Prawie rok (11 miesięcy), około 13, 14kg.
Póki co to muszę go utuczyć, a raczej zaokrąglić brzuszek, bo jadł małej suchej karmy i słabo wygląda. Wiem, że banany są kaloryczne, serek też.
Dzisiaj dostał pół szyjki indyczej, malutkie skrzydełko i wątróbkę (wiem, dużo mięska), ale też musik z wczoraj ;) Kupki są zwarte, jest ich mało i nie cuchną na pół osiedla.