Jump to content
Dogomania

JUMP I DżANA

Members
  • Posts

    118
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JUMP I DżANA

  1. Dzanka w calej okazalosci, na jednym zdjeciu przedstawilismy dowod zbrodni naszej dziewczyny wzgledem sciany :mad:co pani zalkei dziure mala wygryzala nastepna teraz juz przestala dostala niezla porcje wapna i przeszlo, moj maz stwierdzil iz trzeba kupic metr regipsu i sytuacja sie poprawi dziewczyna wkoncu sie naje i odpusci :evil_lol:
  2. dziewczyny jak wstawic zdjecia bo kabinuje i nic mi nie wychodzi tylko nie podawajcie mi tej strony gdzie jest wstawianie w jezyku angielskim bo to niczego nie zalatwi
  3. BASIU WSTAW NOWE FOTKI NASZYCH GUCIÓW - DUŻE BUZIAKI;*:buzi:
  4. [B][COLOR=red]KIEDY DLA MNIE NA ŚWIECIE NIC JUZŻ NIE ZOSTAŁO[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]COBY MI DROGIEM BYŁO, COBY MNIĘ KOCHAŁO[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]KIEDY OJCIEC I MATKA I RODZINA CAŁA[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]DO NADZIEMSKICH WIECZNOŚCI KRAIN ULECIAŁA[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]KIEDY CI, CO SIĘ NIEGDYŚ PRZYJACIÓŁMI ZWALI[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]W INNYCH KOLEJACH LOSU ZMIENNYMI ZOSTALI[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]JEDEN TYLKO PRZYJACIEL POZOSTAŁ MI STAŁY[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]LECZ NIE BYŁ TO JUŻ CZŁOWIEK BYŁ NIM PIESEK MAŁY [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000] anonim I poł XIX[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]WESOŁYCH I POGODNYCH ŚWIĄT ORAZ DUŻEGO SERCA DLA BRACI MNIEJSZYCH ŻYCZĄ [/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]JUMP I DŻANA KTÓRA MA JUŻ SWÓJ DOM[/COLOR][/B]
  5. Basiu dziekuje ale powiedz czy tylko to dotarlo? bo wyslalam jeszcze caly plik zdjec i chyba cos zawodzi skoro tylko to dochodzi:lol:
  6. GREVEN jak twoje zapowiadane juz tyle razy odwiedziny ? Chetnie bedziemy Cie goscic mozesz wpadac zobaczysz to wszystko czego ja nie potrafie tu opisac slowami a szkoda
  7. Basiu zobacz teraz wyslalam ponownie te zdjecia na twoja poczte:lol:
  8. Witaj Basiu czy dotarly nasze zdjecia na twoja poczte na O2 jakis czas temu wyslalysmy do Ciebie zdjecia naszej parki i nie wiemy czy dotarły a jesli chodzi o psiaki to Dzanusia chyba jest szczesliwa przynajmniej tak myslimy i bardzo lezy nam wszystkim to na sercach by tak bylo. Zaraz swieta postaramy sie o nowe fotki gdyz to pierwsze swieta naszej kobitki jakie spedzi z nami Babkami juz sie zachwycala choc obylo sie bez strat. To naprawde kochane stworzenie. Pozdrawiamy wszystkich:multi:
  9. Basiu zgadzam sie z toba w calej rozciaglosci sama wychowalam dwoje dzieci przy stalym kontakcie z psami i uwazam iz zdrowiej sie chowaly ( brak wszelkich alergii) jak i chyba zaszczepilam im milosc i wspolczucie dla braci mniejszych
  10. Basiu jak mozesz to wstaw nowe zdjecie - dziekuje za stala pomoc
  11. Witajcie kochani :multi: Rzeczywiscie juz dawno nas tu nie bylo, ale chyba lepiej czasami cos ciekawego napisac niz stale to samo ( jak mawiaja moje dziewczyny zycie) Psiaki zgraly sie juz rewelacyjnie, a my pokochalismy ta nasza kulke. Dlaczego kulke gdyz i wizualnie jak i swym postepowaniem ja przypomina, juz tlumacze dlaczego. Kiedys wspominalam, ze Dzanka strasznie kocha jesc i owszem pochlonelaby wszystko co na drzewo przed nia nie ucieknie:evil_lol: nawet jak ma pelen brzuszek a Jumpik cos tam szamie w misce to zaraz jest inspekcja przy miskach oraz degustacja ktora zawsze konczy sie uczta, bo a noz on zje czegos wiecej niz ona. Teraz kolej na postepowanie przypominajace kulke. Musze dodac iz mala juz swietnie sobie radzi jesli chodzi o bieganie, nie ustepuje wiele Jumpikowi, a bylo z tym dosc kiepsko. Dzanka miala bardzo slabe miesnie w nogach i stale sie gdzies pokladala, teraz juz tylko pozostalo jej kulanie a wyglada to przekomicznie szczegolnie gdy robi to pod gorke, czyli biegnie biegnie i fik w trawe pokula sie troszke i znow w nogi. Jesli chodzi o dzwiganie galazek ( wielkosci malych drzewek ) to tez sa calkiem spore postepy. Spanie w domu tez juz przebiega calkiem sprawnie, pani sciele lozeczko idzie grzecznie do pracy a zboje rzadza na poscieli.:lol: Co jeszcze moge napisac, chyba to iz oboje kochaja jazde samochodem a szczegolnie gdy trasa konczy sie w lesie gdzie godzine mozna pobiegac i pokulac sie w trawie. Jedynym klopotem jest to iz Dzanka nie potrafi zalatwic swoich potrzeb na uwiezi i robi to tylko gdy jest luzem ale jakos sobie z tym radzimy, choc pod blokiem jest to dosc klopotliwe. Ogolnie ludzko psia sielanka:mad: =))
  12. :multi: Hej Greven bez przesady az takimi idealami nie jestesmy haha:razz: Pozwiem teraz jak nasze zbuje jezdza w samochodzie otoz Dzanka siada na przednim siedzeniu na tylnych lapkach i wyglada przez okno jak gwiazda tylko troche jezor zbyt wywala jak na gwiazde, a Jumpolik rozwalony na tylnej kanapie czasami obserwuje swiat raz z jednego okna a raz z drugiego i powiedzcie czy potrzebny mi alarm w samochodzie:loveu:
  13. Dobrze a ja postaram sie przedstawic ten watek mojej mamie byla bardzo zauroczona Dzanka wiec moze sie skusi i przygarnie te bidulke. Ona ma tyle atutow ze moze.............. Nic nie obiecuje a nie chce robic nadzieji ale moze .............. Pozdrawiam i trzymam kciuki bo moje serce podbila choc nie jest az tak urocza jak moja Dzanusie tylko czy o to tu chodzi
  14. :multi: Hej Dziekujemy za wasza pamiec w imieniu Dzanusi :buzi: Mala dzis ma swieto i uzywa sobie na nas domagajac sie naszej uwagi i nadstawiajac swoje boczki do drapania. Jesli zas chodzi o Jumpolka to gronkowiec :mad: znow zaatakowal i jakos kiepskawo daje sie zaleczyc, staramy sie wiec chyba uda nam sie tego gada pokonac :angryy: Dobrze ze humorki dopisuja a i z apetytem u naszej gromadki nie najgorzej. Dzanusia ma taki spust ze gdyby nie oszustwo z naszej strony to zjadlaby chyba wszystko co jest w zasiegu pyska i na drzewo nie ucieklo:evil_lol: smiejemy sie ze to nasza kuleczka. Pisanie nie odzwierciedli tego co mala wyrabia i jaka jest wspaniala w rzeczywistosci, to cudowny i kochany psiak i bardzo posluszny jak na taka starsza pania przystalo. Zapomnialam dodac ze mala bedac ostatnio w lesie upolowala i wyciagnela z norki krecikowa, szkoda tylko ze robiac to zabila zwierzatko a jaka byla dumna ze swej zdobyczy gdy nam ja przyniosla. Wiem ze moze wygladac to okropnie ale mysle ze nie miala zlych zamiarow robiac to, choc moze to tak wygladac. Ogolnie jest bardzo przyjacielska do wszystkich ( no moze z wyjatkiem kotow jakos ich nie trawi ) ale jesli chodzi o pilnowanie domu to polecam super babka :cool2: wszystko upilnuje i obroni, tylko w lozku ostatnio jakos ciasniej :evil_lol:
  15. :multi: hej wszystkim Dawno nas tu nie bylo czy wiecie ze Dzanusia jest juz z nami ( dokladnie jutro bo tak to trzeba ujac godz 0:30 ) pol roku liczac od daty 02 03 2007r :tort: :BIG: :cunao: Maluchy strasznie sie juz zzyly stanowia calkiem dobrany duet jedno jest pewne to byla dobra decyzja by polaczyc tych psotnikow razem. Zabawnie razem wygladaja na spacerkach szczegolnie gdy Dzana robi podchody by zaatakowac Jumpa z zaskoczenia i wytarmosic mu uszy. Stale skacza na siebie i podgryzaja sie tak zabawnie. Dogadaly sie calkowicie przestaly sie gryzc a wrecz przeciwnie obstaja za soba juz bez reszty. Nawet czasami mamy dosc tej komitywy. Dzana nauczyla Jumpa duzo pozytywnych rzeczy np. pilnowania swego domu co wczesniej raczej brzydko mowiac olewal. Potrafia wyczuc swoje zmienne nastroje i chyba o to chodzi by im bylo dobrze. Postaramy sie wkleic zdjecia tylko Basia musi przeslac mi swoj adres bo nam to wklejanie jakos kiepsko idzie
  16. :multi: Hej Remont skonczony przezylismy o cudzie ale Jumpik jest chory wiec tak szybko streszcze co u nas . Ogolnie ok choc maly jest w kiepskiej formie ma ostre zapalenie gardla z powiekszonymi migdalami a leczenie przebiega dosc opornie dodatkowym stresem dla niego przy tym duszeniu sie i odkaslywaniu jest to iz Dzanka bardzo zle i dosc agresywnie reaguje na ta sytuacje.Maluchy sciely sie juz parokrotnie wiec pod nasza nieobecnosc sa rozdzielone. Reszta bez zmian choc zapomnialam dodac iz mala jest juz jak mala kuleczka uwielbia jesc i nic nie jest w stanie zaprzatac jej uwagi jesli ktos gdzies cos stara sie pocichaczu zjesc. Nie martwcie sie trzymamy reke na pulsie to tyle uciekam spac pa:multi:
  17. Mamy remont w domu wiec nowe wiadomosci beda za 2 tyg:multi:
  18. [COLOR=red]Prosze poradzcie[/COLOR] gdyz facet ze sklepu zoologicznego w naszej miescinie mnie wysmial a ja slyszalam ze jest cos takiego jak trymer dla psow o krotkiej siersci tylko nie wiem jak to wyglada i jak sie z tego korzysta:placz: Jakis czas temu w naszym domu zamieszkala amstafka ze schroniska to kochane i madre zwierze ale jej siersc dalekie jest od idealu, moze sie myle ale nasz astek ma zupelnie inna siersc wiec porownanie mamy i to sklonilo nas do dzialania. Za wszystkie rady bardzo dziekujemy
  19. Dzisiejszej nocy Dzanka po raz pierwszy spala w moim lozku. Dotychczas moje lozko bylo zarezerwowane wylacznie dla Jumpa ( mam na mysli czteronogi ) mala posypiala troszke z moja corka ale w zasadzie wolala swoje legowisko. Idac spac zawolalam ja a ta mala kobiecinka jakby tylko na to czekala i chyc pod kolderke. Zastanawialam sie tylko jaka bedzie reakcja Jumpolka na taki obruot sprawy. :diabloti: O dziwo odbylo sie bez ekscesow choc ja mialam kaca moralnego.:evil_lol: Jumpolek czujac ze jakis etap w zyciu sypialnianym ulegl zmianie przytulal sie dzisiejszej nocy dosc mocno:eviltong: zobaczymy co czas pokarze
  20. Niech mi teraz ktos powie ze oni nie sa razem piekni :mad: zgrany duecik
  21. Dzis moje okropniaki zalatwily mnie na calosc:mad: Poszlismy na pieknie zapowiadajacy sie spacerek, mialy ladnie wypasc przed moja przyjaciolka. Obiecaly mi ze zachowaja sie z klasa jak przystalo na dostojne i kulturalne psiska:diabloti: a tymczasem owszem przez jakis czas wszystko bylo dobrze dopoki na swej drodze nie spotkaly wilczura ktory na domiar zlego nie spodobal sie Dzance. Nauczona juz przezornosci w takich sytuacjach upielam je wczesniej na smyczy ale coz ona warta gdy przeciwnik jest w zasiegu paszczy i to nie jednej. Tu musze nadmienic ze ocena przeciwnika do jakiej grupy go zaliczyc nalezy do Dzanki. Mala ocenia przeciwnika by w razie czego dac znac do ataku - grupowego.:mad: :mad: Gosciu nie spodobal sie a moze jego zbyt poufale zachowanie spotengowalo atak. Efekt tej rozgrywki byl taki iz pani zaliczyla glebe a psiaki zwyciesko pogonily cwaniaczka.:lol: Caly plan pochwalenia sie wychowanymi psiakami strzelil w leb:angryy: dobrze ze choc spodnie brudne ale cale:lol:
  22. Zapomnilam wczoraj napisac jak mala dzielnie znosi izytu u sewgo pana doktora;) Zaczyna sie cala akcja juz okolo 200m przed lecznica i mimo iz doktorek jest dobry dla naszej kobiecinki to sygnaly dzwiekowe ( dalekie jest to od prawdziwego zczekania ) jakie juz zaczyna wydawac Dzanka slychac z daleka. Daje poprostu znac iz nadciaga watacha w postaci naszych dwuch stworow:evil_lol: i trzeba miec sie na bacznosci. jumpa z powodu zalizania wszystkich ktorych napotka a Dzanki gdyz zrobi wszystko by tylko z tamtad szybko moc sie ewakuowac. Czynnosc ta polega na tym iz skacze nawet na nasze plecy ( staramy chodzic tam w dwie osoby ) piszczac a raczej dziwacznie charczac caly czas. Gdyby nie to iz blokuje ja smycz ktora w tym momencie trzyma potwor:mad: to wyskoczylaby z tamtad razem z futryna. Same zabiegi sa nawet znone dzielnie sie trzyma ale juz omowienie dalszego leczenia musi odbywac sie bez jej asysty, inaczej wrzask szarpanina i niczego nie slychac. Dzielnosc gdzies uchodzi i w skorze lwicy pozostaje myszka.:smhair2: :lying:
  23. Zastanawiam sie od czego zaczac i czy znow wszystko mi nie zniknie gdy juz sie tak naprodukuje. Dzanka jest z nami tak krotko a jest nam tak bliska jakby byla u nas od szczeniecia. Dni mijaja a my staramy sie pomalu docierac. Naze psiaki zyja juz w calkiem dobrej komitywie choc moze to nawet za malo powiedziane, w swietnej. Dogaduja sie juz bardzo dobrze. Podzielily sie miedzy soba obowiazkami i chyba najwazniejsze przywilejami:evil_lol: Jumpik calkowicie podporzadkowal sie Dzance moze z racji wieku a moze dlatego iz to kobietka z krwi i kosci w dodatku dosc temperamentna i wiedzaca czego chce. Gdyby to widzial jego ojciec jak Jumpik staje sie pantoflarzem to wyklolby biedaka z rodziny:evil_lol: ale wracajac do naszej dwojki to nawet tak drazliwe sprawy stolowkowe sa juz zalatwiane polubownie o ile Dzanka wpierw nie sprawdzi zawartosci obu misek jakie trafiaja na psi stol.mowiac krotko trzyma reke na pulsie. Idac dalej to musze tez nadmienic iz zabawki zostaly juz wyjete z szafy i teraz o ile nie sa uzywane to walaja sie po calym domu a nam nie pozostaje nic innego jak uwazac by sie o nie nie wyrznac. ;) Najzabawniejsze jest gdy gniaja sie po domu jak dwa male szczeniaki podgryzujac sie za uszy i starajac sie przejac to cos co drugie z nich ma w pysku. Czasami dochodzi do malego spiecia ale wowczas bardzo szybko sie godza a polega to na tym iz Jumpol siada wygodnie i rozdziawia paszcze:biggrina: a Dzanka wylizuje mu cale uzebienie po czym nastepuje zamiana. Nasze spacerki :painting: tez czasami wygladaja przekomicznie szczegolnie wowczas gdy cos wypatrza. Pani probuje hamowac a zaprzeg gna do przodu ile dala fabryka:evil_lol: ale biada temu potencjalnemu wrogowi ktory chcialby skrzywdzic jednego z nich. Komitywa jest juz tak duza ze obrona jest spolna, sily zjednoczone wrog pokonany. Dzanka nigdy chyba nie chodzila na dlugie spacery albo az tak za nimi nie przepada bo gdy juz idziemy gdzies gdzie moga sie wyszalec to wszystko jest ok poki nie trzeba wracac wowczas poklada sie i jakby mowila robcie co chcecie ale ja juz nigdzie nie ide :eviltong: i wowczs trzeba uzyc podtepu. Wolamy by szukala kotka wtedy zrywa sie na nogi gna jakis czas w kierunku w jakim idziemy dopoki znow nie pomysli by wywalic sie do gory kolami.Tak pobieznie wyglada nasze wspolne zycie.
×
×
  • Create New...