-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ilka21
-
Nie widać fotki. Twoja Bibi i Johnny oraz jego rodzeństwo to rodzina. Dziadek Bibi od strony ojca to ojciec Johnnego
-
[quote name='Grey']Balbina12 i Ty też nie rozumiesz co napisałem.Trzeba się pytać , a nie złośliwie komentować . Każda pani jak nie wie co napisać , to diabełka wstawi i żarty na forum sobie robi.[/QUOTE] "Ty" to tyczy się do mnie ? Bo jest pod moim postem i już nie wiem totalnie o co chodzi, nie wstawiam żadnych emotków i nie żartuję tylko przecież pytam jak człowieka o co dokładnie ci chodzi ale jak widać nie uzyskałam odpowiedzi...
-
[quote name='Evelynkaa']Ilka czy Ty golisz nosek i oczka :shake: nie robi się tak..... Ja bym troszkę na kłębie więcej zostawiła a tak to bardzo ładnie :p Fajnie że ludzie chcą trymować swoje westiki :)[/QUOTE] zależy od psa czasami i nos czyszczę tj u tego a oczy to prawie u kazdego (tylko w końcikach), ja wiem że u psów wystawowoych tego się nie rusza ale u nie wystawówek często ruszam. W tym przypadku west miał juz tak zrobione przez poprzednią fryzjerkę, często poprostu mają tam gule ropy przyklejoną razem z włosem i odparzenia więc nie widzę nic w tym dziwnego że czyszczę ;) Właśnie nad tym kłebem myślałam też bo ja robie na równo a patrze na wystawowe i one mają własnie tam więcej ale miałam podpytać na wystawie wiec dobrze że zwróciłaś mi na to uwagę. No ostatnio ku mojemu zdziwieniu trafiają○ mi sie ludzie co chcą trymować. Dziś miałam 6 mc westiczkę waciaka na trymowaniu. Potem zobacze co mi wyszło z fot i wstawie jak się nadają bo się wierciła nie miłosiernie. betty_labrador wg mnie głowa jest normalnie zrobiona, suka ma bardzo mało włosa na niej Grey powiedz dokładnie o co ci chodzi, jak powinno być. Ja widze tam jedną rzecz na pewno co nie do końca ok zrobiłam ale nie wiem czy o to ci chodzi.
-
Westiczka młodzieżówka dla odmiany z małą ilością szaty, wcześniej robiona gdzie indziej, trymowana. Ja już widze swoje błędy ale zobaczymy co wy na to: przed [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_jp0qOrb1_-4/TVHIwCvrPQI/AAAAAAAADa8/cP-U3XefiGY/DSC_0003.JPG[/IMG] po: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_jp0qOrb1_-4/TVHIpjswSwI/AAAAAAAADa4/YyuF5qEN0Qk/s512/DSC_0017.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_jp0qOrb1_-4/TVHIlUxflnI/AAAAAAAADa0/4MDETpVqak4/DSC_0007.JPG[/IMG]
-
przygotuj ręczniki do osuszania szczeniąt, mały pean(ja mam kilka bo moja suka to torpeda hahah) i nożyczki, ja jeszcze mam gruszkę.Zaopatrz się w podkłady higieniczne i wyłóż nimi porodówkę bo jak suka będzie rodziła to w nie wsiąka i nie będzie tak mokro a ponad to łatwo podłożyć suchy by szczeniaki nie leżały na mokrym.Pamiętaj licz łożyska i nie daj wszystkich zjeść by sunia rozwolnienia nie miała, ok .3 ja daje reszte zabieram więc przydadzą ci się ręczniki papierowe do zebrania i reklamówka by je tam wrzucić.Waga tez by się przydała ale ja nie waże nigdy przy porodzie bo nie mam czasu przy mojej torpedzie i robie to później na spokojnie ale to rzecz którą musisz mieć.Możesz kupić glukozę i dodac ciutke do wody i podawaj jej podczas porodu to ją wzmocni i będzie miała siłę, tylko pamiętaj troszeczkę.
-
no ja dzięki lustrzance polubiłam w ogóle foty robić bo tak to tylko robiłam na wyjazdach hahah
-
[quote name='Grey']Kasia&jaga w większości przypadków powinna pomagać druga osoba , zwłaszcza właściciel psa .A przy takich " zafilcakach " trzeba mieć dobry przecinak .[/QUOTE] to tak na sklerozę, przypomnienie kto zaczął o filcach i zobacz że Fredka to dopiero po kilku wypowiedziach wstawiłam tak "a 'propo" a tym bardziej po tobie zaczęlam się bardziej na ten temat wypowiadać. Twój post co zacytowałam jest na stronie 201 nr 5025 a mój Fredzio wstawiony "a'propo" na 202 nr 5030 więc chyba jasnośc już mamy kto zaczął i prosze byś był bardziej precyzyjny i nie wmawiał mi czegoś czego nie zrobiłam....
