dzieki anne&mila za odp
z tym przywoływaniem to może być czasem problem bo jest uparciuchem, ale czasem się słucha
tobie też się uda nauczyć swojego
ze swiom mam jeszcze jeden problem brakuje mu jajeczka a ma juz prawie 4 miesiące i nic weteryniarze każaą czekać a ja bym chciała jeżdzić z nim na wystawy.:placz:
dzieki za rady, w sumie aportowanie opanował jedynie jak rzucam mu patyka to gubi trop ale z piłka idzie mu niezle, zna siad, lapa, niewychodzi mu troche zostaw i zostań a leżeć to całkiem niewypał nawet za smakołyka