Jump to content
Dogomania

Agnieszka5

Members
  • Posts

    377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka5

  1. A teraz ze szczęścia aż się posiusiał, tuli sie i jest taki szczęśliwy;-) Dziewczyny a jak wkleić tu zdjecia, bo coś nam to nie idzie:-(
  2. na poczatku Shrek byl zdezorientowany, obwachiwal co sie dalo, troche podjadl a teraz hasa razem z Agnieszka po calym mieszkaniu :loveu: :loveu: :loveu: jest przecudowny. Sciskamy serdecznie Shrek&Agnieszka&Pawel
  3. Dziewczyny, wlasnie dostalismy dar z niebios, Shrek jest najcudowniejszym psiakiem pod sloncem, zakochalismy sie w nim jak gluptaski, zaraz będa zdjecia, choc Shrekus hasa i bawic sie chce caly czas!;-))) Pozdrawiamy baaardzo szczęśliwi!
  4. To my biegniemy po nasze Szczęście, do uslyszenia!
  5. Dodzwonilam sie do Wojtka, Shrek sobie spokojnie leży, do wszystkich się łasi i generalnie jest szalenie uroczy, suuuper, za godzinke powinni byc w Gdansku, jak wrocimy do domku to postaram sie jak najszybciej odezwac;-)
  6. No niestety, na razie dodzwonilam sie na chwile ale zaraz połączenie się zerwalo, nie ma zasięgu, ale będę probowac za chwile znowu!
  7. Jejku, to naprawdę był sen o mnie, bo jest dokładnie tak jak w tym śnie!!Dziewczyny jak ja się ciesze, oj a pyszczek wycaluje od wszystkich i to po pare razy:-) Ojej niedlugo trzeba sie zbierac, pociąg ma być o 22.34 w Gdańsku, zaraz zadzownie do Wojtka i dowiem się co u nich slychać, dam zaraz znac:-)
  8. Zdjęcia Shreka w nowym domku będą dostępne dla wszystkich, w dowolnej ilosci!:-)
  9. Słuchajcie a ta sunia w jakim wieku jest? Ja jestem z Wawy, popytam znajomych, może znajdzie się jakas dobra duszyczka..
  10. Dzieki;-) A Pawełek już wie co pisze i bardzo sie do wszystkich uśmiecha;-)
  11. Ha, ja jestem przekonana, że Pawełek też przeżywa, tylko po swojemu to ukrywa, ale cicho sza bo zaraz po lapkach dostane, ze tu tak o nim pisze po cichu, hihi, juz sie usmiecha, chyba się domyśla, ze o nim skrobie;-)
  12. Akucha, wielkie, wielkie dzięki:-) Oj tak wiemy, że będą trudności i jesteśmy w pełni przygotowani, nie zrazimy się na pewno, mimo dobrych prognoz co do zalatwiania się na trawce już sie nastawiam na bieganie ze ścierą, zresztą takie rzeczy są nie ważne, po woli wszystkiego się nauczy, a ja będę miala dla niego baaaardzo duzo czasu, nie pracuje i dlatego tez jest to bardzo dobry moment na pieska, ktory potrzebuje szczególnie dużo uwagi, czasu i cierpliwości:-) Pozdrawionka dla wszystkich, będziemy tu często pisac:-)
  13. Bardzo dziękujemy za adres tej strony, rzeczywiście duzo fajnych przepisów i informacji, oj duzo nauki nas czeka:-) Rzeczywiście radości co nie miara, ja to juz miejsca sobie znaleść nie mogę, chciałabym, żeby Shrek byl juz u nas, ciekawa jestem jak sie zachowa jak nas zobaczy, czy zaakceptuje.., jesli nie od razu to cierpliwie, po woli na pewno! Modliszko, dziękuje bardzo za porady, a jak lepiej, zeby piesek mial też w diecie cos gotowanego?Pewnie tak, jesli tak to będę mu gotowala:-) Zresztą poradzimy się też weterynarza, może cos podpowie. Jak ja się cieszę, że Shrek już nie będzie biednym stworzonkiem, tylko szczęśliwym szczeniakiem!!:-) Oj aż nie wiem co z tych emocji pisac, a tak duzo bym chciala, Paweł znosi to oczekiwanie spokojniej, jak to facet, a ja dzis taka zakręcona, ze zupełnie zapomnialam o obiedzie i wogole o Bozym swiecie, tylko o Shreku mogę myslec:-)
  14. Witajcie ponownie Właśie wrocilismy z zakupów, Shrek ma juz nową obrozke i smyczke, piękne miseczki i pyszne jedzonko, jest tez oczywiscie szampon dla szczeniaczka, wszystko co kupowalismy konsultowalismy ze sprzedawcą, zeby bylo odpowiednie dla naszego pieska:-) Co do pytań o te 50 zl, oczywiscie, ze wplacimy taka byla umowa od początku, co do naszego przyjazdu, Monika od razu powiedziala, ze Shrek do nas przyjedzie, wogole nie bylo rozmowy o naszym przyjeździe, nie znam sie na takich adopcjach i skoro Monika to zaproponowala sądzilm, ze tak ma byc, co do kosztow przyjazdu Shreka, pytalismy czy takie będą i uslyszelismy, ze nie, poprosimy wiec o