-
[quote name='Grey']Ilka21 wypadało by być precyzyjnym , to Ty zapoczątkowałaś ten temat , a ja włączyłem się ze względu, że występuje ciągle i jest trudną sprawą .Ja nikomu nic nie narzucam ,napisałem jak ja to robię w najprostszy sposób . Asia & Ginger u spanieli znam te sprawy bardzo dokładnie , a robię tak żeby dla psa było jak najprzyjemniej . A ogólnie ostrza nie są do kołtunów .[/QUOTE] Ja ??? To chyba coś ci się pomyliło i zerknij sobie kto zaczął, bo najpierw ty z kimś o tym pisałeś i ja tylko wstawiłam foty Fredka, by pokazać tą słodką pierdołę.
-
ja ze zwykłej cyfrówki nei byłam bo była za wolna i nie dało zrobic fajnych zdjeć w zabawie psom, bo na wyjazdy to na pewno wygodniejsza cyfrówka i nie żal jak coś się stanie
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Ilka21 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='Poker']no właśnie , dopiero teraz przeczytałam ,że on ma tatuaż? Da się go odczytać?[/QUOTE] ja nie mam pojecia bo arielka186 napisała o tatuażu i ja nei wiem o co chodzi stąd moje zdziwienie bo nigdzie tego nie widzę -
[quote name='Grey']Miłe panie musicie się jeszcze sporo nauczyć .Ale czy to nie jest dziwne , że ja chcę pomóc , a panie się obrażają . Ilka 21 to już coś umie , ale Cockermaniaczko z maszynką do filcu ?. Czy wiesz co może np. urosnąć na uszach u spaniela ?. Ilka21 źle odczytujesz co piszę , ja nikogo nie krytykuję i nie oceniam , ale po tym co piszecie to mnie Was żal . Narzędzie musi być najprostsze i skuteczne , ale jak widać nie czujesz tych technicznych spraw. Tu nie chodzi aż tak o skaleczenie , ale o pewność i szybkość działania .[/QUOTE] Grey ale gdyby było mi nie wygodnie to bym prosiła ciebie o pomoc a jest mi wygodnie więc o co chodzi, nie uszczęśliwiaj na siłę.Ja nie lubię sobie życia utrudniać więc robię tak by mi było wygodnie i nie tobie oceniać czy mi jest bo to co dla ciebie wygodne nie musi byc dla mnie. Ponad to to jest już twój kolejy wywód o filcach i tylko o tym piszesz a to chyba bez sensu chyba że bawi cię to. Z mojej strony w temaci efilcu to już wszytsko bo ile razy można wałokowac ten sam temat.
-
Grey jakos 3 lata nie skaleczyłam ani siebie ani psa więc daruj sobie...jak chcesz to zapraszam na naukę odfilcowywania prostymi nożyczkami i nie pokaleczenia przy tym siebie i psa/kota ......każdy ma swoje ulubione narzędzia i jednemu pracuje się dobrze na takich innemu na innych i nie tobie oceniać to komu na jakich dobrze się pracuje bo gdyby było tj piszesz to każdy stałby w kolejce do ciebie o "samoróbkę"
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Ilka21 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
[quote name='arielka186']cóż, w większości kajów Unii są już chipy,a nasze tatuaże ZAWSZE poprzedza litera-inna dla każdego oddziału ZK. ale tatuaże po latach mogą być mało czytelne-proszę sprawdzcie czy to na 100% jest 5 cyfr? i w jakim miejscu ciała jest tatuaż?[/QUOTE] chipy niestety też się psują więc nie ma idealnego sposobu weryfikacji niestety :( a on ma tatuaż? -
[quote name='Grey']I trzecia najeżka się odezwała ,Ilka21 są takie sytuacje ,że trzeba przerabiać lub przydało by się konstruować narzędzie . Np. przerabiałem oryginalne Marsy .Miałem chęć Cię zaprosić do kota ,to zmieniła byś zdanie , a dla mnie żaden filc nie stanowi problemu i ciągle myślę jak sobie ułatwiać pracę , ale panie nie są zainteresowane , tylko się obrażają .[/QUOTE] "najeżka" dobre buahhaha ale ja nożyczek nie muszę przerabiać bo pasują mi tj mam a używam je w ten sam sposób co ty do odfilcowania, chyba ja decyduję czy mi wygodniej....nie nei zmieniłabym bo jezeli filc jest taki że "zdejmuje się z kota/psa druga skórę" to dla mnie nei ma to sensu a nie to że jest to dla mnie problemem, bo problemem dla mnie jest tu nie odpowiedzialny właściciel i często nei reformowalny. A od kiedy wypowiedzenie swojego zdania i nie zgadzanie się z czyimś jest obrażaniem się...?Jeżeli widzę że rozczesanie filcu ma jakiś sens to robię to tj w przypadku Fredka, ostatnio mialam persa i miał filc chciałam go wyczesać bo widziałam sens ale wlaściciel nei chciał , z tym że kot nie miał skorupy a gdy taka jest a ty dajesz do zrozumienia tak o "swoim" kocie to nei widze sensu i mam prawo się nie zgadzać z tobą.
