[quote name='Asiaczek']O, jaka szkoda... Nawet nie wiesz, jak to fajnie przytulić się do takiego futerka...
A nie za wcześnie zrezygnowałaś z Kai...?
Pzdr.[/quote]
Decyzja rodzicow.
Kora dostala zreszta dosc Mocno po pysku,bo do krwi...
Gdybym to ja decydowala to by zostala jeszcze dluzej.
Ale ona bardzo atakowala psy,nawet jak d0 niej nie podchodzily,"zachecala" do walki,z Vita sie troche dogadala ale tez...tak...hm. no inaczej;)
Ale Kaja juz od wczoraj w nowym domku ;)