Tak, tak, Droga iczing... :)
Dziękujemy za "przytarganie" Felusia...
Nie ma potrzeby zaspokajać naszej ciekawości i stresować psa robieniem mu, jak piszesz "sesji zdjęciowej". Kiedy Feluś będzie gotowy, Pani Agnieszka na pewno jakieś fotki mu zrobi i podeśle nam. Wszystko w swoim czasie.