-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
i dzięki gamecie zauwazyłam trójkącik... EDIT: Oł maj gaaad...a obok jest reputacia:P prawdziwa reputacia. gameta reputaćnęłam Ci, nie wiem, możesz z tego wyciagnac jakies korzysci?:P
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Stresuje sie...naprawde nie potrfie tego wyjaśnić, ale chodzę znerwicowana rpzez Isie... -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Taks,:loveu: mała trafiłaby do mnei za około tydzień, wcześniej nie przyjmę ani złotówki, dopiero gdy ona stanie tutaj w progu i konieczne będzie zapłacenie. Cały czas liczę, że znajdzie dom wcześniej:/ Podrukowałam trochę black&white (bo kolorowego tuszu nie mam) takich plakatów. Nie dużo,bo zawsze,zawsze potem z nimi zostaję jak już zwierzak znajdzie dom. Wszpasiu,zmieniłam dane kontaktowe na mnie, nie wiem ile te plakaty powiszą, a jeśli wyjedziesz, kontakt się urwie. Nie masz nic przeciwko? Nie wiem czy tekst plakatu jest właściwy;/:oops: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/1110/isiaplakat.jpg[/IMG] -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Modle się żeby ona nagle znalazła dom...bo to taka awaryjna awaryjność że cholera szlag mnie trafia na to wszystko... Już pal 10 problemy typu alergia ale stresuję się, że co jak przez miesiąc nic?Teraz udało mi się odwołać wyjazdy, ale na luty już tu nie może zostać, co tydzień, czasem dwa wyjeżdżam i nie mogłabym jej zabierać. Kasa potrzebna wszystkim, na leczenia, sterylki a tu miałam kartę przetargową... z drugiej strony poczucie, że coś się marnuje... ech... Jedyne co mi po głowie łazi to jeszcze papierkowe plakaty i wetka, wetka-szczęścia. Może podeślę jej plakat do lecznicy gdyńskiej... ona już pomogła w tak beznadziejnych przypadkach...tak,plakat! Plakat jutro zrobię, wolne. Podrukuję-mam tusz. Sobota rano-porozwieszam po wetach,zoologach,ile starczy czasu. Od kilku dni dookoła domu znajdowaliśmy ślady, nawet przy drzwiach wejściowych,ani kota,ani psa... Pomyslałam: kuna? Tchórzyk? Dzisiaj widziałam to coś. Porusza się jak kuna/fretka. Wydawało mi się bardziej brązowe, inaczej ubarwione niż fretka. Szuka jedzenia... Zwinne bardzo, szybko umknęło jak włączył się czujnik światła. Żarcie wystawione, będziem dokarmiać małą czupakabrę. Boże, niech to nie będzie fretka bo nie wiem czym przekabacę ludzi żeby ją zgarnąć:O -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Dałabym od siebie ale akurat teraz...musze kupic karme dla psa podwórkowego...który wychudł i chce mu pomóc:oops: I miałam ludzki tymczas...za którego zapłaciłam bo...no bo taka była potrzeba:oops::oops: -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Mam nową informację. Zeby nakreślić sytuację... Hm... Bo sytuacja jest trudna. W razie KONIECZNOŚCI zostanę DT AWARYJNYM maximum na miesiąc. DT byłoby płatne - 150 zł/miesiąc Dlaczego? Pieniądze zapłacę właścicielom domu w którym wynajmuję pokój. Kochają zwierzęta, pomagają jeśli trzeba ale jeden z lokatorów ma od dziecka straszną fobię i w domu nie może przebywać nic co ma futro. Że obydwoje stracili pracę... wykorzystałam ten fakt... Isia będzie zamknięta u mnie w pokoju przez jakieś 10h dziennie,bo pracuję:( Gdyby szczekała, przeniosę ją na czas pracy do ogrzewanej altany, a po pracy będę zabierać. Ja wiem, że to nie jest komfortowa sytuacja i gdybym mieszkała osobno - wzięłabym ją, oczywiście nieodpłatnie:( Wiem jak brzmi hasło płatny DT-fatalnie... Ale chwilowo to jedyna alternatywa i uwierzcie, że nie jest mi hopa z tym wszystkim, boję się o to jej zostawanie, martwią mnie finanse... Ale co robić...mam nadzieję, że zrozumiecie... -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
O Yunona! Ty takim dobrym duchem jamniczym jesteś, bądź, bądź tutaj! -
Spuchnięta z głodu sunia... Kropka znalazła wspaniały DOM !!! :-D
Betbet replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
MyrkurDagur, proszę Cię, nie spamuj po wątkach:( Wchodzisz na wątek psa który rozpaczliwie szuka DT, bo za tydzień go traci, nie ma żadnych deklaracji, sunia uciekła ze schroniska, potem znalazcom i jest po aborcji w wysokiej ciąży...co uratowało jej życie bo miot był martwy Jak mamy zabrać jeszcze 3 szkielety kiedy nie mamy DT dla jednej jamniorki?:( -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Bede wrredna...ale to jest szczyt na watku psa w potrzebie, który zbiera kasę na utrzymanie prosić o deklaracje na innego psa:angryy::angryy::angryy::angryy: Co do zdjęć -rewelacja, ale najlepszy jest filmik i perfekcyjne opanowanie komendy siad:D:D:D:D -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Pytałam. NIe, póki co dorabia tam w Bydgoszczy, a nie wiadomo kiedy dostanie i czy dostanie tu pracę:/ -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
wszpasia, nie ma co już ukrywać... niczego. Boję się jej szczekania na ludzi za drzwiami. W moim pokoju jest osobne wejście z dworu ale drugie drzwi prowadzą do wnętrza dużego domu, w którym non stop ktoś się kręci. Boję się, że jeśli nawet wynegocjuję płatny DT u tych ludzi, że Pani pokona swoją fobię na punkcie zwierząt i ich sierści(walczy z tym od lat, bezskutecznie, wychowana na wsi-autentycznie nie może się przełamać choć lubi zwierzęta,ale na odległość), to ona będzie stać i jazgotać. NIkt tego nie zniesie. Może zrobić próbę? Ale czy Isia wytrzyma? Mnie nie ma po 10 h w domu. Minimum. NIkt jej nie wyprowadzi w tym czasie... Cały czas wstrzymuję się z przekupywaniem...zapytywaniem...bo sama nie jestem pewna. Co zrobię jak się zleje?To nie moje dywany, a ta kobieta wpada do mnie do pokoju pod moją nieobecność, jest otwarty, bo u mnie jest taki włącznik ogrzewania... -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Ok,jedną odpowiedź mam, niestety to "nie ta jedyna" -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
wszpasia z moich stron w 2 sprawach cisza:/ jedną ponagliłam ...drugiej nie tknelam jeszcze... -
Dziewczyny...Betbet nie tylko ma kuku na pisi tzn Isi!!!! Betbet ma kuku na pstryk pstryk... Mój sasiad:D:D:D:D
-
Akucha!!! Szczęśliwego Nowego, na pewno spokojniejszego i mniej chorobowego niż poprzedni!!! Zdjęcia...ahahahaahha:mdleje:Akuchaaaaaaa pies na stoleee?? o maj gaaaad! A ostatnie zdjęcie...to ja nie wiem co dziewczyny sobie robią:cool3::oops::evil_lol: Tymczasem chciałam bezczelnie zabrudzić Ci wątek i pokazać moją mysz-weterankę. oto pierwsze zdjęcia aparatem, który wreszcie nabyłam i mam nadzieję, że posłuży głównie do fotografowania zwierząt. Sporo nauki mnie czeka...
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Gnoje wstrętne!!!! Wszpasia próbuję wyczuć moment, ale obawiam się że to nie wypali... badam nastroje, ale nie odważyłam się jeszcze. Tym bardziej, że w związku z psem o którym Ci pisałam sa duże wydatki... dochodzi kłopot finansowy yyych -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
Po przeczytaniu, że isi doopka wystaje z kolan uśmiechnęłam się...po przeczytaniu Magdy posikałam ze śmiechu, a po obejrzeniu filmiku zalałam łóżko doszczętnie...na filmie najlepszy jest...kot! W pewnym momencie z takim zniesmaczeniem spojrzał w aparat haha! -
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
Betbet replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
A to nie bede ogladać... Jeeeeee dojechałam do Gdańska po 2 dniach podróży PKP, która normalnie trwa 8 godzin...Jezusie Nazareński, nie wiem jak się nazywam... -
Co też własnie skrzętnie czynię choć u nas tragedii pogodowej ni ma... Ale nie wiem czy wturlam się do pociągu!O! Brązowa...nie wiem czy mam kuku na pisi...ekhm...ale na punkcie Isi na pewno;)