Co do Pomiechówka historia ma się tak. Jakoś w kwietniu tego roku znalazłem na allegro ogłoszenie o pomoc typu:
"samotna starsza kobieta ma 70 psów, jest sama, pomocy itp."
Pojechałem tam w kwietniu(czy w maju) z dużą ilością jedzenia. Spotkałem starowinkę, a na jej posesji wiele psów, część pozamykanych. Spróbowałem się od niej dowiedzieć szczegółów, ale wiele nie uzyskałem. Pani Antonina to starsza osoba(ponad 70 lat) i chociaż dosyć żwawa to kontakt z nią nie jest łatwy. Zrozumiałem, że ma zaprzyjaźnionego lekarza, poza tym nie ma w zasadzie pomocy od ludzi, czasami znajduje jedynie jedzenie pod bramą - dla piesków i dla niej. A najczęściej to jej psy podrzucają. I jeszcze mówiła, że ma luźny kontakt z jakąś Panią z gazety regionalnej, która właśnie to allegro założyła.
Dałem jej wtedy jeszcze trochę pieniędzy.
Potem próbowałem dowiedzieć się czegoś od miejscowych dogomaniaczek, ale w zasadzie nie uzyskałem żadnych informacji. Miałem nadzieję, że ktoś się tym jakoś zainteresuje.
Teraz byłem tam tydzień temu. Znowu z jedzonkiem i kasą. I widzę, że chyba jednak nikt tam nie działa.
Dlatego bardzo, bardzo zastanawiam się, co z tym zrobić.