Dokładnie. Dla tych staruszków każdy dzień jest cenny.
Sabinko, tych psiaczków w potrzebie jest bardzo dużo. Wiem, że Ciebie ujęła za serducho Rinia, ale może i inna bidunia wzruszy Cię tak samo?
Ja dziś wiozłam do domku 17-letnią staruszkę z łódzkiego schroniska. To prawdziwy cud, ze znalazła dom i to jaki. Zamieszkała pod Warszawą u [B]gallegro [/B]z dogomanii :p.