Jump to content
Dogomania

Sabina02

Members
  • Posts

    9458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Sabina02

  1. Na AFN jest 527 zl dla niewidomej Niki. Nika narazie na operacje nie jedzie, to moze przezuce chociaz ta koncowke (27 zl) na Foksie... Zaraz napisze w tej sprawie do GreenEvil... Wiem ze to malo... ale niestety musze jeszcze wplacic na Niki hotelik i transport w najblizszym czasie.
  2. [quote name='terra']Zaraz umieszczam link do wątku w zbiorczym wątku mieleckich psów. Nika do góry![/quote] Dziekuje! :lol:
  3. Popatrzcie jakie cudenko juz od roku tkwi w schronisku!!! Czy jest ktos chetny? (Niestety piesio stracil jedno oczko, ale pod kudelkami wcale tego nie widac) [URL="http://javascript<b></b>: ShowBigPicture(current_picture)"][IMG]http://photos.allegro.pl/photos/400x300/19/1993/199371/19937157/199371572[/IMG][/URL]
  4. Wczesniej miala kilku, ale od ostatniego odnowienia Allegro nie ma zadnego...:-(
  5. [quote name='sara_rokitnica']to zaraz sie zabiore do przekonywania ;) tylko musze poczekac az wroci z piwnicy ;)[/quote] No to Ty idz ja pomeczyc w piwnicy...;)
  6. [quote name='Mysia_Zabrze']Sabinko, dzieki za pamięc o Sabci :p[/quote] No, jak moglabym zapomniec o swojej imienniczce? :loveu: Narazie zrobilam jej zwykle Allegro, ale jak nie bedzie odzewu to przy odnowieniu zrobie wyroznione... :lol:
  7. Oto Sabci Allegro: :lol: [B][URL="http://www.allegro.pl/item201095872_zapomniana_sabcia_czeka_juz_od_6_lat_na_ciebie_.html"]Allegro[/URL][/B] Wkrotce zrobie reszte ogloszen...
  8. Niech juz holera przestana obserwowac i niech sie wezma do konkretow, bo juz sie nudni robia! :evil_lol:
  9. [quote name='Ulka18']martwie sie co bedzie, jesli jeden miesiac nie wystarczy :shake:[/quote] To bedziemy zbierac dalej....:lol:
  10. Dotarly pieniazki od Pani Justyny!!! 60 zl minus oplaty, czyli 54 zl! :loveu: Foksia wiec ma na AFN w tej chwili juz 136 zl! :multi:
  11. A tak apropos bydla, ktore niby zalaloby nasza planete.... Moze ten facet tak samo mysli o psach.... Zobaczcie jakie jest przepenienie psow w schroniskach... (podkreslam ze jestem przeciwna zabijaniu psow, ale chce Wam pokazac ze kazdy moze sobie znalesc jakies glupie usprawiedliwienie zeby wyczyscic swoje sumienie.)
  12. [quote name='Saba']Nie prawda i tego jestem pewna, bo trochę się tym interesowałam właśnie przez to jak widziałam w jakim stanie są kuru nioski trzymane.[/quote] Jak sie tak uwaznie tym interesowalas, jak uwaznie czytasz posty na tym watku, to na te Twoje informacje patrze z przymruzeniem oka... [quote name='Saba'] znowu błąd. Taka kura nie ma prawie mięsa, najczęściej (albo i zawsze) sprzedaje się je do gospodarstw na targu. Sama kupowałam takie kury dla siebie, najpierw na jajka a na zimę się je ubijało. Te kury nie nadają sie na mięso do sprzedaży w sklepie, tam kupisz tylko mięso z ras mięsnych.[/quote] "A NA ZIME SIE JE UBIJALO"... Hmmmm...No wlasnie.... W sklepie czy nie w sklepie i tak ida na zarcie.....
  13. [quote name='Vella']Pewnie :D Ale nie umieraj jeszcze ;) [/quote] Haha... Chyba jednak padne tu z wycienczenia... :grab: [quote name='Vella'] trudno to oszacować. Na razie to co istnieje jest produktywne - bierze ale i daje. Rzecz musi się opłacać. Nadmiaru emerytów na dożywotku nie ma. Czy byłoby mniej krów gdyby dozywały starości, zamiast lądować w zupie? Ile zyje krowa? Ile z tego czasu jest produktywna (ona i on)? Od jakiego wieku już by tylko "brała emeryturę"? Ile by na tej emeryturze żyła? Może jakąś symulację komputerową zrobić? Obliczyć i produktywność krowy, oraz zapotrzebowanie na mleko - i to nie tylko to jakie jest teraz, ale jakie byłoby gdyby wyeliminować mięso z jadłospisu. Może wtedy zapotrzebowanie na mleko, jako dostępny "legalny vege" produkt pochodzenia zwierzęcego by wzrosło? Organizm potrzebuje białka... Problem jest ciekawy, ot jeden z aspektów "świata vege" ;)[/quote] Ło Matko! Teraz to juz przechodzimy do "swiata ekonomistow" :evil_lol:
  14. [quote name='Vella']ee, a teraz ja mam wątpliwości, czy Sabino rozumiesz to co piszę: coś innego? dla mnie jest to to samo :roll: [/quote] Tak, to to samo... zle przeczytalam Twoj post...:oops: (Umarlemu sie nie zdarzy) [quote name='Vella'] hmm, no właśnie nie wiem czy mniej. Jeśli każdy urodzony (a rodzić by się musiały regularnie, samym dojeniem nie przedłużysz laktacji na x lat życia krowy) cielak miałby spokojnie dozywać starości to ja mam wizję zalewającej nas plagi bydła. [/quote] Na mleko jest o wiele mniejsze zapotrzebowanie niz na mieso... wiec bydla byloby i tak duzo mniej. Rodzic krowy musialyby regularnie, ale mniej krow musialoby to robic...W rezultacie byloby mniej bydla... A to co by sie rodzilo, to jak pisalam wczesniej, napewno zmiesciloby sie na naszej planecie...
  15. [quote name='asia_pie']Czyli uważasz, że jedzenie jajek jest ok, a mięsa nie ok. Zwierzęta rzeźne cierpią, a kury zamknięte w maleńkich klateczkach nie cierpią. Ja przyczyniam się do cierpienia i śmierci zwierząt, a Ty nie. Ciekawe to. :crazyeye: :cool3: [/quote] Odpowiedz w poscie nr. 122 [quote name='asia_pie']A czym karmisz swoje psy/koty, jeśli je masz, mięsem czy roślinami? Bo jeśli mięsem, to też się przyczyniasz pośrednio do śmierci zwierząt.[/quote] Odpowiedz w poscie nr. 63 [quote name='asia_pie'] Elizusiek napisała "zabijać po to aby zjeść, to prawo natury". Zgadzam się z tym. Ale dlaczego mielibyśmy jesc psy, skoro hoduje się specjalnie do tego celu inne gatunki zwierząt? :roll:[/quote] Co to znaczy hoduje "sie"? Moze ten facet hoduje wlasnie psy do tego celu... Gdzie w kodeksie prawnym jest napisane ze np. krowy mozna do tych celow hodowac, a psy nie? Oczywiscie ja jestem przeciwna hodowaniu na mieso jakichkolwiek zwierzat, ale chce Ci uswiadomic (powtornie) ze miedzy Toba a tym facetem nie ma wiekszej roznicy... Sorry...
  16. [quote name='asia_pie']Nie musisz kopiowac, wystarczy że odpowiesz na pytanie czy jesz jajka. I czy po ich zjedzeniu masz wyrzuty sumienia? :roll:[/quote] Na to tez odpowiedzialam (post 111 i 114)... Teraz wiem na 100% ze czytasz co drugi post...albo cos nie jarzysz...
  17. [quote name='asia_pie']W Polsce jedzenie psów nie jest na porządku dziennym i jest uważane za dziwactwo. Psy nie są tu zwierzętami rzeźnymi, tylko przyjaciółmi. Poza tym nie krytykuję tego faceta tylko za fakt jedzenia psów, ale również za to w jakich warunkach je trzymał, jak traktował, jak zabijał. Czyli twierdzisz, że on się nad psami nie znęcał, bo skoro tak jest w niejednej rzeźni to nie mogę tego nazywac znęcaniem? :razz: I jeśli jesz jajka to też przyczyniasz się pośrednio do cierpienia kur niosek. Czy dobrze się z tym czujesz wsuwając jajeczko na śniadanie, nie masz wyrzutów sumienia, że biedne kurki całe swoje krótkie życie spedzają w klatkach niewiele większych od nich samych? To nie jest według Ciebie znęcanie? :cool3: A ten facet nie może mi zarzucic tego co ja jemu, ja nie męczę niepotrzebnie zwierząt, nie znęcam się nad nimi, nie biję, nie głodzę. No i ciekawych rzeczy się tu dowiaduję: ja - miłośniczka psów i ten facet, który się nad nimi znęcał niewiele się różnimy, a to tylko dlatego, że nie jestem wegetarianką. :crazyeye: Niezła teoria. :-D[/quote] Ja nie twierdze ze sie nie znecal... Ty kompletnie nie rozumiesz mojego przekazu :tard:, albo dokladnie nie czytasz... Co do reszty Twojego postu, to juz chyba z piec razy na to wszystko odpowiedzialam.... Mam Ci jeszcze raz skopiowac???? :shake:
  18. Te pieniazki odemnie mozna uzyc do czegokolwiek bedzie trzeba.... :lol:
  19. [quote name='monika.nefretete']KIedyś czytałam ze na wystawy mozna chyba tylko przycinać im włoski między palcami. ale takie które nie są na wystawy mozna troszeczkę strzyc:lol:[/quote] Takie, ktore nie sa na wystawy mozna calkiem strzyc.... Wlosy pieknie odrastaja!!
  20. [quote name='asia_pie']Czyli Twoje wypowiedzi kierowane są do mnie. :razz: Pijac mleko i jedząc jajka też przyczyniasz sie do cierpienia zwierząt i do ich śmierci (cielaczki byczki idą na rzeź, a kury nioski są trzymane w niehumanitarnych warunkach). Gdybyś nie spożywała tych produktów, wtedy może i nie przyczyniałabyś się do takiego traktowania zwierząt, a tak wybacz, ale jednak. Poza tym mam chyba prawo wyboru jakiego mięsa nie bedę jadła - psiego, kociego i końskiego. :roll:[/quote] Dopiero co odpowiedzialam na to co piszesz... Nie bede sie 100 razy powtarzac... Widze ze przelecialo obok Ciebie. I oczywiscie, masz wybor jakie mieso bedziesz jadla, a jakiego nie... ale KAZDY inny tez moze miec wybor.... wiec z pozycji, z ktorej Ty startujesz, nie powinnas krytykowac tego faceta, ktory je psy... I nie pisz ze on sie nad psami zneca, bo w niejednej rzezni w Polsce jest to samo... a jednak jesz to mieso... Czy to ze nie znecasz sie nad nimi osobiscie to jest wlasciwe wytlumaczenie? Chyba nie! Bo posrednio tez jestes temu winna.... Ten facet moze Tobie zarzucic co Ty jemu... Lub inaczej, w mojej opini niewiele sie roznicie! Wiec po co ta hipokryzja?
  21. To sa moje opinie w sprawie wegeterianizmu .... Lecz moim celem nie jest i nie bylo przekonywanie Was do przejscia na wege... Jesli sami ze soba mozecie zyc i sumienie Was nie gryzie, to co mi do tego? Poprostu pisze to co pisze zeby Wam pokazac jakimi jestescie hipokrytami! ... Oczywiscie nie wszyscy... Na przyklad moje posty nie byly kierowane do Velli, ktora wyraznie napisala ze faktu samego sporzywania psow nie potepia... Ona przynajmniej ma jakies konkretne w tym stanowisko...
  22. [quote name='Elizusiek']A a'propo jajek,widzieliście jak te kury są trzymane? W klatce wielkości kury w której tylko siedzą a przed nimi jedzie taśma z jedzeniem,siedza i znosza jajka.Tylko dwa-trzy lata albo krócej i się je zabija i wsadza nowe. zabijać po to aby zjeść, to prawo natury.[/quote] I znowu ta sama odpowiedz co powyzej... Wiekszosc drobiu jest jednak hodowana dla miesa... Jesli by bylo hodowane tylko dla jaj, to byloby go mniej...i moze Ci hodowcy mieliby warunki trzymac je godniej... Jajka jajkami, ale tak naprawde, to co potem z tymi kurami? Oczywiscie ida na miesko.... Gdyby nie szly na mieso, to ich zbyt bylby o wiele mnieszy, wiec i rozmnazanie ich duzo mniejsze. Wtedy miejsca dla kurek o wiele wiecej...
  23. [quote name='Vella'].Fakt zabijania psów przez tego człowieka, a przede wszystkim sposób traktowania tych zwierząt przez niego, zdecydowanie potepiam. Ale sam fakt spozycia - nie. A tutaj przede wszystkim ten własnie fakt tak oburza większość wypowiadajacych się w tym wątku dogomaniaków. [/quote] Ja wlasnie zauwazylam cos innego... wielu dogomaniakow sie wlasnie burzy tym ze "jak mozna jesc przyjaciela czlowieka"? [quote=Vella; 5734506]PS. Co do produktów mlecznych. Cóż, żeby krówka mleczko dawała musi mieć cielaczka. Co zrobić z tymi cielaczkami co roku? Jałóweczki można jeszcze zachowac na następne mleczko (tylko ile krówek jesteś w stanie utrzymać?), ale byczki? One mleczka nie dają... A zatem albo rezygnujemy z mleczka, albo podtrzymujemy laktację krowy farmakologicznie (co dla jej zdrowia wcale dobre nie jest, a przecież nie krzywdzimy zwierzątek), albo mamy duuuuużo bydła, którego nie jesteśmy w stanie utrzymac i wykarmić. A skoro zjeść nie możemy, to co pozostaje? Humanitarna eutanazja? I pogrzeb z honorami?[/quote] Wiekszosc bydla jest jednak rozmnazanych dla miesa, nie mleka... Jesli byloby rozmnazane tylko dla mleka, to byloby go duzo mniej, i mysle ze zmiescilo by sie na naszej ziemi...
  24. Zapraszam do zbiorowego watka niewidomych psow z Mielca: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67281[/URL]
×
×
  • Create New...