[quote name='MonikaP']Dziewczyny, przepraszam,że zaburzę trochę Wasz obraz biednej, zahukanej Pyzy, ale chyba powinnam... Otóż tak, jak przypuszczałam, gdy Hala i Karolina zobaczyły Pyzę, była w tym boksie od niedawna, stąd wolała się trzymać na uboczu, siedzieć w budzie itp., zwłaszcza, że jej współtowarzysze to chyba dwa dość jazgotliwe pieski.
Od pewnego czasu jest zmiana. Pyza stoi sobie przy kratach, chodzi swobodnie po boksie, a tamte psy cały czas siedzą w drugiej części boksu, na takim "mini-wybiegu". Najwyraźniej Pyza zrobiła z nimi porządek. Co naturalnie nie oznacza,że nie jest sympatycznym pieskiem, natomiast może sugerować pewne problemy, gdyby Pyza miała jechać do domu, w którym są inne psy. Te problemy mogą się nigdy nie pojawić, ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego,że ta sunia wcale taka zahukana nie jest.[/quote]
Zdaję sobie sprawę z tego, że mogą być jakieś problemy. Ale mój pies nie należy do tych konfliktowych i to nawet jak jest u siebie w domu.
Kilka razy były już jakieś "nowe" suczki w domu i zachowywał się całkiem poprawnie ;) zero złości, a tylko zaciekawienie.
Więc wierzę, że i w tym przypadku będzie tak samo :razz: