Jump to content
Dogomania

Menrzuś

Members
  • Posts

    16981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Menrzuś

  1. Fajnie jest oglądać jak śnieżek pada. Przyszedłem do Ciebie świętować mój drugi raz, 5000-ny pościk :razz: [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/840/pb120001il0.jpg[/IMG]
  2. Agniestkaaaaaaa......zasypało Ciebie, że nic nie piszesz? U mnie sypie aż miło :multi:
  3. [quote name='Imbirka']Dzieńdoberek:multi::multi::multi::multi: [URL]http://img162.imageshack.us/img162/2498/pa270004ek0.jpg[/URL] jakie dwa doopalonki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Menrzuś, no co Ty.... podziel się kocykiem z piskami:cool3:[/quote] A czy ja czegoś czasami nie mogę mieć swojego? One koRdełkę mają :p [quote name='Agniest']doberek :) ale ślicznie wyglądają razem siedząc doopka w doopkę :evil_lol: u nas zima na całego ![/quote] I widać różnicę w maści jak i .....kształcie :evil_lol: Mnie też zasypało śniegiem...jest na czym oko zawiesić
  4. [quote name='Bodziulka']przecież to dla nich było :mad:[/quote] Jak to dla nich? - to ja sobie na zimowe dni kupiłem :eviltong:
  5. Ale on chciał sprawdzić, czy to dla niego, czy dla Sylwy:p
  6. A mam jeszcze takiego jednego - naszego listonosza. Nim mu cokolwiek podpiszę odchodzi totalne mizianko na dwie ręce. Raz to nie było gdzie podpisywać, bo Argon jednym majtnięciem łapy zniszczył ten kawałek papieru, co wcale nie zmieniło nastawienia listonosza do niego :evil_lol: A kocyk od Ciebie Argon odebrał osobiście i przy dzielnej pomocy Sylwy, długo sprawdzał czy to przypadkiem nie jest dla niego:lol:
  7. Tzn, że ma mi się częściej psuć? :crazyeye:
  8. Fachowiec okazał się miłośnikiem bokserków i dzielnie zniósł ich sposób witania gości :evil_lol:
  9. A moje psiaki, obojętnie jaka jest pogoda, spaceru do lasu mi nie odpuszczą. To jest jedyne miejsce gdzie mogą się swobodnie wyhasać. Dobrej nocki i miłego poranka :multi:
  10. Już sie rozpuścił, ale mrozik nocny trzyma. Nareszcie zima :p
  11. Dawno żadnych zdjęć nie wstawiałem....w sobotę 2 tygodnie temu był u nas magik od naprawiania kuchenki. Tak pieski przez cały czas naprawy pilnowały drzwi :lol: Widać ogolone uszko ze szwami [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/6610/pa270001yd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1345/pa270002yd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2199/pa270003yd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/2498/pa270004ek0.jpg[/IMG] c.d.n.
  12. [quote name='halbina']Oj tam, zaraz wyłysieją... :evil_lol: musimy dbać o wypieszczonko Argonka...[/quote] No to inaczej powiem - włosy mi na faflach urosną i glutotoku dostanę od tego buziakowania Argona :evil_lol: [quote name='credita']NO wieści nie są takie złe przy takiej opiece chłopak szybko wróci do zdrowia :loveu:jeszcze jutro te wyniki :roll: ale jestem dobrej myśli dużo zdrowia życzymy:p[/quote] Wieści są właściwie żadne Creditko, bo na te trzeba czekać do poniedziałku, ale następnego. Ma humorek chłopak jak zawsze....tylko, że wszędzie lubi głowę wsadzać, a teraz powstrzymuje się....tak samo ze spaniem pod kołdrą, ale przeczekamy to jakoś :p
  13. Od tej ilości buzioli to mu fafle wyłysieją :evil_lol:
  14. A witanko :multi: Tak....znowu spałem solo. Pieski są trochę zdziwione nową formą spania. Tym razem Sylwa spała z Danką, a Argon po części ze mną, a po części na fotelu. Rekonwalescent ma się dobrze....uszy go nie interesują, no chyba, że dotknie nimi czegoś, to wtedy trzepie nimi. Wczoraj, za radą wetki, obsmarowaliśmy mu ranki Detromecyną, ale to był chyba błąd, bo strupki się rozmiękczyły i rano efekt był na pościeli.
