Jump to content
Dogomania

fuczka

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fuczka

  1. No i wlasnie pies zawarczal na mnie, sytacja byla taka: lezal sobie w kojcu, podeszlam do niego, objelam delikatnie jego glowke dlonmi, chcac go poglaskac, pocalowac, a on zaczal warczec. Nie wiem, moze mi nie ufa, a moze to wina tego, ze pies ma 2 miesiace, mieszkal od urodzenia w kojcu wsrod swojego rodzenstwa, nigdy nie spal z nami w lozku, nie nosimy go na rekach, nie moze wchodzic nam na kolana ( jedynie wtedy gdy siedzimy na ziemi moze usiasc na kolanach ), nie moze wchodzic na fotel, na sofe! Maz uwaza, ze tak byc powinno! Ja chyba zaczynam miec watpliwosci, bo moze gdyby okazac mu wiecej czulosci w innych sytuacjach niz tylko na ziemi i podczas zabawy, byloby inaczej... a moze byloby gorzej, co myslicie????
  2. p.s. a czy w zwiazku z upadkiem teorii dominacji niepozwalanie psu przechodzic przez drzwi pierwszemu, dwanie mu jesc jako ostatniemu, nie przechodzenie nad nim gdy lezy, trzymanie mu reki na glowie gdy je i inne, takie sa juz nieaktualne? Moze Wam sie to wyda nieco zabawne, bo pewno wiekszosc z Was to psairze od zawsze, ale my przed przybyciem psa do domu przeczytalismy mnostwo poradnikow ( kupowalismy najnowsze wydania ), chyba wszystkie ;-) najwieksze psie fora i duzo stron o psach, rozmawialismy z ludzmi majacymi te rase, radzilismy sie hodowcow i hodowcy naszego psa i teraz staramy sie wykorzystywac te teoretyczna wiedze w praktyce! Choc opinie na niekotre tematy byly i sa bardzo rozne. Np: to warczenie m. in. polecano nam wyrugowac "walnieciem psa po psyku" :shake:
  3. Rasa: gończy :multi: Ruch i zabawy: wychodzimy z nim na spacery co 1,5 godziny! Bawimy sie z nim, biegamy ( choc przyznam ze najchetniej biegnie na "do domu"! ). Czasami wybieramy sie z nim w " transporterku" w rozne miejsca. Jak nie spi, nie jje, nie jest na spacerze, caly czas ma czas wypeniony zabawami roznymi, aportowanie, przeciaganie, gryzienie kostki, nauki komend, bieganie za sznureczkiem itd... gdy sie z nim bawaimy, mowimy do niego milym glosem, glaszczemy, chwalimy ile wlezie za dobre " uczynki ", jak wariaci :-) zawsze tez dostaje za swoje " grzeczne zachowanie" nagrode, to ciasteczko, to jakis tam przysmaczek, to suchej karmy kóleczko, to kawalek kabanoska. Gdy podgryza mowimy "fe" i chwytamy za cos co podgryzac moze! A jesli chodzi o galerie to zaloze za niedlugo :-)
  4. za malo czasu... hm... doba jest za krotka na wiecej czasu! szczeniak jest z nami od tygodnia i od tygodnia nic innego prawie nie robimy tylko zajmujemy sie szczeniakiem
  5. Berek! Dziekuje za rade, nie klocilam sie, jedynie przedstawialam to czego zdolalam sie do tej pory dowiedziec! Jestem wdzieczna za wszelkie sugestie, po to przeciez rozpoczelam ten temat! I bardzo chetnie skorzystam z rad Pani Zofii, stronke i rady na niej juz przestudiowalam i przyznam, ze nie wszystko robilam zle! :lol: Wiem doskonale, ze na tym forum jest mnostwo osob, ktore swietnie znaja sie na psach i mam nadzieje ze dowiem sie od nich jak najwiecej :-)
  6. Jasne, ze jako szef grupy! Z ciekawoscia zapoznam sie ze stronka ktora mi polecasz! Jesli chodzi o zabieranie zabawki! Ja mu jej nie zabieram tak doslaownie, tylko po prostu czasami wygrywam przeciaganie! Ale po chileczce oddaje mu zabawke!
  7. hm... a czy psy nie ustalaja sobie hierarchi w miocie? Dlaczego psy gryza swoich wlascicieli? Dlaczego ich obszczekuja? Dlaczego we wszystkich poradnikach jest napisane ze sa psy ktore chca dominowac? Czy poradnik z 2006 roku jest przestarzaly? Czy hodowcy maja nieaktulana wiedze? Nie rozumiem!
  8. p.s. a jak wg Ciebie Zofio! mam pokazac psu, ze zrobil zle? uderzyc go? nawrzeszczec na niego? przywiazac go do kaloryfera? nie mam zamiaru w ten sposob traktowac mojego psa! a wiem, ze wiele dobrze ulozonych psow tak wlasnie traktowanych bylo! ... moze mi cos poradzisz...
  9. Nie rozumiem psa! Nie napisalam ze rozumiem! Gdybym rozumiala, to zapewne nie zadalabym tego pytania! Jest ze mna bardzo krotko! Ale jedno wiem na pewno, nie powinien na mnie warczec i nie powinien mnie gryzc, a to gryzienie momentami nie jest zabawa zdecydowanie! To jest pies, kiedys bedzie dosc duzy! Nie moge pozwolic by wlazil mi na glowe, bo pozniej bede miala z nim klopoty. Ja psa nie ignoruje. Staram sie mu pokazac co mu wolno, a czego nie! Jesli chodzi o zabieranie miski, wkladanie do niej rak i zabieranie zabawki, to moze Ty inna szkola wychowujesz swojego psa, ale moja jest taka. Z psami tak juz jest ze musza znac swoje miejsce w hierarchi rodziny i wszyscy znawcy psow i mojej rasy tak wlasnie radzili mi postepowac by nie czul ze to on dominuje! A jesli chodzi o zabawy, to bawie sie z nim caly czas, to piszczacymi zabawkami, to przeciaganiem pluszakow, to pileczka, uczeniem komend! Caly czas gdy nie spi staram sie mu zajmowac zabawa!
  10. Niufomanka:) - Twoj sposob wobec mojego psa nie dziala, bo jak go zostawiam, odwracam sie i ide, to on targa nogawki moich spodni lub podgryza lydki, lekko co prawda, ale jednak, a do tego jeszcze wydaje dziwne dzwieki :roll: Dzis zaczal nowa, nieznana mi do tej pory praktyke. Gdy jestesmy na spacerze, on siada i nie rusza sie z miejsca chocby nie wiem co! Nawet smakolyki nie dzialaja, taki uparty!!! Cos tak zdaje mi sie ze walka charakterow sie zaczyna!! ale juz....????:-o
  11. witajcie! Ja mam szczeniaka od dni kilku i dwa koty od lat kilku. Pierwsze ich spotkania byly takie, ze koty baly sie psa a pies bal sie kotow, teraz chyba jest podobnie, jeden kot unika psa i chodzi tylko po szafach, stolach i po podlodze, gdy pies w kojcu spi, natomiast drugi podchodzi do niego, wacha. Pies niestety jak nie jest czyms bardzo zaabsorbowany biega za kotem i czasami nawet da sie zauwazyc ze ma ochote przygryzc, a moze to tylko moje wrazenie. Zdarza sie tez, ze gdy kot siedzi na stole pies go obszczekuje! Odciagamy uwage psa, gdy kot biegnie, gdy pies szczeka na kota, tak jak zalecane jest we wszystkich poradnikach, mam nadzieje, ze to oduczy psa zlych nawykow! Mam tez nadzieje, ze ulozy sie miedzy nimi! Ale to penie potrwa dluzsza chwile.
  12. Dziekuje Ci bardzo za odpowiedzi!!! Zabieramy mu miske kiedy je, wyciagamy z buzi gazete gdy ja zlapie, wyrywam kosc, gdy sie nia bawi! Zagladam mu do uszu, nosa pyszczka, pod ogonek. Na to wszystko sie zgadza bez oporu!!! To warczenie i gryzienie, wlasnie wyglada tak, jakby to bylo niezadowolenie i opor z jego strony!!! Gdy to sie zdarza w domu, mowimy fe i zamykamy go na chwile w drugim pomieszczeniu i dopoki nie przestanie piszczec nie wypuszczamy. Moze to zbyt drastyczna metoda, jak na malego szczeniaka? Moze to pobudza jego zlosc wzgledem nas??? Ale odciaganie zabawka od gryzienia nie zawsze dziala!
  13. Podgryza w zabawie, ale zdarza mu sie takze, kiedy bierzemy go na rece ( gdy np: chcemy przejsc przez ulice ), gdy on jest pochloniety patrzeniem na innego psa. Warknal na mnie kilka razy gdy go "tarmosilam". Tak wlasnie mi sie zdaje, ze to nie powinno tak byc, nawet jesli jest z nami tak krotko.
  14. p.s. a poza tym malo spi!
  15. jest z nami trzeci dzien!!! Ma dwa miesiace, jest psem. Jest cudowny i uroczy i bardzo kochany. Ma tez bardzo silny charakter, miewa chwile bardzo agresywnych zachowan jesli cos jest nie po jego woli, zdarza sie ze warczy na nas! Czasami gryzie, tak jakby nie dla zabawy, a moze to wszytsko zabawa, moze zle odczytujemy jego znaki?? Czy wszystko jest okej, czy moze sie czegos boi? Czy moze to przez nowe miejsce?? A moze tak maja szczeniaki niektore??? Co myslicie? Przede wszystkim niepokoi nas to warczenie i gryzienie!
×
×
  • Create New...