Opis ma fajny, zdjecia wspaniale ale nadal czekamy na cud. Wszelkie chwyty marketingowe warto wykorzystac... byle super rodzinke Misiowi (vel...) znalezc. Dobrze, ze macie jeszcze wiare w sukces, mi tez sie udzieliło troche.
sporo osób go będzie wspominać, nawet narzeczony mojej siostry, który w odruchu dobrego serca w trakcie podróży autem z Wa-wy do Łodzi, wypuscił Kajka z kontenera za co został ugryziony w rękę :)
zdjęcia cudne, Misiowi łapiska chyba sie powiększyły :) Cały czas wskakuje na ludzi, nawet tych małych? Bardzo dziekuję za skopiowanie i udostepnienie informacji, o które prosiłam.