Jump to content
Dogomania

Justyna1307

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna1307

  1. Dzień dobry, Spaniel 11,5 roku. Pod koniec Maja zaczął się kaszel, w czerwcu wizyta u weterynarza – powiększony węzeł chłonny na szyi. Dostał antybiotyk i przeciwzapalne – pierwsze podejrzenie może stan zapalny od zębów. Po tygodniu kolejna wizyta + usg jamy brzusznej. USG wykazało niestety sporo guzków rozsianych po jamie brzusznej. Pobrana została biopsja z węzłów chłonnych – wynik – obraz cytologiczny wskazuje na chłoniaka/ ly m p h o m a/ z dużych komórek. Chłoniak złośliwy. Pobraliśmy biopsję w celu wskazania czy to chłoniak typ B czy T. Jutro ma być wynik Po wizycie u Onkologa do rozważenia mam różne opcje chemioterapii w zależności od rodzaju. Dla mojego pieska każdy wyjazd do weterynarza to ogromny stres, pobranie krwi nie jest łatwe, więc wykluczam wlewy dożylne, ponieważ wiem ile stresu będzie to kosztowało jego i mnie. Oczywiście w grę wchodzi leczenie paliatywne. Jutro po otrzymaniu wyniku muszę podjąć decyzję czy próbujemy go leczyć czy przechodzimy na leczenie paliatywne. Z jednej strony wiem, że leczenie może pomóc na pare miesięcy i nie wiem czy jest sens go jeszcze męczyć. Wydaje mi się, że taka chemioterapia raczej jest wyczerpująca. Bo jeśli przez pół roku będzie dobrze, a później i tak czeka nas to co teraz, bez szans na wyleczenie …. Z drugiej bardzo ciężko podjąć mi decyzję, o paliatywnym bo dla mnie to poddanie się. Psychicznie jest mi bardzo ciężko. Jedna z najtrudniejszych decyzji w życiu Piesek na razie w kondycji dobrej- na tekst o spacerze biega i macha ogonem, ale zaczyna odmawiać jedzenia, dużo więcej czasu spędza na leżąco. Potrzebuję kogoś kto na „chłodno” podejdzie do sprawy. Czy próbować leczyć czy po prostu czekać na to co nieuniknione próbując dać mu ostatnie tygodnie w największym komforcie ( sterydy, lekarstwa przeciwbólowe itp.) ? Ktoś z Was może podzielić się swoim doświadczeniem? Radą? Jak u Was to przebiegło?
×
×
  • Create New...