Co to za cisza u Nasi?:mad: Dzis jak u Niej sobie bylam w kojcu to polozyla sie na przednich lapkach i tak slodko spala... Chyba Jej sie cos snilo bo co jakis czas tak ciezko wzdychala... Na pewno snilo Jej sie ze jest w swoim domku, ze swoim panem, ktory Ją kocha... lecz potem sie budzila i okazywalo sie ze to byl tylko sen... Nie pozwólmy Nasi tylko snić o swoim domku... Juz tyle zlego przeszla w swoim zyciu. Ona nie wie co to ciepły kocyk, spacery po parku... Pozwolmy Jej na ostatnie lata zycia tego zaznac... Nasia jest spokojna suczka, i bardzo, bardzo teskni do czlowieka... Domku gdzie jestes?! :-(