-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magda z.
-
jaki on towarzyski:) super, że mieszka sobie w domu i może uczestniczyć w jego życiu.
-
Witaj Soniu:) Super, ze się pojawiłas. Tramp zasługiwał na odnalezienie swojego domu i ludzi, zreszta jak każdy pies, który zaginął. To, że tyle miał pecha przy szukaniu domu zadziałało na jego korzyść i bardzo isę z tego cieszymy. Spędzi swoje ostatnie lata wśród ludzi których zna od zawsze, w miłości i spokoju. Buziaki.
-
[quote name='zuziaM']O kurcze, gdybym wiedziala ze sie mozecie spotkac, to podalabym Ci ta gazete dla Soni. Dziekujemy za pozdrowienia ! Borys slodziutki jest .....[/QUOTE] ja też nie wiedziałąm, ze się spotkamy, na kilkanaście minut przed wyjściem się zdecydowałam, że pójdę. Mówiłam Soni, ze niedługo ja odwiedzimy, mówiła że ma zdjecia chłopaków z zabawy w domu, ale internet jej padł i chyba dzisiaj miał wrócić. Opowiada o Trampie z dużą dozą emocji i naprawdę widać, ze jest szczęśliwa z powodu jego odnalezienia
-
jakie ładne zdjęcia, pozwlę sobie do moich ogłoszeń dodać, w wolnej chwili to zrobię, bo komputer mi umiera w te upały
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lolka']jesoo Magda masz w nosa.....nie mogłaś mnie jakoś wykadrować, przecież ja patrzeć na te zdjęcia nie mogę....[/QUOTE] no przestań, ładne masz nogi, następnym razem załóż długie spodnie;) to jedno z nogami dodałam do allegro - może ktoś zawiesi oko na dłużej;) sorki, ale prze dwiegodziny byłam na szkoleniu psów i jestem zmęczona, znowu mnie zapędzono do robienia zdjęć -
Ja jescze czekam na info od malawaszki, bo jej nie ma na dogo. Gosiu zaraz ida kolejne foty na maila;) w czwartek chyba mi pasuje, dzisiaj idę do Mirka na szkolenie, proponował zabranie Bismarcka, ale poczekam, bo jakby burza przyszła to nic z tego nie wyjdzie. Dostane jego Scoobiego - tego shar-pei, abym się nauczyła;)
-
Ja już napisałam do malawaszki - to spec na dogo od sznaucerów, ona miała ją zabrać do siebie, ale napisałam, ze jest nowa opcja, poza tym malawaszka pod Częstochową mieszka i na razie brak opcji transportowych. Ona by nam pomogła ogłaszać gwiazdeczkę, a w czwartek możemy od razu zdjęcia porobić do ogłoszeń, jakbyśmy się spiknęły w tym samym czasie. Podałam malawaszce twój telefon, bo moze podać cenne wskazówki i dogadać kilka spraw. W kwestii umawiania odbioru psiaka to wszystko da się załatwić, jak się umówimy na wizytę w schronisku to wszystko pokażemy.
-
[quote name='wojtuś']Madga, Lolka super zdjęcia - dziekujemy :loveu: I prosze też o kolejne jak będziecie następnym razem u Małgosi:) Małgosiu bardzo Cię proszę o te podstawowe badania dla Anika:) Pozdrawiam i dzięki, Anik to teraz szczęśliwy Psiak[/QUOTE] Polecamy sie na przyszłość, przynajmniej trochę mogłyśmy się odwdzięczyć za pomoc w Krakowie:)
-
[quote name='zuziaM']Zadzwonilam, przekazalam. Pan kierownik zna tego lekarza weterynarii i zaraz sie z nim skontaktuje.[/QUOTE] super, bo przez neta by dłużej szło, a tak można od razu. ja lecę na pocztę bo musze wysłac papeiry do schroniska po adopcji szczeniaka. Dojazd do schroniska wytłumaczymy. Później przytacham z piwnicy bazarkowe fanty - mutter się zbuntowała, bo już i tak ciuchy na "handel" wszędzie leżą;) Bismarck zakochał się w pontonie, rąbnał jedną zabawkę, ale już odebrałam...
-
[quote name='astridq']Możecie mi coś więcej o suni powiedzieć? Chciałabym też wiedzieć na jakich zasadach wygląda u Was DT.[/QUOTE] Sunię oddała babka, której amputowano nogę, jest juz zarezerwowana dla nas, więc nie zostanie wydana nikomu innemu. Zasad szczególnych nie ma - rzadko ktoś chce od nas psa na dt;) bo jest daleko i w zasadzie nie po drodze, same mamy swoje psy i nie doładujemy kolejnych. Malawaszka chciała małą zabrać do siebie, ciachnąć i wyadoptowac, a ponieważ to osoba znana powszechnie to nie musimy się martwić, podobnie było z labkami, czy psiakami zabieranymi przez fundacje czy pewne osoby. Sunia jest domowa, w zasadzie widziałysmy ją raz, agresywna nie jest, siedzi w boksie ze swoją córka i jescze jedną suczką. Jest świeżo po fryzjerze, wydaje się, ze na 99% domowa. Teraz mamy problem z transportem, bo malawaszka na Śląsku mieszka, mój brat na razie nie jedzie, ostatecznie ja pociagiem się pociągnę do Opola z suczką, bo szkoda jej, aby trafiła do pseudo
-
[quote name='zuziaM']Madziu, nie mam maila kierownika. Mozesz mu wyslac ????? Moze bedzie mial czas i pojedzie jak najszybciej.[/QUOTE] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Gosiu, ale szybciej będzie jak zadzwonisz, bo w schronisku nie ma neta Sabina z nieba nam spadasz, ostatnio labkowe cioteczki nam pomogły z dwoma bąblami. Teraz nic takiego nie było, jak my byłysmy. Możemy się umówic na wspólny wypad, to wszystko pokażemy. Teraz na dt ma pojechać biała sznaucerka, ale malawaszka mieszka daleko - ona jest domowa i mała, może zamiast ja wieźć dalej, to Ty byś ja przejęła w porozumieniu z malawaszką rzecz jasna. W planie była sterylka i szukanie domu, który dość sprawnie powinien się znaleźć
-
Ja też mam pytanie/prośbę o wykorzystanie części tekstów ze strony - chciałabym po okolicznych portalach i telewizjach roznieść idee adopcji starszych psów, mamy takich wiele w Dłużynie, a schronisko na końcu świata. Zdjęcia już psów mam, ale chciałabym to podczepić pod ogólne działania, aby wzmocnić przekaz.
-
[quote name='zuziaM']Dziewczyny, ja mysle, ze Dluzyna podlega wlasnie pod gmine Wegliniec ( to bardzo blisko ). Czy ktos z TOZu moglby sprawdzic ta opisana sytuacje. Dostalam to dzisiaj na PW. ________________________________________________________________ pies w Węglińcu [INDENT]Witaj :smile: Szukam kogoś kto sprawdzi pewne informacje. Dostałam wczoraj maila o niepokojącej treści. Skopiuję w całości. [I][COLOR=navy]Węgliniec, ul. Kręta (zielony jednorodzinny domek), naprzeciw weterynarii. Suka, prawdopodobnie labrador, ma rok. Na imię ma Ika. Mieszka w kojcu gdzieś ok. 2m x 1,5m, w którym znajduje się buda. Cały kojec wystawiony jest na działanie słońca, nie ma cienia. Pies nigdy nie był wypuszczany, choć rodzina ma 16 arów działki. Właściciele nie interesują się psem, jest wychudzony i zaniedbany, ma brzydką sierść. Nikt nie wychodzi z psinką na spacery, jest zdana sama na siebie. Właściciel chwalił sie nawet sąsiadom, że zrobi z niej psa obronnego, bo ma kolegę w Zielonej Górze, który szkoli psy prądem. Mają 4-letnią córkę i oczekują kolejnego dziecka. Podejrzewam, że teraz zupełnie zaniedbają psa. Niedawno rodzina wyjechała na tygodniowy urlop i zostawila Ikę samą w tym upale. Wieczorami ktoś z rodziny przynosił jej wodę i jedzenie. Sąsiedzi z litości polewali budę i psa wodą szlaufem (nie wiem jak to sie pisze). Gdy wrócili z urlopu, nawet nie zaintereoswali się psinką, ktora aż piszczała o choć odrobinę miłości...biedna... Zimą pies też znajduje się w kojcu..nie wiemy, czy buda byla ocieplana. Nigdy nie przebywał w domu..nawet jako szczeniak. Siedział przed domem i piszczał przeraźliwie. Jeżeli jeszcze coś istotnego sobie przypomnimy to dam znać. W gminie Węgliniec jest schronisko dla zwierząt. Pozdrawiam. Angelika[/COLOR][/I] [COLOR=navy][COLOR=black]Proszę o pomoc...[/COLOR][/COLOR] [COLOR=navy][COLOR=#000000]Pozdrawiam[/COLOR][/COLOR] [COLOR=navy][COLOR=#000000]Agnieszka[/COLOR] [/COLOR] [COLOR=navy]_____________________________________________________________________[/COLOR] [COLOR=navy][/COLOR] [COLOR=black]To musi sprawdzic ktos z organizacji, bo prywatna osobe po prostu przegonia.[/COLOR] [COLOR=black]Ta sunia przerazliwie cierpi ![/COLOR] . [/INDENT][/QUOTE] Gosiu a może od razu zadzwoń do schroniska, kierownik powinien chyba już być, albo jemu na maila to prześlij
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
to nam się zdublowało;) zdjęcia pod wskazany mail juz wysłane -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
ruchliwa bestyja z niego, następnym razem wezmę swoją linkę dłuższą to będzie łatwiej robić foty i dłuższy obiektyw, zeby go lepiej łapac;) pójdziemy na pola obok foty robiliśmy około 18, więc juz nie było skwaru blizny zarosły, najpierw portret [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1029dffdf3149eae.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/391/1029dffdf3149eaemed.jpg[/IMG][/URL] tutaj postac [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d91acf02b77818bf.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/391/d91acf02b77818bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1372b71bbaad1048.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/391/1372b71bbaad1048med.jpg[/IMG][/URL] i z lolką jeszcze - niestety tylko 5 wybrałam, bo ancymonek ruchliwy był [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/51bfa2e4a38fa44d.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/391/51bfa2e4a38fa44dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70df9ae9ded07b76.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/391/70df9ae9ded07b76med.jpg[/IMG][/URL] -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
oki, zaraz się za to biorę, mam nadzieję, ze akumulator wytrzyma;)