Kikou dziękuje , że dzwoniłaś.
Ulv super ,że pogadasz o tej biednej dziadkowej pupci!
Będzie wiadomo co dalej !
Psotka jest rewelacyjna.Jest jeszcze bardzo przestraszona.I najchętniej układa
się bliziutko koło tego właśnie chorego dziadeczka.On biedny nie ma w ogóle
sił, leży tylko i śpi - i tym sposobem nie stanowi dla niej zagrożenia!
A jak podchodzą do niej inne psy to drży maleństwo i się kuli , przywiera do ziemi
i stara się być niewidoczną.:-(