!
-
Chwilę temu obcinałam Tupkowi mocno przydługie pazurki i zaczęłam dokładniej oglądać ślady po ataku gęsi. To co wcześniej wydawało mi się zwykłym zbliznowaceniem okazało się być podeszłe ropą! Jutro pojedziemy do weta, obawiam się że mały zanim zostanie zaszczepiony będzie potrzebował kuracji antybiotykowej, żeby ten stan zapalny wyleczyć. A to wszystko pieniążki. Zaczęłam naciskać mocniej place porastające sierścią a skóra zaczęła zachowywać się jak sitko - w kilku punktach jednego łysego placu wyciekała ropa z krwią. Oczyściłam te miejsca wyciskając ropę i przemywając ranki. Mały śpi więcej niż reszta szczeniaków, może ma gorączkę. Do teraz sądziłam, że to stres związany ze zmianą miejsca. [B]POMÓŻCIE - 5/10zł to przecież kwota, której utraty nie odczujecie - prosimy o pomoc finansową na leczenie i szczepienie Tuptusia!![/B]
-
Chwilę temu obcinałam Tupkowi mocno przydługie pazurki i zaczęłam dokładniej oglądać ślady po ataku gęsi. To co wcześniej wydawało mi się zwykłym zbliznowaceniem okazało się być podeszłe ropą! Jutro pojedziemy do weta, obawiam się że mały zanim zostanie zaszczepiony będzie potrzebował kuracji antybiotykowej, żeby ten stan zapalny wyleczyć. A to wszystko pieniążki. Zaczęłam naciskać mocniej place porastające sierścią a skóra zaczęła zachowywać się jak sitko - w kilku punktach jednego łysego placu wyciekała ropa z krwią. Oczyściłam te miejsca wyciskając ropę i przemywając ranki. Mały śpi więcej niż reszta szczeniaków, może ma gorączkę. Do teraz sądziłam, że to stres związany ze zmianą miejsca. [B]POMÓŻCIE - 5/10zł to przecież kwota, której utraty nie odczujecie - prosimy o pomoc finansową na leczenie i szczepienie Tuptusia!![/B]
-
Fiks, szczepienie normalnie kosztuje 60zł (+5zł książeczka zdrowia, którą u mojego weta trzeba kupić). Mam nadzieję, że potraktuje mnie ulgowo, ale za free na bank go nie zaszczepi. Te ślady na łapkach i tułowiu to tak jak mariolka napisała - ślady po przygodzie z gęśmi. Miejsca te porastają co prawda sierścią, ale widać, że brzydko to musiało wyglądać. Moim zdaniem to cud, że małemu się te ranki nie paprały w warunkach, w których mieszkał. Przejeżdżając palcem po takim wyskubanym placu czuć, że skóra była całkiem skancerowana w tym miejscu.
-
W tekście napisałam, że jest zaszczepiony, bo sądzę, że to jego szanse zwiększa. A w cuda nie wierzę - do poniedziałku raczej nikt się po niego nie zgłosi. Dzisiejszej nocy nie pospałam w ogóle - moje suczydła śpią w łazience, żeby po mnie nie biegały w przerwach między spaniem a spaniem w nocy. Tupek całą noc dawał dzisiaj dżezu - jak siedział w łazience to płakał, że chce wyjść (bo w końcu skoro cały dzień biega sobei gdzie chce to czemu w nocy ma być inaczej..?), kiedy go wypuszczałam to włączał mu się wewnętrzny diabeł tasmański...tak źle i tka nie dobrze:(
-
[B]AGA35 [/B]dziękuję Ci bardzo! W poniedziałek prawdopodobnie szczepienie szczyla (o ile wet nie będzie widział przeciwwskazań) - NA KRESKĘ.. Niestety na pomorskim wątku również nie ma osoby, która oferowałaby pomoc w tej kwestii. Jeśli ktoś może pomóc to 5-10zł ratuje, grosz do grosza.. Cieszę się, że zaglądacie na wątek. Dzięki:)
-
Jeżeli ktoś mógłby pomóc w ogłaszaniu go na lokalnych warszawskich portalach to mogłoby bardzo pomóc. Poniżej jeszcze parę zdjęć Tupka oraz tekst, który wykorzystałam w ogłoszeniu. [url]http://allegro.pl/item906057527_super_szczeniak_tupie_jak_chodzi_tuptus.html[/url] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/250/15d96287e8a58c5cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/254/9ff5267d55c911aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images42.fotosik.pl/166/2384c07486ab0a64med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/250/2d42b0e1ba70a7a9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/250/36755e171c0e89fcmed.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][B]TUPTUŚ[/B] - Cudny chłopak, około 2 miesięczny szczeniak, który miał pecha i urodził się na wsi, gdzie malutki piesek nie jest potrzebny. Podarowany osobom, które nie mogły trzymać go w domu - mikrus żył w oborze pośród zwierząt gospodarskich i każdy kolejny dzień niósł ze sobą zagrożenie zadeptania kurdupla. Radosny, ciekawy świata spędzał dzieciństwo nie tak jak powinien! Uratowany - bardziej niż inne szczeniaki potrzebuje domu - mógł zginąć tragicznie! Teraz Tuptuś mieszka w mieszkaniu i czeka na odpowiedzialnych opiekunów. Będzie średnim pieskiem. Jest bardzo kontaktowy, bystry, ma ogromny potencjał. Zachowuje się jakby kanapa była mu dobrze znana, drzemka na kolanach opiekuna to dla niego również niebywała przyjemność.Jak każdego zdrowego szczeniaka rozpiera go energia i wręcz zaraża dobrym nastrojem. [/SIZE][SIZE=4]Tuptuś został odrobaczony oraz zaszczepiony, posiada książeczkę zdrowia.[/SIZE][SIZE=4] W okresie pobytu na wsi padł ofiarą gęsi, które wyskubały mu w kilku miejscach sierść. Miejsca te bardzo ładnie porastają i niedługo nie będzie na Tuptsiu po tym incydencie śladu. [/SIZE][SIZE=4]Pies przebywa w Gdańsku, ale zapewniamy transport do Warszawy. Istnieje możliwość dosłania większej ilości zdjęć na maila. Kontakt do opiekunki: 506 65-68-65 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE]