On jest bardzo powściagliwy w stosunku do obcych. Perconel tez nie wita z radoscia, raczej obojetnie. Na obcych szczeka i dlatego nie próbowałam go wyprowadzać. Szczeka raczej mało sympatycznie i troche sie go obawiałam. Choć wczoraj przelazł do niego pies z innego boksu i sie pogryzły. Gdy udało mi sie je rozdzielić - uciekł do budy choc mógł mnie zjeść. To dobra psina ale chyba zrezygnowana.