witaj Petra,
szkoda, ze nie zsoatłście Łatką we Wrocławiu, mój Loco chętnie by z nią pobrykał:lol:
Napisz mi proszę jak sobei radziłaś z wchowaniem swojej suni i na co powinnam przede wszystkim zwrócić uwagę. Póki co staram się bć przede wsz. konsekwentna, zeby małemu nie mieszało sie w głowie...i stanowcza keidy trzeba, bo maluch ejst uparty i czasem próbuje czegoś czego mu nie wolno po kilka razy pod rząd. wiem, zę to mądry piesek, nauczył się do tej pory m.in nie wchodzenia do naszego łóżeczka, do samej sypialni, mimo, ze drzwi są otwarte też sporadycznie zagląda, dopiero kiedy go zawołamy...przychodzi się pzrywitać rano;)
Ma jednak takie durne (czasem zabawne, ale wiem, zę trzeba je wkorzenić) nawyki....jak idę, a on chce zwrócic na siebie uwagę to skacze i skubie mnie w udo delikatnie ni stad ni zowąd...
Ma też dużo różnych dziwnych i śmiesznych zachowań w stlu wlizywanie wody z brodzika w łazience...ale jak mu łagodnie zwrócę uwagę przestaje..
No i oduczam go skubania zębami w trakcie zabawy czy witania...Czy jest na to jakaś skuteczna metoda poza mówieniem nie wolno i zostaw...bo jak do tej pory to mnie skubie coraz mniej...ale z innymi już się nie liczy
pozdrawiam serdecznie