Jump to content
Dogomania

stupid-girl

Members
  • Posts

    254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stupid-girl

  1. ja juz sie publicznie deklaruje, ze jesli outsider zdecyduje sie na Sabcie zaplace za jej sterylke. outsider bedzie miala dostep do netu dopiero wieczorem, jesli jednak okaze sie, ze Sabcia ma juz ten domek we wroclawiu prosze o info na dogo lub moje gg (pod avatarkiem) bede na necie do wieczora
  2. napisalysmy z outsider w tym samym momencie. Ja za outsider recze glowa i wszystkimi konczynami. Ze swojej strony jesli outsider sie zdecyduje moge pomoc w transporcie :)
  3. dziewczyny, ona jest przesliczna :loveu: polecilam ja do tego watku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53127[/URL] . Mam nadzieje, ze spelnia warunki
  4. dopiero teraz trafiłam na wątek znajomego z Wesołej Łapki :) Mam nadzieje, ze Maks znajdzie cudny domek i ze jeszcze sie spotka z Aresem - obiecuje, ze dopilnuje, ze ares nie probowal dobierac sie do Maksiowych smakolykow:diabloti:
  5. hop pieknisiu na pierwsza:)
  6. ja pozwole sobie jedną fotkę - bo pewnie outsider wróci i opisze wszystko. Florka byla na spotkaniu socjalizacyjnym organizowanym przez szkole [URL="http://www.wesolalapka.pl"]www.wesolalapka.pl[/URL] i cudnie przelamywala strach przed innymi psami. A jak ja cos przestraszylo - tak chowala sie pod podwozie mojego Aresa: [IMG]http://img488.imageshack.us/img488/6977/51bf5.jpg[/IMG]
  7. jestem na razie makabrycznie spłukana, ale robię czystkę w mojej płytotece - może jeszcze coś znajdę :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3954236#post3954236
  8. stupid-girl

    Gliwice :)

