Jump to content
Dogomania

QueenL

Members
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

About QueenL

  • Rank
    Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Prowadząca na urlopie, jesli do jutra nie bede miała do niej odpowiedzi z maila, to pojade do lecznicy gdzie miałam robione kroplówki dozylne na konsultacje z całą teczką badan i wymusze burze mózgów. Innej opcji nie widzę. Bo nie wiem już za bardzo co robić.
  2. Kontrola dziś super, rana sie ładnie goi w sobote zdejmujemy szwy. Wyniki krwi pomału spadają, choć ALP jako jedyne wzrasta (6.02 - 1945/ 13.02 - 2430,0). Czekam na info zwrotne od prowadzącej, jesli będzie bez odzewu pojadę chyba na wlewy dozylne. Zastanawiam sie czy nie poprosic potem o np Zentonil, chociaż boje się że moze jej zaszkodzić jesli okaże się ze cierpi np. na encefalopatie ale to pewnie bedzie wiadomo dopiero po histo. Kurde, czemu inne wskazniki pomału spadają a to rośnie.... :( Czytam, że ALP jest tez wskaznikiem w nowotworach kości....
  3. Kurde, to po co mi to wetka wgl przepisała... Moja prowadząca zaleciła niby, ale jestem pewna ze mówiła zeby podawać do portu do kroplówki. A tamta dała tabletki Helicid Control 10mg (tzn wetka szpitalna od której odbierałam psa). Skonsultuje sytuacje w czwartek i zapytam o ten Controloc, dzięki!! Dostaje Ulgastran 3ml na samą noc i w dzien 1x bioprotect i bez sensacji żadnych jest. Osiwieje zaraz przez tego kudłacza.
  4. Właśnie nie da się tego podzielić, bo to mała kapsułka z kuleczkami w srodku, jak chciałam dac pol to sie rozsypuje. Dzis nie dostała i zwrotów zero. Na ulotce jest info, ze mogą byc wymioty a ona jest wrazliwcem zołądkowym. Szczerze, to troche sie boje, ze jak znow zacznie zwracać to ponaciąga te szwy sobie na brzuchu bo wtedy cała się spina. Dzięki za pomoc :) Będę się odzywać!
  5. Na dzień dzisiejszy wygląda całkiem okej, rana jest niestety bardzo duża bo aż od konca mostka do ostatnich sutków. Z jednej strony był bardzo duzy krwiak, który ciemnieje i pomału sie zmniejsza. Szwy będą zdejmowane w sobotę, czyli 10 dobie. Robie codziennie kroplówki z 500ml Ringera, dostaje papaweryne 1ml i ornipural 2ml do portu. Do tego podaje tez w injekcji pyralgivet 0,65ml ale dziele to na dwie dawki (kroplówka podzielona na 2x dziennie) Czuje się w miare dobrze, choć wczoraj cały dzien wymiotowała po Omeprazolu w tabletce 10mg, wiec zdecydowałam ze więcej jej nie podam i skonsultuje w czwartek jak pojade na kontrolę do weta. Karmię ją ok 4x dziennie małymi porcjami, wyprożnia się dosc regularnie ale mało objętosciowo i widać ze kupa powinna jeszcze troche "dojrzeć", lecz na szczescie nie ma biegunek. Martwi mnie straszne bulgotanie w brzuchu szczerze mówiąc. W domu chodzi bez kołnierza ani kubraka, zakładam jej na noc jedynie i na spacery jak jest mokro i na szczęście nie interesuja jej szwy, ale nie wykluczam ze mogą zacząć i wtedy będzie chodziła cały czas opancerzona. Przemywam szwy 2x dziennie octaniseptem. Troche też mam schize, bo zazwyczaj boi się burzy a dzis zupełnie nie reagowała na nią, tylko podniosła głowe i poszła dalej spać. Dziąsła, oczy i uszy różowe, bez oznak żółtaczki, choc wydają się nawet odrobine za blade. Brzuch jak jej dotykam nie wykazuje tkliwości. Zastanawiam się też czy taka jej sennosc i szybkie głębokie zasypianie moze wynikac z konsekwencji narkozy po operacji czy po prostu na przykład regeneracji organizmu po stresie. W badaniu kardio przed operacja wyszły cechy arytmiczne dla nadmiernej stymulacji nerwu błednego. Mamy mic kontrole za poł roku. Poza tym nie było przeciwwskazan do operacji.
  6. Pies juz w domu, czuje się okej, ale jest bardzo ostrożna. Wstawiam opis zabiegu i wyniki przed i po. Była uprzedzona, że trzustka jest baaaardzo wrażliwa i moze sie pogorszyc po operacji i że powinna spadac. Nie ukrywam jednak ze nogi się pode mną ugięły jak zobaczyłam najnowsze wyniki. Czy rzeczywiście takie skoki są mozliwe i czy będą się wyniki obniżały? Bo mam stan przedzawałowy..... Wyniki "przed" są po serii kroplówek i są FANTASTYCZNE jak na moje psa. kurczę, nie moge dodac zadnych zdjęć... waży 11/12 kg
  7. W zastrzykach i kroplówkach podskórnych jestem wprawiona niestety (lub stety) więc i tak mam zalecenia robic, p/bólowe mam cały zapas w lodówce w injekcjach i będę pilnować. Na co szczególnie zwracać uwagę w 3/4 dobie? (jestem przewrażliwiona i chodzę na rzęsach juz, więc wole wiedziec kiedy panikowac bardzo a kiedy mniej). Podobno badania krwi wykonane dzis rano czyli w 1 dobie po zabiegu byly lepsze niż przed resekcją, także chociaz to mnie cieszy. Nie dziękuje za kciuki bo nie chce zapeszać.
  8. 11 lat i 5 mcy, wynik za 3 tygodnie, bo poszło dopiero wczoraj od razu po operacji. Postaram sie wkleić wypis albo chociaż streścić. Tak, leczymy w Polsce.
  9. Po leczeniu farmakologicznym psa, kroplówkach podskórnych i podjęcia każdego możliwego mało inwazyjnego działania, podjęłam z moim wetem decyzje o chirurgicznym usunięcia woreczka zw na mucocele i tworzenie się pęcherzyka sluzakowatego. Na usg nie było widocznych zmian na wątrobie, jedynie (i aż) stan zapalny od żołądka aż po jelita. Po probiotyku i lekach ochronnych żołądek i jelita sa już pozapalne a i ostatnie badania krwi przed operacją mocno spadły, nie było lipazy po raz pierwszy od roku i gldh w normie, każde inne parametry (alat,asp, alt) powyżej normy ale i tak super dobre jak na mojego psa. Po otwarciu jamy brzusznej chirurg usunął woreczek, który cytuje "prosił sie o usunięcie i był w gorszym stanie niż na usg" i zauważył zmiany na wątrobie w obrębie 2 płatów (nie pamiętam już których, będe musiała zobaczyc na wypisie psa ze szpitala) które postanowił usunąć i po konsultacji poszły na histo. Na pewno nie jest to 80% wątroby. Została ona poddana resekcji ze względu na naciekający ją pęcherzyk i ucisk, który wywoływał . Ogólnie wątroba podobno jest w opłakanym stanie. Pierwotne podejrzenie to triaditis. Psa odbieram jutro ze szpitala i oczywiście otrzymam od lekarzy wypis, informacje o lekach i zapytam o rokowania, ale chciałabym wiedzieć czego mogę się spodziewać mniej więcej.
  10. Sprawdziłam, niestety fish4dog ma bardzo dużo miedzi.
  11. Cześć, chciałabym dowiedzieć się, czy ktos przechodził ze swoim psem operacje wątroby i jak wyglądało funkcjonowanie psa potem. Moja miała usuniętą część wątroby w skutek choroby woreczka żółciowego (też usunięty) i zastanawiam się na co muszę się przygotować. Z chęcią przyjmę wszystkie rady.
  12. Dzień dobry, Mój pies (11 lat 5 mcy) przeszedł operacje wycięcia woreczka żółciowego po długim leczeniu. W trakcie okazało się, że trzeba usunać tez 2 płaty wątoby bo jest w opłakanym stanie ogólnie cała. Do tego dochodzą problemy z trzustką i układem pokarmowym (częste biegunki, po gotowanym jedzeniu to juz ogolnie kosmos). Czy ktos z Was przez to przechodził i moze mi polecić karmę WET która się sprawdziła? Teraz jest na Royalu Gastrointestinal Low Fat, ładnie się po niej załatwia a biegunka od roku zdarzyła się tylko raz.
×
×
  • Create New...