Agnieszka5
Members-
Posts
377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka5
-
O mój Boże, ale poruszająca historia, ten psiak jest przesliczny, jak mozna wyrzucic takiego psiaczka, wogole jak mozna robic takie rzeczy:-( :-( :-( Wspomagajmy choc jego leczenie albo ewentualny hotel!! Choc mam nadzieje, ze juz bedzie mial domek..., musimy uciekac, ale..pomozemy w miare mozliwosci, pozdrawiamy ze smutkiem...
-
Witamy, witamy Dzis nasze Malenstwo jedzie z nami do wawy do moich Rodzicow, bedzie wiec test na kota, ciakwe jak sie dogadaja, najwzyej moja rozpieszczona kocica spedzie weekend w jednym pokoju, ale moze nie bedzie tak zle:lol: A to nasza Dzidzia kochana:loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/3809/shrek26zh3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3430/shrek25bw4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/7708/shrek24nc0.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy wszystkich serdecznie i zyczymy bardzo milego weekendu:lol: :lol: :lol: S&A&P
-
Hihi, no tak to bylo do Modliszki, ale jestem ciekawa wszystkim odczuc, ja probuje zaglądac na inne wątki, ale..cholera, chyba musze sie jeszcze troche wzmocnic, bo chcialabym rowniez pomagac w miare możliwosci.. A nasze Dziecie to sie tak rozszczekalo, że hoho, dzis mi sie podobal bo przyszedl sąsiad a Shrek hał hał i hał hał, dumna bylam, ze Pani swojej i domku tak pilnuje:lol: :lol: :lol: A na spacerze to robi za groźnego psa, tak smiesznie szczeka, ze normalnie nie mogę:loveu: A teraz zaczepia mnie i zaczepia, nie zadowolony, ze cos klepie jak przeciez moglabym ten czas poświęcic jemu;-) Ale zaraz bedzie Pawel z kostką do gryzienia i nową zabawką, wiec radosci bedzie co nie miara, wogole jak Pawel wraca z pracy to radosci nie ma końca:-)
-
Pewnie, ze nie zabraknie, ja mysle, ze tej milosci to moze byc tylko wiecej, wiecie ja mialam zawsze takie marzenie, zeby miec wielki dom z wielkim ogrodem i pomagac wszystkim zwierzątkom w potrzebie, takie mini shronisko, moze kiedys sie spelni to marzenie, tyle jest biednych zwierzątek, potrzebujących milosci, ciepla...i te maluszki w schronisku,Agnieszko, powiedz mi jak Ty wytrzymujesz te wszystkie psie tragedie?Czy dzieki temu, ze części tych psiaczkow jestes w stanie pomoc?Jak to jest...?
-
A wiecie ze Shrekiem to bylo tak, że w koncu mialam czasu, zeby zacząć szperac po internecie i na pierwszej stronie jaką zobaczylam był Shrek, otworzylam, przeczytalam, wyslalam link Pawlowi i od rau napisalam do Moniki, wiedzielismy, ze nie chcemy juz nigdzie szukac, po prostu bylismy pewni, ze to ten Psiak, taka milosc od pierwszego wejrzenia:loveu: :loveu: :loveu: A Shrekus na pewno sie do Was uśmiecha, w koncu to dzieki Wam znalazł domek:lol: Bylismy dzis u weterynarza, bo Shrekuś ma ranke na lapce,myslelismy, ze to podgryzanie przez psy ze schroniska, ale okazalo sie, ze to świąd i na drugiej lapce tez mu sie zaczyna robic, dostalismy masc a Shrek bardzo dzielnie znosi wszelkie zabiegi jakie mu aplikuje i oczka mu przemywam bo troszke ropieją, mówię Wam bardzo dzielny Chłopak, za tydzien idziemy na kontrole, nie pozwolimy aby mu cokolwiek jeszcze kiedykolwiek dolegalo, teraz dopiero zobaczy jakie zycie jest piekne, kurcze Dziewczyny jak patrze na tę Mordke cudowną to narmalnie oczka sie mokre robią, tak z milosci:lol: :lol: Agnieszko, imię jest trafione idealnie!:lol:
-
No to macie;-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/3940/shrek20rk8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1012/shrek21di3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/2497/shrek22mt1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1448/shrek23wd2.jpg[/IMG][/URL]
-
Sąsiedzi wogole są popiep..., np. przeszkadza im jak kapiemy sie o 23 bo im woda w rurach przeszkadza, a jak nie bylo jezcze Shreka to uwazali, ze jestesmy za glosno, ciekawe dwoje ludzi, ktorzy zrobili jedną imreze i to cichą do tej pory, stwierdzili nawet, ze zgloszą to do spoldzielni, na razie jakos zlagodzone, nastepnym razem jak przyjdą to powiem, że przeszkadzają nam ich codzinne awantury, więc chyba zglosze to do spoldzielni...:diabloti: Ale ludzie są wogole dziwni, jak bylam u weterynarza, ok. 45 minut, to wychdząc uslyszalam od baby, ktora czekala, ze jest kolejka wiec jak moglam byc tam tak dlugo..., bylam tyle ile potrzebowal moj Pies, jakby byla potrzeba to bym tam jeszcze godzine siedziala!!! A co do Shreka to powiedzialam stanowczo, ze muszą sie przyzwyczaic do chodzenia Psa, bo ja go nie uwiąże i będzie chodzil kiedy chce ! A moze Shrek za glosno oddycha, je z miski i chlepcze języczkiem, niech spadają, my zawsze bedziemy za psiakiem!:angryy: Tam gdzie mieszkalam z Rodzicami, tez w blosku sąsiedzi by sobie ręke dali uciąc za innych sąsiadow. zawsze pomocni, uczynni, wiec tacy to dla mnie niemila nowosc:shake: A to co piszesz Figa to wogole szok, jak sąsiad moze sie nie zainteresowac płaczącym dzieckiem??Dzwine to dla mnie, dziwne i smutne...
-
Cześć Dziewczyny;-) Wiecie co sąsiadow mamy beznadziejnych, wczoraj byla spora klotnia, bo sąsiadom z dolu przeszkadza jak Shrek chodzi! i jeszcze twierdzili, ze Shrekus szczeka, kiedy on szczeknąl do tej pory moze 3 razy przez 2 sekundy a inne psy na klatce drą sie przez pol dnia, no szkoda gadac, sąsiadow o nic nie zapytamy, ale na pewno doniosą nam sami... Monia co do szkolenia, to musze poszperac w internecie, bo na pewno chcemy isc ze Shrekiem, sądzimy, ze to bedzie dobre dla niego, no i dla nas:-) Pozdrawiamy i spadamy na spacerek;-)
-
Dziewczyny wielkie dzieki za rady, potrzebuje ich naprawdę! Loozerka, masz racje, moze tak będzie latwiej, piszcie, piszcie i nastawiajcie mnie psychicznie:-) I dziekujemy za cieple slowa:-) Kurcze, bo ten maly Łobuz jest taki sprytny, ze jak tylko cos nie po jego mysli to spojrzy zaraz na mnie takimi oczkami, ze na wszystko bym mu pozwolila, a przecież nie tędy droga, dla jego dobra musze byc stanowcza w pewnych kwestiach, a trudne to jak cholera, no coz obydwoje ze Shrekiem musimy sie wiele nauczyc, pozdrowionka od szczęśliwej Rodzinki:-)
-
Chodzi za mną krok w krok ,śpi czy nie spi jak sie gdzies rusze to on za mną, nie mam pojecia jak ja go zaczne przyzwyczajac do zostawania samemu w domku, wogole sobie tego nie wyobrazam, a wiem, ze bedzie trzeba, sama nie wiem czy ja czy Shrek bardzej to przezyjemy, jak myslicie kiedy zacząc choc na chwilke zostawiac go samego...?:-(
-
A proszę, proszę, mozemy się chwalic naszym Słoneczkiem dowoli;-) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/862/shrek14er9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img68.imageshack.us/img68/1152/shrek15ok0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/4006/shrek16zn3.jpg[/IMG][/URL] [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/7895/shrek17vb8.jpg[/IMG][/URL][/U]
-
Wlasnie dlatego na pewno będziemy wszystkich uswiadamiali, ze amstafy czy tez mixy na pewno nie są groźne a wrecz przeciwnie, są cudownym i kochamnymi przyjaciółmi!:-) A co do tego, ze Shrek jest ma cos z amstafa, to na pewno, ma to wpisane w karcie ze schroniska, sporo osob co go widzalo tez tak sądzilo a weterynarz byl pewien w 100 %:-) Lekarz potwierdzil, że ma ok. 9 miesięcy:-)
-
Ło mój Bozie, co za piękne pręguski, to nam obrodzilo w hienki i takie psiaki domku znaleść nie mogą??Jejku jak to mozliwe, takie malunki slodkie to kochac tylko..My na razie Shrekusia wychowujemy, zreztą jak bym wziela psiaka takiego to juz bym go na pewno nie oddala, a obawiam sie, ze na razie nie bardzo mozemy na drugiego psiaka sobie pozwolic, weterynarz Shreka zakosil dzis duuuzo pieniążkow, ale nasze cudo kazdego pieniażka warte:loveu: :loveu: Pręguski domku szukają!!:-(
-
Wlasnie wrocilismy ze Shrekiem od weterynarza, mysle, ze w koncu trafilismy na naprawde super czlowieka, przychodnia jest na Bieganskiego obok nas, siedzielismy tam z godzinke, dowiedzialam sie wszystkiego co chcialam, a Shrekus zostal bardzo dokladnie przebadany, co do pazurkow to zostaly podciete i mysle, ze raczej je usuniemy poniewaz generalnie mu nie przeszkadzają, ale w czasie zabawy moze o nie zachaczyc i sobie nieźle poranic, wiec, zeby tego uniknąć raczej je usuniemy, Shrekus jest zdrowy, dostal tylko masc, bo ma jakis wysięk z siusiaka, to cos bakteryjnego, ale po paru dniach masci ma byc ok, doktor zbadal kazdą część jego cialka, wiec teraz jestem uspokojoa, dostal tez szczepionki na jakies chorobska jak rowniez zostal odpchlony, generalnie na wszystkie moje pytanie dostalam wyczerpujące odpowiedzi i mimo, ze byla kolejka wcale sie nie spieszyl, wszystko robil dokladnie i nic nie zbywal, mysle, ze jest wart zaufania.o i lekarz jest pewien, ze Shrekus to mix Amstafa i twierdzi, ze wszystkie te psiaki, ktore do niego przychodzą są jedymi z najbardziej ulozonych i lagodnych, więc co do Fiony, nie bojcie sie ludziska, taki pies to Skarb! Podrowionka S&A;-)
-
Hej, tu Shrek i Agnieszka Wstyd przyznać, ale po porannym spacerze, tak mocno zasnelismy, ze dopiero sie obudzilisy:oops: A teraz się zbieramy i spadamy na dłuższy spacerek, bo Shrekuś juz nożkami przebiera:-) A co do oczek, chyba rzeczywiscie tak jest, i spioch z niego nieziemski, ale to dobrze bo ja tez, wiec sie dobralismy niesamowicie;-) Pozdrowienia S&A