  15. [quote name='halbina']Fafluńce, pańco za Wami stęskniony... Miziadełko dla wszystkich![/quote] Fafluńce wymiziane.....śpią sobie słodko za mną :p
  16. Znowu spaliśmy w dużym pokoju.....Argon łazikował pół nocy, aż sobie znalazł miejsce na fotelu, gdzie mógł sobie położyć mordkę na oparciu. Sylwa zresztą też spała na fotelu. Tak więc pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie miałem fafluńca na plecach :lol: Dzisiaj Argon normalnie juz biegał po lesie i humorek mu już wrócił :p
  17. [quote name='AgaiTheta']Buziaki nocne dla Was :*[/quote] buziaki przekazane :loveu: [SIZE=1](kazał cmokasa porannego przesłać :* )[/SIZE] [quote name='evaxon']biedaczysko:shake::shake::shake::shake: buziole i przytulaski na zdrowko:loveu:[/quote] przytulony i wybuziolowany :razz:
  18. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nocka była mało przespana. Argon, jak to bokserek, chciał spać na boku, ale to jedno, to drugie uszko mu nie pozwalało. Podkładałem mu pościel, to przechodził na fotel.....łazikował całą noc. Sylwa pierwszy raz nie wlazła mi pod kołdrę....cały czas leżała na fotelu, jakby ustępowała kanapę dla Argona. Spaliśmy w trójkę w dużym pokoju, bo tam rozłożona kanapa jest niska. Argon cały dzień był smętny, Sylwa zresztą też. Na południowy spacer poszedłem z nimi do lasu, bo tylko tam je spuszczam ze smyczy. Do lasu, bo tam mniej suczych „pachnideł”, a odciągając Argona od nich, zdarza mi się obrożą urazić go w uszy. W lesie Sylwa zapraszała Argona do biegania, do wygłupów z kijkami.....Argon nawet zaczął podbiegać, ale mu się nogi na korzeniach poplątały i dał sobie spokój.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Micha Argona po południowym posiłku była idealnie wylizana – Sylwa tylko zapach wylizywała.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mimo środków przeciwbólowych, musi Argona chyba boleć, bo od dawna leży w ciemnym przedpokoju. Zobaczymy, co dzisiejsza noc przyniesie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Podczas wieczornego spacerku spotkał swoją miłość – czarną bokserkę Teklę. Normalnie ganiają jak dwa mustangi, a dzisiaj tylko Tekla wywąchała chłopaka po uszach. Mają zwierzaki swój język, swój rozum...czują ból i widać, że współczują.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dobrej nocki[/SIZE][/FONT]
  19. [quote name='Imbirka']Argonku kochany, ciocia Ci śle mnóstwo buuuuuziaków, teraz to musi być tylko dobrze... i śliczny jesteś nadal:loveu::loveu::loveu::loveu:[/quote] [quote name='Agniest']ode mnie i dwóch suczydełek najsłodsze buziaki dla Argonka :cool3: myślę, że będzie dobrze. A swoją drogą, tak narzekasz na Gremlinę-Sylwę, a tu proszę, jaka z niej kochana siostrzyczka ;) Asiorku, tobie też dużo zdrówka :loveu:[/quote] Już Wy go tak nie buziakujcie, bo sie facet jeszcze przyzwyczai :lol: A co chodzi Sylwy, to się zachowuje tak, jakby przeżywała z Argonem tą sytuacje. Zrobiła się cicha, taka jakaś osowiała. Ależ to dogo chodzi - wywala mnie co chwilę.
