do mojej mamy jedzie. jej tak poltoraroku temu zmarl bokser i troche brakuje duzego psa w domu. a Buleczka juz reaguje na imie... i szkoda mi jej gdzies do obcych dawac ;) sama dopilnuje sterylizacji i bede dawac znac co tam u niej slychac.
jeszcze dzisiaj rozwiesze ogloszenia, moze uda jej sie znalezc dawny dom, a jak nie to bedziemy szukac nowego. na razie nic jej nie jest zjadla kolacje, z moim psem sie w miare dogaduja, troche placze ale w jej sytuacji to chyba normalne.
[IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4369/p1010528mu7.jpg[/IMG]Znalazlam ja wczoraj w okolicy Muzeum Narodowego. Jest jeszcze szczeniakiem, ale ladnie chodzi na smyczy, i nie zalatwia sie w domu.