Jump to content
Dogomania

cookie&tofii

Members
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About cookie&tofii

  • Rank
    Newbie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki Twoim radom sunia pięknie przyjęła szelki, nawet dała się wykąpać! Bardzo dziękuję za wszelką pomoc, nasza praca opiera się teraz na pełnym zaufaniu, lecz dalej jest problem z nauką podstawowych komend. Czy myślisz, że sunia potrzebuje więcej czasu?
  2. Już coraz bardziej reaguje na swoje imię (; Po przywołaniu daje jej zasłużonego smaczka. Lecz mam pewne wątpliwości bo nie wiem czy taki "wolny duch" będzie szczęśliwy w bloku na 3 - 4 dni w tygodniu, czy jest możliwe zrobienie z suczki psa troszkę bardziej w stronę kanapowego, czy lepiej nie ograniczać jej wolności?
  3. Niestety nie usiadła ani razu, czy rekę powinno się trzymac nad nosem czy bardziej nad głową?
  4. Dzień dobry, Mam problem z tresura suni ponieważ dzisiaj próbowałam nauczyć jej komendy "siad", lecz gdy unosilam smaczka nad jej nosem aby usiadła, po jakims czasie uciekala, co zrobić aby taki trening był efektywny? Czy potrzebuje ona jeszcze czasu na takie proste ćwiczenia?
  5. Jestem bardzo wdzięczna za te rady, dziękuję!
  6. Sunia bierze ode mnie jedzenie bez wahania, je również przy mnie z miski, nie jest łakoma spokojnie je karmę. Na samym początku były z tym ogromne problemy, bała się wejść nawet na podwórko, teraz się wszystko unormowało ;) Obawiam się, że jeden mój sąsiad mógł ją w przeszłości dosyć agresywnie przeganiać, ponieważ jak przechodzi, gdy sunia szczeka na niego ma inny ton "głosu", bardziej piskliwy, nie wiem czy jest możliwość oduczenia jej tego. Są jakieś sposoby, metody, aby pozbyć się traumy?
  7. Witam! Piszę ponieważ jest to moja ostatnia deska ratunku. Pół roku temu przybłąkała się do nas sunia, była bardzo wystraszona lecz po pewnym czasie oswoiłam ją i dała mi się głaskać bardzo się do mnie przywiązała. Problem leży w tym, że bardzo boi się reszty mojej rodziny i jest bardzo niezależna, nie ma szans na chodzenie na smyczy. Na szczęście mieszkam na wsi i mam podwórko na którym ma swoją budę. Do domu wchodzi tylko w mroźne i deszczowe dni. Nawet w domu bardzo unika kontaktu z moimi bliskimi. Dodatkowo szczeka na innych ludzi, gdy nie ma mnie w pobliżu, nie daje rady jej ułożyć, za
×
×
  • Create New...