  20. [quote name='Asior']ide dziś do szpitala :placz: muszeee bo szyjka mi się skraca... i mam skurcze... Trzymajcie kciukasy za szybkie wyjście... bo ja tak strasznie nie chceeeeeeeeeeeeee tam iść :placz:[/quote] A ja tam nie trzymam kciukasów za szybkie wyjście - podkurujesz się, wypoczniesz....może zaczniesz wreszcie chodzić o cywilizowanej porze spać:evil_lol: (cisza nocna o 22-ej.....mmmmmmmmm) Trzymaj się Asiorka :razz:
  21. [quote name='Bodziulka']Trzymajcie się :thumbs: skoro już go suczki interesują, to będzie dobrze ;)[/quote] tacy są faceci Bodziulka :evil_lol: [quote name='halbina']Argonka kochamy i tak! niezależnie od tego, jak wygląda! Zdrówka! Zdrówka! Zdrówka![/quote] trzymajcie kciukasy do przyszłego poniedziałku :loveu:
  22. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nareszcie się dorwałem do kompa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Argon spał już o 12-ej, a wybudzany zaczął być o14:20. Ciężko szło to wybudzanie i właściwie nieprzytomnego zabrałem go do domu. Pierwszy raz podniósł głowe na chwile o 17:30. Wszystko to dlatego, że to był długi zabieg i druga w ciągu dwóch tygodni narkoza. Trzeba będzie teraz to wszystko sprawdzić na EKG – ale to przyszłość.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Argon wygląda makabrycznie. Zrobiłem zdjęcia, ale z tego powodu nie nadaja się do wklejenia. Wetka nie mogła zrobić klasycznego kopiowania, bo cięcie byłoby zbyt blisko wyciętego już guzka. Normalnie teraz trudno rozpoznać pięknego Księcia. Do tego krew, goła skóra, szwy dopełniają widoku. Wycięta małżowina uszna idzie do badań histopatologicznych w celu sprawdzenia, czy na cięciu nie ma czegoś, co mogłoby świadczyć o rozsiewaniu się tego czerniaka dalej. Szwy będą zdejmowane w przyszły poniedziałek – wtedy tez powinny być wyniki. Krew dzisiaj nie była pobierana, za to będzie w środę-czwartek razem ze zrobieniem RTG płuc, bo może będzie potrzebny „ogłupiacz”, znając żywiołowość Argona, chociaż spróbujemy tego uniknąć. Węzły chłonne wyglądają dobrze, ale to też będzie sprawdzone. Tak więc najlepszą wiadomością będą wyniki w poniedziałek mówiące, że na cięciu ucha nic nie znaleziono....i oby tak było.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wszystkie wyniki i opisy lecą natychmiast do Sisterki za ocean do konsultacji :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A co w domu. W domu Sylwa przywitała Argona jak najlepsza pielęgniarka. Wywąchała go, chodziła koło niego, a jak przy przebudzeniu zajmowaliśmy sie Argonem, to uważnie obserwowała. Nawet swój fotel bez fochów odstąpiła jemu :lol: Jest cichutka i delikatna w postępowaniu z braciszkiem. O 9-tej wyszedłem jak zawsze najpierw z Sylwą i myślałem, że jak wrócę to Argon nie będzie się jeszcze nadawał na wyjście.....ale nie, jak pijak podszedł do mnie – no i poszliśmy. Zszedł sam jedno piętro, ale pozostałe dwa już go zniosłem. Na chodniku – od obrzeża, do obrzeża....sikanie na stojąco, ale jak doszedł do „suczego” trawnika to się rozkraczył i fiut mordką w trawę, w celu wywąchania wszystkiego :lol: Ale potem było coraz lepiej i pod koniec nawet lekko podbiegał. Po schodach na 3 piętro z trudnościami, ale wszedł sam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz została tylko do przeżycia noc.....ale to może innym razem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale się rozpisałem......ale to tak w podziękowaniu za trzymanie kciukasów :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dobrej nocki i miłego dnia[/SIZE][/FONT]
  23. Dzięki ptasiorki :calus: W czwartek, czyli już jutro, o 11:30 Argon będzie pozbywany uszu, a czy coś jeszcze, to się okaże w praniu. Od razu będzie pobrana krew do próby wątrobowej - tak dla porównania z tymi sprzed 2 tygodni. A najgorsze w tym jest to, że ta morda niczym się nie przejmuje i szaleje jak szalał. Dobrej nocki i miłego dnia
  24. Dzisiaj miałem odebrać wyniki histopatologiczne. Wetka zadzwoniła i nie trzeba było jechać zdejmować szwów. Argon ma czerniaka złośliwego w postaci guzkowatej, czyli tej najgorszej. Cała nadzieja w tym, że odkryliśmy to w postaci początkowej. Ale to draństwo i tak szybko robi przerzuty. Próba wątrobowa sprzed 10 dni wykazała nieznaczne przekroczenie normy. Teraz w środę EKG, w czwartek zabieg obcinania ile się da małżowin usznych, może też coś z węzłami chłonnymi. Potem RTG płuc (najczęściej tutaj są przerzuty) i USG narządów wewnętrznych. A potem zobaczymy. Spadam stąd....przynajmniej na jakiś czas. Na żarty nie mam ochoty, a smęcić nie lubię. Trzymajcie się :loveu:
  25. Prawdziwa kobita - zawsze ma ostatnie zdanie :diabloti: Narazie znikam - obiadek :multi:
×
×
  • Create New...