    [quote name='JinnyAl']Fajnie było. Nawet nasze rąbnięte gończe, które zawsze jak są w kilka to sieją zamęt były grzeczne i się wesoło bawiły. Rosa wywracała sie na plecy w zabawie z każdym psem, czego NIGDY nie robi :P Zawsze woli być na górze. Na prawdę dobrze jej zrobiło to spotkanie. Co prawda jak podjechało jakeiś auto, to wszsytkie psy patrzyły na nie lub nie, a tylko nasze 3 gończe darły mordy :P Ale jak chodzi o zachowania psio-psie, to było na prawdę bardzo dobrze.[/quote] Potwierdzam - bylo super - pomijajac fakt, ze moj niuf byl najbardziej leniwym psem na spotkaniu i zamiast ganiac z innymi woilal dreptarc kolo ludzi i obwachiwac im saszetki na smakolyki. A juz przywolywanie :oops: :oops: :oops: - po co przychodzic skoro mozna posiedziec :diabloti: :diabloti: :diabloti: A w domku Ares byl tak zmeczony, ze spal od 15 do 20.00 i prawie zapomnialam, ze mam psa :cool3: Ale bylo extra i juz czekamy na nastepne spotkanie :)
  9. [quote name='Hania:)']Jestem przewrazliwiona, czy ta "glupia dziewucha" to było do mnie?! Rany Boskie.[/quote] nie, nie - to bylo do ''pani'' odpowiadajacej na maila Rybc!i:razz: a odnosnie pytania dlaczego rodowodowa suka ma miec szczeniaki - to zalozeniem hodowli jest rozwoj rasy - przynajmniej tak powinno byc - eliminowanie z linii osobnikow chorych czy np obciazonych wadami zarowno fizycznymi jak i psychicznymi. itp. Skad ktos kto kupuje psa bez papierow moze miec pewnosc, ze jego pies nie pochodzi np z kazirodczego krycia skoro nic nie wiadomo o pochodzeniu rodzicow?? Nawet rodowodowi rodzice moga nie byc gwarantem zdrowia potomstwa jesli np sa obciazeni dysplazja czy innymi wadami genetycznymi.
  10. [quote name='outsider']no musze się podzielić :eviltong: fajną sesją zdjęciową [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/3155/imga0710ug4.jpg[/IMG] [/quote] ale ona rosnie :diabloti: Lapki ma dluuugie - jeszcze Ci Miśka przerosnie:cool1: ale slodki z niej broj:loveu: :loveu: :loveu:
  11. jaki pieknis w białych skarpetach:loveu:
  12. bedzieszmiec sporo roboty - na pieerwszych trzec stronach jest tylko jedna oferta z zastrzezeniem, ze pies kryje wylacznie suki hodowlane....
  13. [quote name='zaba14']stupid ale moze Ci ludzie po prostu pokochali ta rase? Przeciez wielu ludzi mowi np. zawsze bede miec sznaucery...[/quote] moze. tylko, ze teraz to nie bedzie york. tylko pies w typie yorka. czyli nierasowy. czyli nie wiadomo czy bedzie odznaczal sie cechami typowymi dla rasy.
  14. [quote name='Hania:)']Dobra to powiem w czym rzecz i milkne na razie. Jesli kogos trzeba tepic to nie tyle hodowcow bezpapierowych, ile hodowcow złych. Żle traktujacych psy, nastawionych na zysk. To wszystko. A jesli chodzi np. o mojego psa, to jego hodowczyni jest ze mna w stałym kontakcie, dzwoni, pisze maile, prosi o zdjecia. Przed sprzedaniam mi pieska sama zabrała mnie i malucha do weta, zeby przy mnie ocenil stan szczeniaka. Była ok.[/quote] to rzeczywiscie mile, ale nadal nie ma odpowiedzi na proste pytanie PO CO jej sunia ma szczeniaki?
  15. [quote name='Hania:)']Otoz to. Moi przyjaciele kupili yorka z pieknym rodowodem, z hodowli z Katowic. Własciwie ich cora - wydała całe pieniadze z Komunii i uciułane przez pare lat. 2300 zł. Cudny byl. Po roku wpadł pod samochod. Ktos bezmyslenie uchylil brame, piesek wypadł na ulice. Teraz kupuja yorka bez rodowodu. Nie dlatego ze z gory zakładaja ze wpadnie pod samochod. Po prostu nie maja juz takiej kasy. A dziewczynka rozpacza. Ja to rozumiem.[/quote] ja nie do konca..... Bardzo mi przykro z powodu yorczka, ale nie rozumiem dlaczego chca kupic innego - przeciez to nie bedzie ten sam york a cora duza wiec chyba to rozumie. Nie mnie oceniac, ja stracilam ukochanego sznaucera i nie chcialam kupowac innego - moj pies bardzo cierpial wiec kiedy odszedl postanowilam pomoc innemu cierpiacemu psu, ktory ma jeszcze szanse... Nie kupilabym sobie podobnego psa na 'podmianke'' ale to juz moje prywatne zdanie i nie kazdy musi sie z nim zgadzac:razz:
  16. [quote name='taks']A moim kochanym sukom mili ludzie koniecznie chcą przypisać dobre pochodzenie- " och ta to prawie labek" "a ta to wykapany pudel". Ja się wtedy oburzam i odpowiadam WCALE NIE - TO SĄ PRAWDZIWE KUNDLE :eviltong: I wiecie jaka jest reakcja ::crazyeye: Mnie to okropnie śmieszy bo uwielbiam podkpiwać ze snobów[/quote] tiaaa... o mojego Martensa tez pytaja - a to rasowy kundel. Ale o Aresa zawsze jest tak: -jaka to rasa? -ile kosztowal?:angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
  17. [quote name='nathaniel']Haniu powiedz mi dlaczego jest tak, że ludzie kupują psy taniej - bez metryczki, ale już na upragniony telewizor, komputer, aparat, samochód moga zbierać latami? Dlaczego? Nie rozumiem, pies będzie nam towarzyszył przez ładne kilka.kilkanaście lat....[/quote] Bo nie widza roznicy - miedzy psem z papierami a psem bez metryczki. a miedzy telewizorem SONY a SONI juz tak.... dlatego tak wazna jest akcja r=r - juz paru znajomych przez nia stracilam
