Dziś ostrzygłam Nera...pan Henio powiedział (pracowni),że wrócił od kosmetyczki,jak go niósł do klatki...
Ale Nero jeszcze jest taki słaby.Przewraca się, pod schodki nie może wejść, nie chce chodzić...W trakcie spaceru staje i nie idzie... No cóż, ale na pewno jest lepiej niż tydzień temu... Dziś miał ochotę na spacer i sam wyszedł z klatki...
Oto filmik: http://www.zippyvideos.com/6292259386749026/imgp0086