poza tym incydentem u was w schronisku (ucierpiała chuda sunia hotelowana u Was) podroz przebiegla sprawnie,nie bylo zadnych problemow na trasie do Gorzowa, psy zachowywaly sie wzorowo, na prawde zyczymy sobie zawsze takich spokojnych cierpliwych stworkó w bagażnikach,na kanapach i kolanach
Trojłapek troche szczekał i wył,ale ten pies ma temperament i jest sympatyczny :)
troche opoznienia ze strony Niemieckiej pozwolilo na dluzszy spacer z psami
wietrzna aura i przeciagajace sie planowanie ktorego psa do jakiego kontenera i samochodu zmeczyly nas odrobine
na pocieche po "stracie" psow rozdano :karmy,koce,zabawki i inne akcesoria
za co serdecznie dziekujemy :loveu:
padam na twarz wiec z mojej strony to tyle czekamy na wiesci
tym bardziej ze wiele z psów pojechało do stałych domków:multi::multi:
dobrej nocy
Natalia