  18. [quote name='KAŚKA'] Bez papierów to można mieć faceta i żyć z nim na kocią łapkę.[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: dobre :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  19. [quote name='zaba14']I yorka łatwiej sprzedac, poniewaz takiego psiaka kupi człowiek ktory mieszka w kawalerce jak i ktos z ogrodem. A niufek? Nie czesto zdarza sie aby ktos chciał go do bloku, prawda? [/quote] stad pewnie ogolna popularnosc malych psow....
  20. [quote name='zaba14']Nie przesadzasz? :roll: z tego co ja sie orientuje yorki sa rozmnazane takze w normalnych rekach.. u prostych ludzi, maja jeden miot i tyle, a takze tak jak piszesz dla zysku, ale to robia rowniez "prawdziwi" hodowcy, ktorzy kryja suke dwa razy w ciagu roku.. nie ma tak? :roll:[/quote] dokladnie - pewnie dlatego, ze latwiej i taniej jest rozmnozyc yorka niz np nowofundlanda :cool3:
  21. [quote name='Hania:)']Sa modne to prawda. Niestety. Odniosłam to do siebie, bo to ja poruszylam sprawe yorka w tym temacie i do do niego (tzn mojego psa) wiele wypowiedzi sie odnosi. Jesli Cie zle zrozumialam, bardzo mi przykro. Po prostu zdenerwowalam sie na to, co napisalas poprzednio.[/quote] a ja nie mam nic do yorkow - to bardzo fajne psy, o ile pozostaja psami (ostatnio uslyszalam na spacerze tekst paniusi, ktora zwracala sie do swojego yorka: ''denzel ty jestes YORK a nie zaden wsiowy burek, zeby sie z kazdym psem witac"). moj niuf uwielbia sie nimi bawic bo nie musi biegac, zeby je dogonic :diabloti: A swoja droga zajrzalam na allegro z ciekawosci i rzeczywiscei ceny yorkow sa jak dla mnie powalajace: ponad 1000 zł za psa bez rodowodu :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  22. [quote name='Hania:)']Matko Swieta. Stupid - girl, tylko tak dalej. Wlasnie dlatego mam yorka. Bo jest trendy oraz jazzy. I mozna poszpanowac przed sasiadami. No dalej, ciekawe czego jeszcze sie dowiem o sobie.[/quote] jestes przewrazliwiona ze wszystkie moje wypowiedzi uwazasz za skierowane pod swoim adresem????:razz: ;-) Ja tylko pisze, ze sa MODNE i chyba z tym sie zgodzisz???
  23. [quote name='Hania:)']A jednak mnie uraziłaś. I to bardzo. Nikt nie dał Ci prawa do posądzania mnie o taie rzeczy. Ale oczywiscie - kupiłam psa bez rodowodu za 800 nie za 2000 Pln i jak tylko zachoruje zaraz go uspie. Albo nie, szkoda kasy, naostrze siekierke. zanim zaczniesz na mniej najezdzac zauwaz, ze odnioslam sie do cytatu, w ktorym nie pisalas o sobie: "Dla mnie ten argument odpada. W przypadku yorkow znaczy sie. York z rodowodem to lekka reka 2000 - 2500 Pln. Dla [B]zwyklych ludzi[/B] to jest niebotyczna suma. I co? Nie bedzie [B]ich[/B] stac na utrzymanie malego pieska (wliczajac pielegnacje, fryzjera), bo nie bylo [B]ich[/B] stac na tak ogromny wydatek? Nie wierze" A ja niestety w to wierze - ma watpliwa przyjemnosc znac ludzi, ktorzy przez 5 lat zaliczyli 12 psow - wszystkie w typie rasy. i wszystkich przy problemach zdrowotnych sie pozbywali kupujac nasteplnego za 200 zł. Gdyby musieli wydac 2000 zł nie mielibny zadnego psa.
  24. [quote name='zaba14']Stupid-girl w takim razie wiele psiakow nie powinno miec domkow.. Gdyby moj pies wymagal tak drogiej operacji, nie byłabym w stanie pojsc do baku i wyciagnac takiej kwote, bo pies jest chory. Musialabym wziasc pozyczke...[/quote] ale jestes swaidoma, ze nagle moze byc potrzeba wydania takiej kwoty i jestem pewna, ze zrobilabys wszystko zeby ja zdobyc. I wydaje mi sie, ze leczenie psa rasowego niczym sie nie rozni od leczenia kundelka. A osoby kupujace z oszczednosci psa za 200 zł bo na drozszego nie maja srodkow zyja w blogim przeswiadczeniu, ze utrzyamnie psa to tylko jedzenie i szczepienie. Ja na moje 2 psy (jeden rodowodowy 1 mieszaniec) wydaje miesiecznie ok.500 zł (nie liczac kosztow dojazdu na szkolenie, ktore wlasnie zaczynamy 70km w jedna strone, oraz kosztow weterynaryjnych).I wcale moje psy nie dostaja wszystkiego. Wiec przemnazajac to przez zalowzmy 10 lat jednorazowy wydatek 2000 zł na zakup psa nie wydaje mi sie astronomiczny... [quote name='zaba14']Ja jestem oczywiscie za psami z papierami, ale nie wydałabym 2500 zl na szczeniaka.. nigdy w zyciu! jestem sklonna kupic szczenie za 1500 zł, ale 2,5 tysiaca to naprawde przesada... :roll: Chyba ze jest to szczenie po naprawde dobrych rodzicach, wtedy szczeniaki najczesciej trafiaja w rece hodowcow, to całkiem inna sprawa. Ja na allegro znalazłam yorki bez papierow za 1500 zł, a za ta cene napewno znajdzie sie psa tej rasy z papierami..:roll: nie mam pojecia co yorki maja w sobie takiego, ze sa tak wysoko cenione :crazyeye:[/quote] sa modne, trendy, jazzy i tak dalej....:diabloti:
  25. [quote name='Hania:)']Dla mnie ten argument odpada. W przypadku yorkow znaczy sie. York z rodowodem to lekka reka 2000 - 2500 Pln. Dla zwyklych ludzi to jest niebotyczna suma. I co? Nie bedzie ich stac na utrzymanie malego pieska (wliczajac pielegnacje, fryzjera), bo nie bylo ich stac na tak ogromny wydatek? Nie wierze.[/quote] a jesli ''york'' zachoruje i rachunek za weterynarza bedzie opiewal na 2000 to co? Piesek sie popsul to sie go wyrzuci i pojdzie sie do innych milych panstwa, ktorzy chcieli miec szczeniaki po swojej uroczej suni i kupia sobie nowego za 300 zł????? Hania to nie atak na Ciebie tylko na myslenie, ze kogo nie stac na wydanie 2000zł stac na UTRZYMANIE psa.
×
×
  • Create New...