-
[quote name='HelloKally']A wy znów się kłócicie.. oj nieładnie. Ika21 psiak fajnie od filcowany, ale ten zabieg strasznie zniszczył mu włos (nie, żeby ten włos był wcześniej w dobrej kondycji) i ja raczej jestem za tym, aby strzyc albo podcinać końcówki (?) takim psom.[/QUOTE] Zgadzam się że powinien byc podcięty bo co do strzyżenia całkowitego to się nie zgadzam. On ma sierść zniszczoną. Podciecie musiałoby być robione na czystym psie bo na takim schroniskowym brudasie, który leży w słomie to nie widzę sensu dlatego tego nei zrobiłam tego. Psa wykąpać nei mogłam, ponieważ to pies mieszkający w kojcu więc w takie mrozy kąpiel i odrazu dwór to dla mnie nie ma kompletnego sensu i moze psu zaszkodzić. Grey proszę byś się zastanowił co wypisujesz, to że nie mam przecinaka robionego przez ciebie nei znaczy że się męczę i psa źle robię,niczego nie lekceważę tym bardziej swojej pracy ale sorry nożyczek na pół nie musze "łamać" by mieć dobry przecinak...Wg mnie ty lekceważysz tu wszytskie osoby swoimi wypowiedziami a grooming u ciebie ogranicza się tylko do odfilcowywania. Ja mam inny stosunek do filców i męczenia zwierzęcia 10h i nei wiem po co kotu narkoza do strzyżenia skoro wytrzymał twoje 10 h rozczesywania nawet po kilka h dziennie, bo skoro to wytrzymał to równie dobrze ogoliłabym go w 100% bez narkozy i wtedy kazałabym właścicielowi przychodzić co miesiąc na czesanie. Mam kilka psów i koty które wcześniej były usypiane do strzyżenia a ja robie je bez tego i wlasciciele są w szoku(oczywiście pozytywnym). Osoba pracująca jako groomer nie raz widzi filce i to nie małe, nie tylko tobie trafiaja się takie przypadki i jakoś nie płaczą tylko robią.
-
ja czasami psuję jak potrzeba mi na szybko
-
[quote name='Cockermaniaczka']Grey a moze pokazesz te super narzedzia?^^Z checia popatrze co tam masz ciekawego do kupienia^^ Kiedy sie doczekamy jednego zdjecia zrobionego psa przez Ciebie?:)[/QUOTE] hm.. Grey już pokazywał, bynajmniej tak mi coś świta, zdjecie jednego psa też juz było i to na pewno
-
Jaga ale to półprofesjonal ;P a jak się jedzie gdzieś do znajomych na grillika to ona wystarcza
-
no wiadomo ze dodatkowa lampa lepsza ale jak jej nie ma to ja i tak jestem zdania że wbudowana sobie radzi w miarę ok.
-
alez ja mam lampę ;) (600) a powiem ci że nawet ta wbudowana sobie na tyle radzi że jestem pod wrażeniem , ja właśnie boje się przestawiać trochę że potem se pogmatwam hahaha
-
No nikonek D90 fajny tylko ja mam z obiektywem nikkora 18-105, zresztą miałaś go w ręku ;) Nie wiedziałam że się interesujesz aż tak fotografią, gratki to będe miała się u kogo podszkalać ;)
-
Grey już mi to mówiłeś a ja ci mówiłam że sprzet mam, pracuje mi się nim super i włosa nie niszczy o ile można tak powiedzieć bo zawsze włos po odkołtunianiu jest inny jak u psa zadbanego bo jest podniszczony co zresztą i było widac u psa którego sam wstawiałeś.
-
Mychaa ja jestem po pedagogice(spec. praca socjalna) i politologii(spec. profilaktyka społeczna i resocjalizacja). PP raz na jakiś czas wsadza się w olej kosmetyczny (nie mylić ze zwykłym ;P) ale nie powinno się tego robic cały czas wg mnie odzywka która spokojnie może olej zastąpić jest super cream bio groomu bo tu można stężenie odzywki dopasować do potrzeby szaty i ona ma w składzie olejki ale nie jest olejem typowym. HL tez raz na jakiś czas powinno się stosować takie odżywki na włos by się nie wyłamywał ;) Jaga przemywaj te zacieki Johnnemu 2 x dziennie Borasolem(do kupienia w aptece) to nie bedą takie ciemne i będa mniej widoczne. Fotki super
-
Evelynkaa mogłam ale nie widziałam sensu, pies jest tylko(a raczej aż) rozkołtuniony i ma w miarę obrobione łapki, pod ogonem i przy oczach, nic ponad to nie ruszałam