Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. ach, przypomnę Pajdę - nadal czeka w schronisku
  2. Myszy maja allegro i alegratkę. Napisałam też o nich na "mikropsach", ale nie wiem jak ten wątek działa.
  3. Myszki po robocie. Własnie dostarczono mi je po zabiegu. Własciwie bardziej zestresowało je to, że znalazły sie poza domem i bez mamy. Teraz ubrane w fartuszki, zamknięte w klatce - odpoczywają. Ciapuś - dziękuję
  4. w dzisiejszych planach dalszy ciąg wyczesywania futra
  5. Myszy, niestety jedziemy
  6. trochę dziś lepiej, ale i tak gorąco
  7. pierwszanoc w budzie minęła. Zaraz jedzonko i sprzątanko, a maluchy ganiają wkoło
  8. dziś chyba trochę lepiej, choć nie wiem czy na tyle by betony wystygły. Luka trzymaj się.
  9. przepraszam Luczka - nie mam siły
  10. Miśka z maluchami powedrowała dzis do zagródki. szczylki z poczatku były bardzo zdziwione trawka i piaskiem, ale szybo uznały to za zabawki. Zmęczone, po zjedzeniu jedzonka - zasnęły
  11. Polałam Dizla wodą - chciał rozszarpać strumień wody
  12. z jęzorami do ziemi , ale i tak goniaja jak szlone :evil_lol:
  13. na jutro zaplanowany jest zabieg. Myszy nie wiedzą co je czeka a ja mam wątpliwości czy to dobry pomysł przy takiej temperaturze
  14. [quote name='zachary']Luka1, mojej suni z futrem haszczaka bardzo się podoba leżenie w pełnym słońcu....Zastanawiam się, dlaczego ona to robi?...A dzisiaj w słońcu było ponad 40C....[/QUOTE] A Bury strasznie źle znosi upał. Popiskuje na słońcu, dopiero w cieniu rozkłada sie jak długi i zieje.
  15. Dziś znowu polewnko dachu boksów i ziemi dookoła. Troche to ochładza atmosferę ale nie na długo. Słoneczko pracowicie wysusza wszysko razem z resztkami trawy.
  16. dziewczyny przechodzą same siebie - kąpią się w pojemnikach z wodą ustawionych właściwie dla ptaków.
  17. Znowu telefon, znowu beznadziejny
  18. to czarne futro na taki upał? - straszne
  19. [quote name='paniMysza']piekne te myszy:)[/QUOTE] A pewnie że piękne, strasznie kochane i sprytne i.....
  20. poranne powitanie - znowu upał
  21. To przykra wiadomość dla mnie. Jedyne pocieszenie to fakt, że nie musiał zakończyć swoją wędrówkę po ziemi w schronisku. Znałam Go zza krat, widziałam jak bardzo trudno było mu znosić beton i kraty. Nie mogłam zrobić wiele i też wiele nie zrobiłam. Ale jestem bardzo wdzięczna wszystkim tym, którzy wyrwali Kubę z wrogiego dla niego świata. Mam pewność, że nie dozyłby do dziś w schronisku. Są psy, dla których zamknięcie w boksie to początek umierania - tak było z Kubą. Umarł wolny. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że dożył do swojego końca szczęśliwy.
  22. przeniesienie do zagródki da jej szansę na częstrze widywanie obcych ludzi, a nie tylko opiekunów. Może wreszcie ktoś ją zauważy. Dziękuję w imieniu Luki.
×
×
  • Create New...