Ja cały czas myśłę o tym jak one siedza w tej zimnej, wilgotnej komórce i piszczą... :-( nawet na swoje zwierzaki nakrzyczałam... że mi jęczą i marudzą...:shake: Dzisiaj mam fatalny dzień...
Jutro będe na dogo "z doskoku". To nie dlatego, że mi się nie chce, ale niestety "siła wyższa"... Nie będzie mnie prawie cały dzięń w domu :(