Martyna napisałaś, że w stodole...:oops: Ok, pewnie, że póki byłaby twoja siostra to by loby mu lepiej ale co potem...? Czy gdyby zachorował to pojechalby ktos z nim do weta? szukałby mu domu? :shake:
Martyna powiem szczerze ja wiem, że ty chcesz dla psiaka jak najlepiej, ale za dużo na interwencjach na wsiach się naoglądałam, żeby possłac psa z deszczu pod rynnę...