Aha i jeszcze jedna sprawa, dosyć ważna.
PyZulka znowu ma problemy, z gruczołami przy odbycie :shake: Niedawno miała wyciskane, ale od kilku dni, dalej niespokojnie się zachowuje :shake: I ciagle "grzebie" przy tyłku :???:
Kiedyś czytałam na dogo ( w jakimś wątku ) że suki mają nieraz problemy z tymi gruczołami i trzeba je, co jakiś czas wyciskać :???:
Właśnie przed momentem uciekła ze swojego posłania z piskiem, kuląc przy tym tyłek :shake: