Jump to content
Dogomania

od_wiery

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

od_wiery's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Z dzisiejszych zdjęć nic nie wyszło, siąpił deszcz i psiaki głównie zajęte były układaniem się na łóżku :) Wierce przybyło ciałka, porcje wcina takie same jak Brutus i Roman, mimo, że od nich trochę mniejsza jest. Suchej karmy nie chcą jeść, natomiast mięso bardzo chętnie w każdej ilości. Wierka z Brutusem i z Romanem dogaduje się świetnie, aczkolwiek już nie jest w stosunku do nich taka spolegliwa. Jak śpi na łóżku i pakuje się Roman to zęby mu potrafi pokazać jak ciasno jej się robi :crazyeye: No i biega po dworze jak strzała, żeby jej zrobić zdjęcia, ona i reszta dostały kości - bo jak jadła to siedziała w miejscu. Brutus śpi na dworze ma budę i kojec. Jak pada deszcz to z budy nawet nosa nie wystawia. A swoją drogą Wierka ma sentyment do bud - chętnie pakuje się do Brutusa. Roman z Brutusem raz się złapały za głowy i trzeba było je rozgonić, na szczęścia po za zamieszaniem nic się nie stało. I choć Brutus dużo sprawniejszy to Roman wcale poddać się nie chciał - tylko chciał walczyć. Generalnie nie ma awantur pomiędzy nimi - po za tą jedną. Wiera rzecz jasna, żyje w zgodzie z całym towarzystwem. Klarcia wychodzi z domu razem na spacery z psami i gania za nimi po dworze. Wczoraj weszła pod samochód i Roman był bardzo nieszczęśliwy, bo nie udało mu się wczołgać za nią. Roman robi duże postępy, od 3 dni nie załatwił się w domu :) Psy są naprawdę kapitalne.
  2. zdjęcia z wczoraj (dzisiaj jeszcze zrobimy i wkleimy wieczorem) [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0004.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0008.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0009.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0010.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0012.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tulisowka.pl/1/Pict0014.jpg[/IMG]
  3. Wszystko jest w jak najlepszym pożądku, psiaki czują się bardzo dobrze. Roman zasadniczo odmłodniał, gania za piłką jak szczeniak i kocha dzieci miłością wielką. Roman zmienia sierść i z pod tej matowej wychodzi już piękne lśniące czarne futro. Wiera pokochała psa z ziemianki i najchętnie spacerują razem. Wierka w kondycji też dobrej, tempo jej ganiania jest wprost niewiarygodne. :crazyeye: Roman dużo lepiej się rusza - poprawa jest bardzo duża, biega i mniej się potyka o własne nogi. A najbardziej wszystkim ruszają się ogonki :cool3: Przepraszamy, że tak lakonicznie, ale ciągle mało czasu na rozrywkę - jaką niewątpliwie jest pisanie tutaj. Nie mniej jutro lub w niedzielę wkleimy zdjęcia aktualne. Pozdrawiam serdecznie
  4. Oto i zdjęcia :) Zabawa z kotem - to wybrzuszenie prześcieradła to Klarcia. [IMG]http://images1.fotosik.pl/265/f415122d2cef95c1med.jpg[/IMG] Romuś [IMG]http://images1.fotosik.pl/265/554911a29d6346demed.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/265/0d7b96984db8f442med.jpg[/IMG] Wierka [IMG]http://images2.fotosik.pl/256/d8272dbb7ef49220med.jpg[/IMG] Po blacie też można... [IMG]http://images4.fotosik.pl/220/5ff83fb51aa86698med.jpg[/IMG] Spanko [IMG]http://images4.fotosik.pl/220/76a31d85b777346cmed.jpg[/IMG] Zabawa [IMG]http://images2.fotosik.pl/256/1101c3eaf285cba5med.jpg[/IMG] Takie jesteśmy grzeczne... [IMG]http://images4.fotosik.pl/220/eb0479bc18ed58f3med.jpg[/IMG] I na dworze - jakość zdjęć taka jak widać, ale psiaki się przemieszczają w takim tempie, że nic więcej z aparatu się wykrzesać nie da. [IMG]http://images4.fotosik.pl/220/2b14d9acb444e0fbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/220/b33d80a0a0f7d545med.jpg[/IMG] Wierka sprawdza, czy za bramą nic ciekawego nie ma [IMG]http://images1.fotosik.pl/265/57fc3b77b948e64dmed.jpg[/IMG] Zapoznanie z kolegą z ziemianki - ogonki pracują [IMG]http://images1.fotosik.pl/265/2262593ad677f075med.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/256/c297c24517296c2dmed.jpg[/IMG] No i ruszyły... [IMG]http://images2.fotosik.pl/256/53852461d8b9df87med.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/265/e4188228ab138a9bmed.jpg[/IMG] Panowie troszkę powarkiwali - ale obaj byli na smyczy, więc obyło się bez awantur [IMG]http://images4.fotosik.pl/220/46ed7d6d72630f0bmed.jpg[/IMG] Wierka pierwsze kilka dni wychodziła z domu, załatwiała się i natychmiast wracała pod drzwi - teraz jest inaczej. Wierka ma szwędaczkę i cały czas sprawdza, czy nie da się wyjść za ogrodzenie, w związku z tym wychodzi tylko pod opieką na dwór. Romuś generalnie nie sprawia problemów, ograniczył załatwianie potrzeb w domu do korzystania z kociej kuwety, no i nauczył się wchodzić po tapczanie na parapet. Brutus ma otwarty w tej chwili kojec i grasuje po całym terenie. Brutus z Wierą dogadał się bez problemu, bardzo chętnie się bawią, na Romana nie zwraca uwagi, wąchają się, ale już nie warczą na siebie.
  5. Psy wydają się zadowolone, cieszą się bardzo i w koło domagają się miziania. Wierka skacze i zachęca do zabawy. Romuś mruczy z zadowolenia jak stary niedźwiedź i szczeka jak się cieszy. Wierka nie załatwia się w domu - to naprawdę bardzo mądry, miły i sympatyczny pies. W domu mało absorbująca, stonowana i nie inwazyjna, ale skora do zabawy, radosna i kontaktowa. Kabel nam wcięło do aparatu i nie mamy jak zgrać zdjęć - ale jutro wieczorem przyjedzie drugi - także wkleimy ich dużo.
  6. Sytuacja opanowana (w miarę), psy (Wiera i Roman) dogadują się między sobą i z nami - tu będzie dobrze. Brutus zamieszkał w dużym kojcu z budą, nie jest agresywny tylko wybitnie temperamentny :) chadza na spacerki na wyciąganej smyczy kilka razy dziennie. W najbliższych dniach bedzie próba integracji między psami - jeśli się nie dogadają, Brutus będzie szukał dobrego domu - bo nie wyobrażamy sobie sytuacji, że będzie trzeba je puszczać oddzielnie. Klara poluje na psie ogony. Jest zachwycona ilością merdających ogonków. Bawi się też się w berka z Wierą. Klarcia jest zeskrobana z trasy toruńskiej - ktoś ją wywalił z samochodu na wiadukcie - tym długim co jest zaraz za dworcem zachodnim. Leżała rozpłaszczona przy bandzie i żeby ją odłowić - zatrzymywaliśmy ruch :evil_lol: i mało tego -chciała nas jeszcze zagryźć. I pytanie - ma ktoś pomysł, jak oduczyć głuchego psa sikania na wszystko w domu ? ;)
  7. Z Brutusem - takie imię ma ziemiankowy psiak - na razie ostrożnie, sami nie wiemy, czy nas nie zje :cool3: . Duże to, szybkie i szczekliwe, ale agresji nie okazuje i mam nadzieje, że tak zostanie. Roman nie zwraca na Brutusa uwagi - główną atrakcją nadal jest kot. Wierka pokojowo nastawiona do wszystkich - Panom raczej schodzi z drogi, najważniejsze, to namierzenie ręki, która pomizia. :loveu: Na razie Panowie stykają się pod naszą ścisłą kontrolą, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Jutro w dzień jakieś zdjęcia zrobimy i wkleimy.
  8. No więc noc mineła spokojnie, Wierka spokojnie spała, Roman jak już całkiem zmęczył się ganianiem Klarci - również zaległ. Roman choć ma swoje lata (P.Zyta mówiła, że był w schronie od 1994 roku - czyli 12 lat) ma niespożytą energię - choć na pewno jest to jeszcze pobudzenie nowym miejscem. Ma naprawdę rewelacyjne pomysły - namierzył kuwetę kota i usiłuje z niej korzystać :crazyeye: Całkiem śmiało pakuje się na łóżko, zaadoptował sobie jeden tapczan i rano nas nieźle nastraszył. Nie było nas przez moment w domu, a po przyjściu patrzymy, a psa nie ma. Biegamy, szukamy, w szoku - bo wszystko przecież pozamykane. Po dobrych 20 minutach pies się odnalazł. Wpakował się między ścianę i kanapę i siedział cichutko jak myszka, a nam nie przyszło nawet do głowy, że on może się tam zmieścić. A on sobie stał za kanapą i udawał, że go nie ma. Wierka to wspaniała psina, grzeczna. Wczoraj wydawała się zmęczona i taka trochę smutna, a dzisiaj już zupełnie bezstresowo podchodzi do mizianka. Roman też do mizianka oczywiście przychodzi. Co do słuchu - testowaliśmy klaskanie, wołanie - żadnej reakcji póki co. Ale nawet jeśli nie słyszy, to nie jest dla nas problem, teren jest ogrodzony, także nawet jak się gdzieś zapodzieje, to daleko nie pójdzie. No i mamy kolejnego przyjaciela... podczas wizyty w jednym z gospodarstw, z ziemianki wydobywał się straszny jazgot. Okazało się, że to duży,5 letni mix onka, który czeka na uśpienie - ponieważ jest za bardzo szczekliwy i żywiołowy. Metodą na niego - było właśnie trzymanie w ziemiance. Nie było rady - wzięliśmy.
  9. [FONT=&quot]Myślę, że oba psy będą z nas miały pociechę i, że dobrze będzie się im z nami mieszkać. W najbliższych dniach wkleję więcej zdjęć – już ze spacerów. Co prawda mamy wolno stojący ogrodzony dom, ale i Wiera i Roman na razie będą wyprowadzane na smyczy, żeby przypadkiem coś się nie zadziało. Jak się przyzwyczają i do nas i do miejsca – będą chodziły na spacery luzem oczywiście. Pieski są koło Błonia – także jak będziesz jechała do Azorka – zapraszam do nas. [/FONT][FONT=Wingdings][/FONT]
  10. Wierka została wypatrzona na forum już jakiś czas temu, ale czekaliśmy, aż warunki będziemy mieli odpowiednie, nic nie pisząc, żeby nie pozbawiać jej szansy jeśli ktoś będzie mógł ją zabrać wcześniej. A Roman - decyzja na miejscu już była - Pani Zyta go wybrała. My chcieliśmy psa, który nie ma szansy na adopcję. W najbliższych dniach - Roman jedzie do lekarza w związku z oczami, no i nasze spostrzeżenia na tą chwilę - jest prawdopodobnie głuchy - ale to też potwierdzę, jak już będzie po wizycie. Roman jest bardzo pobudzony i zaaferowany nowym miejscem, a zwłaszcza Klarcią (kot). Wierka śpi. Generalnie zabawa jest przednia, po karmieniu Wiera zrobiła efektowną kupę na środku kuchni, a Roman jeszcze na nią nasikał. Później już elegancko załatwiły się na dworze. :evil_lol:
  11. Oj dzieje, się dzieje.... Wierka się cieszy, a Romeo (zwany obecnie Romanem) usiłuje pobawić się z naszym kotem , włażąc nawet na stół :evil_lol: [IMG]http://images4.fotosik.pl/212/0a8b301ba76b1bb4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/248/6abeb5ec9acb2f20.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...