numer rachunku na ktory mozemy je zwrocic oraz o kwote, przeciez nie chodzi o to, zeby ktos z wlasnych pieniędzy musial pokrywac te koszty. Jesli chodzi o Sceptykow, nie, nie obrazamy sie absolutnie, rozumiemy jakie są sytuacje i, że życie nauczylo Was, ze nie jest tak pieknie jak sie wydaje, chcemy Wam tylko powiedziec, ze jestesmy dwojgiem odpowiedzialnych, doroslych ludzi, wiemy na co sie zdecydowalismy, bez względu na to czy będzie trudniej niż sądzimy Shrek nie wroci do schroniska, bo juz znalazl dom, nie jestesmy ludzmi, ktorzy byliby w stanie bawic sie uczuciami zwierzaka,nie bierzemy psa jako maskotki czy tez ozdoby, bierzemy go, żeby byl tu z nami bardzo szczęśliwy, ok na razie to tyle, mysle, ze najwazniejsze, zebyscie zobaczyli za czas jakis, ze to co mowimy, piszemy jest prawdziwe. Co do podrozy Shreka, wiem, ze mija spokojnie, tez do Wojtka dzwonilam i mowil, ze Shrek sobie spokojnie lezy, na szczęście, bo troche sie martwilismy o tę podroz. A teraz jeszcze pytanie, kupilismy suchą karme dla szczeniaczka z witaminami, tez przysmaki rozne z witaminkami, ale to jedzonko trzeba mu raczej wprowadzac stopniowo? To co na razie gotowany kurczak, ryz z marchewką na przyklad, doradźcie cos prosze. Ach i jesli ktos z Was jest z Gdanska, to zapraszamy na spotkanie ze Shrekirm i nami, tylko jakos dajcie znac, zebysmy byli w domku:-) Pozdrawiamy serdecznie
  15. A ładne, ładne to imie;-) Oj denerwuje sie i jesli bedzie problem to wlasnie z tym rozpieszczaniem, być może w tym względzie będe potrzebowala rady ciotek, w swoim domku rodzinnym mam kota, który rządzi całym domem, a główna zasługa mojej Mamy i moja, ponieważ z milosci pozwalamy mu na wszystko;-) Ale Moniko podpowiedziała mi gdzie można sie wybrać na szkolenie i sądze, ze moze to byc duza pomoc, pozdrawiam i uciekam na razie.
  16. Na pewno będzie dobrze, a domek będzie miał cieplutki i przytulny a milosci cale mnostwo;-) Na razie wszystkich pozdrawiam i biegne z Pawłem na zakupy dla Shreka;-)
  17. Dlatego właśnie pisałam do Ciebie wczoraj z duzym lękiem, bo jak go zobaczyłam to od razu wiedziałam, że jest cudowny, trudno było uwierzyć, ze tyle czasu nikt go nie wziął, ale to po prostu dlatego, że czekał na nas a my na niego, jestem tego pewna;-)
  18. Dzięki Moniko, jutro na pewno napiszemy, prześlemy zdjęcia i opiszemy jego przybycie do domku, trzymajcie kciuki, a na razie mam nadzieje, ze Shrek bez problemów dotrze do Gdańska :-)
  19. Ach i jeszcze, nie psa nie mieliśmy ale od dawna chcemy mieć, czytam wszelkie informacje na temat psów ze schroniska, jutro wybierzemy sie do weterynarza, w czasie wyjazdów zależy gdzie będziemy jechać Shrek będzie albo z nami a jesli nie to u Rodziców, na pewno u nikogo obcego czy też u kogoś kogo nie będzie znał, tylko tam gdzie będzie czuł sie dobrze, co do tego, że szyko, zależy pod jakim względem, szukaliśmy Shreka od jakiegoś czasu, jesli go znaleźlismy to na co dłuzej czekac?? Nie chce, aby musial być w schronisu ani chwilę dłużej..
  20. Witam wszystkich serdecznie To ze mną i Pawłem będzie mieszkał Shrek, chciałabym bardzo wszystkich uspokoić, u nas będzie mu na pewno dobrze, przeczytałam Wasze wypowiedzi dokładnie i wszystko biorę pod uwagę, za godzinkę jedziemy z Pawłem do sklepu i kupujemy wszystkie potrzebne rzeczy dla Shreka, jeśli ktoś ma jakieś sugestie czekam na info;-) Co do sprawdzenia domku serdecznie zapraszam a i zdjęcia szybko załączymy, żeby Was wszystkich uspokoić, wlaśnie rozmawialam z Wojtkiem, ktory przywiezie Shreka i ok. 22 dziś juz piesek będzie w domku;-) Co do tego czy obydwoje chcemy Shreka, to bezdyskusyjnie TAK, obydwoje dokładnie tak samo już Go kochamy i choć pewnie początki nie będą najłatwiejsze to nie ma to znaczenia, najważniejsze, żeby Shrek był szczęśliwy i w końcu miał swój prawdziwy ciepły i bezpieczny domek, będę mu poświęcala cały czas i już ma cale moje serduszko;-) Jesli macie jakies pytania smialo, my na pewno będziemy sie odzywac;-) Ja juz sie nie moge doczekac wieczorka, pozdrawiam wszystkich serdecznie, Aga.
×
×
  • Create New...