:shake:Wysłałam dzisiaj e-mail do gazety wrocławskiej, to może jutro się ukaże (znalazłam tylko taką formę ogłoszeń ). Szkoda, że nie można zdjęć zamieścić.:shake::shake:
W powyższym adresie gazety znalazłam ogłoszenia ale nie można umieścić zdjęć. Ale znalazłam na tej samej stronie inne ogłoszenie - olx i dałam na region Wrocławia:
[URL]http://wroclaw.olx.pl:80/szukam-dobrego-domku-iid-7810716[/URL]
Rybka masz rację, życie w schronie jest okropne. Ale miałam na myśli, że nie marznie. Ja też nie mam warunków, żeby go zaadoptować - mieszkam w bloku i już podobnego adoptowałam. Gdybym miała dom z ogrodem.....
:shake:Jedynie można się umówić z Lucy. Ja miałam wielką ochotę go wyczesać, ale na razie jestem unieruchomiona na ok. dwa miesiące ( w gipsie ).:shake:
:-(:-(Myślę, że ludzie faktycznie obawiają się jego futra. Na zdjęciach robionych zimą ma strasznie gęste futro ( musi mieć takie jak jest na dworzu ). Widziałam go w grudniu jak nie było mrozów - to miał lżejsze futro.:-(
:shake:Niedawno kontaktowałam się z Lucy (wolontariuszka ze schroniska) i piesek nadal jest w schronie. Sądzę, że jak tylko jego sytuacja się zmieni, to Lucy da nam znać.:shake: